Tym razem będzie mała zmiana “klimatu” I to dosłownie bo z zimy przeniesiemy się już w późną wiosnę 😉 Co prawda pozostało mi do zrelacjonowania trzy krótkie wypady w góry jeszcze zimową porą, ale to nie zginie i przyjdzie na to jeszcze pora 😉
Tym razem będzie mała zmiana “klimatu” I to dosłownie bo z zimy przeniesiemy się już w późną wiosnę 😉 Co prawda pozostało mi do zrelacjonowania trzy krótkie wypady w góry jeszcze zimową porą, ale to nie zginie i przyjdzie na to jeszcze pora 😉
Powoli pora kończyć opisywanie zeszłorocznej wyprawy "dookoła Polski" 😉
Ostatnia noc tego tripu była bardzo ciepła i minęła bardo spokojnie. Zdając sobie jak wiele kilometrów mi pozostało do domu zapobiegawczo ustawiłem budzik na bardzo wczesną godzinę. Po śniadaniu ruszam niedługo po wschodzie słońca 💪