Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurotrip 2022. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurotrip 2022. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 16 - 31.07.2022

 No i nastał ten ostatni dzień wyprawy. Dzień, w który dotrę po dwóch tygodniach do domu. Szkoda, że się ta przygoda kończy.... Zastanowię się czy następnym razem nie poświęcić trochę więcej urlopu na wyprawę rowerową 😊 Zobaczymy co czas przyniesie 😉

Tymczasem jeszcze nie pada. W nocy również nie padało. Szybko zbieram się do drogi bo przede mną bardzo dużo kilometrów do pokonania. To już standard, że ostatniego dnia mam dużo do przejechania. Na szczęście z reguły są to znane dla mnie trasy i wiem co mnie czeka, choć zawsze staram się jakoś urozmaicić sobie trasę i zobaczyć coś nowego 😉






środa, 1 lutego 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 15 - 30.07.2022

 I nastał przedostatni dzień tej wyprawy...., a dziś ma padać deszcz. Już od rana pogoda jest jakaś nie teges....Na szczęście te opady opóźniają się względem tego co mówiły prognozy pogody. Ale to bardzo dobrze dla mnie. Dłużej mogę jechać o suchych oponach 😋

Ale ogólnie w powietrzu czuć zbliżający się deszcz. W zasadzie spodziewałem się opadów w każdej chwili dlatego jadę niemal nie zatrzymując się. Do granicy w Komarom mam około 40 kilometrów co udaje się dość sprawnie pokonać.



poniedziałek, 23 stycznia 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 14 - 29.07.2022

Nie wiem co mnie pokusiło by jechać główną drogą do miasta Kaposvár. Gdybym wiedział jak bardzo będzie dla mnie to problematyczna trasa to szukałbym jakiejś alternatywy..... 

Już opisując wcześniejszy dzień wspomniałem jak potrafi to być nieprzyjazny kraj dla podróżujących rowerem. Tutaj właśnie mam tego przykład. Przez kilkanaście kilometrów do miasta jest po prostu zakaz jazdy rowerem po drodze i muszę przeciskać się wąskimi i bardzo nierównymi chodnikami. Czasami trzeba zsiąść by przejść na drugą stronę jezdni bo ów chodnik się kończy. W ogóle zastanawiałem się jak miejscowi poruszają się na rowerach, ale chyba jednak rower tutaj jako środek lokomocji jest ostatnią opcją, którą się wybiera 😳

W każdym bądź razie jakoś przemęczyłem tą trasę. Jednak nie obyło się bez jazdy pod zakazem 😉 Udało się też zrobić jakieś niewielkie zakupy.

Najstarsze znane wzmianki pisemne o mieście Kaposvár pochodzą z XI wieku. Wówczas to założone zostało opactwo benedyktyńskie. W wieku XIV powstał tu murowany zamek. Dziś są tylko zarysy fundamentów i makieta.




środa, 18 stycznia 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 13 - 28.07.2022

 Miniona noc nie była już tak ciepła jak poprzednie. Dobrze, że na miejsce noclegu wybrałem trochę wyżej położone tereny. W dole zalega mgiełka co oznaczałoby wilgoć i niższą temperaturę.

W nocy też mam gości na łące, na której śpię. W zasadzie to już bliżej poranku z lasu wychodzi stadko sarenek na popasik 😊

Początek dnia jest pochmurny. Jednak z czasem pogoda ma być coraz lepsza. Temperatura też typowo letnia.

Pierwsze kilometry do miejscowości Švaljkovec przy zerowym natężeniu ruchu na drodze. Trochę się obawiałem tego co będzie później na drodze krajowej, ale niepotrzebnie. Ruch w dalszym ciągu znikomy.



wtorek, 10 stycznia 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 12 - 27.07.2022

 Dziś ma być łatwo, szybko i przyjemnie. W każdym bądź razie tak wynika z mapy i moich zamiarów co do dzisiejszego kierunku jazdy. Już dzień wcześniej ułożyłem sobie w głowie gdzie chcę się kierować. Jedyne co mogłoby mi przeszkodzić to pogoda no i oczywiście defekt tfu, tfu.... 😉

I z racji tego, że ma być dość łatwo to nie śpieszy mi się z wyruszeniem dziś w drogę. Choć i tak dość wcześnie się obudziłem. Na spokojnie jem śniadanie i ogarniam się. 

Zjeżdżam do niewielkiego miasta Vrhnika. Chciałem zrobić już większe zakupy. Jednak nie chciało mi się szukać marketu, więc na spokojnie zaczynam się kierować na Lublanę. Zakupy zrobię już w stolicy Słowenii.

Świeci słońce. Góry w oddali parują po wczorajszych burzach gdy gleba i roślinność dostała nagle większą ilość wody. 



wtorek, 3 stycznia 2023

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 11 - 26.07.2022

 W nocy nie szło spać tak było gorąco. Ciągle się budziłem i przewracałem z boku na bok. Tego dnia również szybko ruszam w drogę. Dziś już nie będzie tyle wrażeń i tak wiele widoków po drodze. Dodatkowo ma być krótkotrwałe załamanie pogody. Prognozują burze z intensywnymi opadami deszczu i gradem.

Początek dnia szybko jakoś mija. trasa jest nudna. Nie ma prawie żadnych osad ludzkich. Krajobraz stepowy. W miarę płaski. Dopiero przed Barban jest lekki zjazd. Małe zakupy w przydrożnym sklepie i wpadam na drogę krajową. Teraz ostry i szybki zjazd na poziom morza do doliny, którą płynie rzeka Raša. Odrobinę jazdy po płaskim i trzeba się trochę wspiąć do miasta Labin.

wtorek, 27 grudnia 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 10 - 25.07.2022

 Dziś budzę się wcześniej. Chcę wyruszyć w drogę zanim wzejdzie słońce. Udało się ! Jestem świadom tego, że dziś będzie naprawdę trudny dzień. W planach mam przejechanie reszty trasy rowerowej po dawnej linki kolei wąskotorowej Parenzana. Całość jest poprowadzona po górzystym terenie, a nawierzchnia jest szutrowo-kamienista. Na pewno nie będzie to ułatwiać jazdy 😜  

Dość szybko docieram do miasta Buje. Kiedyś byłem tu ale w nocy. Teraz trzeba na chwilkę pokręcić się wśród tych stromych i wąskich uliczek. Mam chwilę czasu zanim otworzą market. Muszę zrobić spore zapasy na dalszą część dnia. Jadąc Parenzaną nie będzie za wiele możliwości by zrobić zakupy 😉 

środa, 21 grudnia 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 9 - 24.07.2022

 Noc mija spokojnie, ale gdzieś w oddali przechodzą burze bo słychać grzmoty. Zapobiegawczo rozwiesiłem płachtę biwakową. W zasadzie to zrobiłem coś jakby namiot. Wystarczyło postawić rower do góry kołami i narzucić płachtę. Spadło ledwie kilka kropel. I jeszcze gdzieś w oddali słychać ujadanie psa.....Dziś z wyruszeniem w trasę trochę się ociągam.  Wyruszam dopiero po siódmej. Pierwsza część dnia to jazda po względnie płaskim. 



środa, 7 grudnia 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 8 - 23.07.2022

 Mija kolejna bardzo ciepła noc. To był ostatni moment w bezpośredniej bliskości rzeki Adygi. Jechałem wzdłuż rzeki niemal przez dwa dni. Dziś nasze drogi się rozstaja 😉 

Według prognoz ma być kolejny upalny dzień dlatego staram się ruszyć w drogę możliwie jak najszybciej. Początkowo nie mam zupełnie pomysłu na trasę. po prostu jadę przed siebie wyznaczając tak z grubsza kierunek jazdy. Cała okolica wręcz usiana jest zabytkowymi "Villami". Jedne bardziej okazałe, a inne dość niepozorne. Metryka jednych to kilkaset lat innych z kolei grubo ponad tysiąc. Wiele z nich jest wpisana na wspólną listę Dziedzictwa UNESCO. Jedną z pierwszych, którą zobaczyłem jest w Pojana Maggiore. Po drugiej stronie drogi w bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się pozostałości obiektu określanego jako zamek. Są pół tysiąca lat starsze.  


piątek, 2 grudnia 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 7 - 22.07.2022

 To była wyjątkowo upalna noc ! Większość przespałem na śpiworze zamiast w jego wnętrzu 😊 Na spokojnie robię sobie śniadanie. Mam sporo czasu bo wcześnie zerwałem się na nogi. Zresztą dzisiaj jazda rowerem będzie samą przyjemnością. Wszystko wskazuje, że przewyższeń będzie niewiele, więc mogę sobie pozwolić na odrobinę lenistwa przed wyruszeniem w drogę. 

Za to wiele osób biega od rana po ścieżce rowerowej. Rowerzystów też już kilku widziałem o tak wczesnej porze.


środa, 23 listopada 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 6 - 21.07.2022

 Noc jest dość chłodna i bardzo wilgotna. Do rana utrzymują się bardzo gęste mgły. Miałem cichą nadzieję, że mgły utrzymają się trochę dłużej i będę mógł wzlecieć dronem ponad obłoki. Jednak jak na złość o poranku się wypogodziło.....

Na dobry początek dnia czeka mnie niezły podjazd, ale najpierw polatam jednak 😉




piątek, 18 listopada 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 5 - 20.07.2022

 Po kolejnej przyjemnie ciepłej nocy pora ruszyć w dalszą drogę. Dziś czeka mnie spore wyzwanie bo przyjdzie mi się przebić przez Alpy. Punkt siódma ruszam w drogę. Pogoda kolejny dzień genialna !

Podążam ścieżkami rowerowymi, a jak ich nie ma to trasa rowerowa wyznaczona jest po przyjemnych szuterkach 😀 Widoki od samego rana mam obłędne !


czwartek, 10 listopada 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 4 - 19.07.2022

 Mija trzecia noc podczas tej wyprawy, bardzo ciepła noc. Do tej pory było dość chłodno, ale dziś spało się nad wyraz dobrze w tak komfortowej temperaturze 😀 A gdy jest przyjemnie ciepło to człowiekowi nie kwapi się do szybkiego ruszania w trasę. Inaczej jest gdy o poranku jest chłodno. Wówczas myśli się o jak najszybszym zwinięciu biwaku i ruszeniu w drogę..... 

Godzina siódma rano i tak dla wielu osób będzie wcześnie 😜

Na dzisiaj planem jest podążanie ciągle wzdłuż w górę biegu rzek. Na początek będzie to Isar. Ogólnie trasa mało wymagająca, bez większych utrudnień. Celem będzie dotarcie jak najbliżej Alp i tam rozbicie się na noc


sobota, 5 listopada 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 3 - 18.07.2022

 Noc znowu jest trochę chłodniejsza. Duży na to wpływ miała wysokość i dość duży staw Olšina. Jest on ponoć najwyżej położonym stawem w Republice Czeskiej. W dodatku dość wiekowy bo wzmianki na jego temat pochodzą już z XV wieku. 

Ogólnie to widoczek z hamaka mam przedni 😊



wtorek, 25 października 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 2 - 17.07.2022

  Miniona noc była całkiem przyjemna. Było zdecydowanie cieplej jak dzień wcześniej gdy ruszałem w drogę 😉 Szykuje się kolejny piękny dzień i muszę to solidnie wykorzystać na zwiedzanie mijanych okolic.

Na pierwszy ogień idzie miejscowość Batelov. Jeździło się tedy już kiedyś. W sumie byłem tu dwukrotnie, ale za każdym razem było już ciemno, więc nie zatrzymywałem się. 

Batelov to niewielka miejscowość leżąca dosłownie na historycznej granicy Moraw i Czech. Znajdziemy tu kilka ciekawych obiektów, które warto obejrzeć. 



środa, 19 października 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 1 - 16.07.2022

 Po roku przerwy od zagranicznych wypadów rowerowych skończył się cały "cyrk" z pandemią i w końcu można było legalnie wyjechać poza granice kraju na urlopowe wojaże po Europie 💪😀

Standardowo i tym razem nie miałem konkretnych planów. Co tu dużo pisać. Jeszcze w przeddzień wyjazdu myślałem, że pojadę w kierunku wschodnim gdzieś na Rumunię, ale okazało się iż aura w tamtych rejonach będzie nieteges, więc po prostu następnego dnia skierowałem swój rower na zachód 😅

Od początku sezonu trochę inwestowałem w nowy osprzęt rowerowy. Klocki hamulcowe, cały napęd, nowe koło tylne, a nawet nowy bagażnik bo stary złamał się już kilka lat temu 😆 Również wpadło kilka udogodnień i modyfikacji sprzętu. Chociażby niewielkie lusterko w kierownicy. Rzecz od dzisiaj obowiązkowa u mnie na dalszych wypadach !

Początkowo zakładałem, że w tym roku pora coś zmienić. Chciałem podjechać samochodem gdzieś na południe Czech pod granicę z Austrią i dopiero stamtąd ruszyć w trasę. Jednak ostatecznie postanowiłem, że będę się trzymać starej reguły iż wsiadam na rower w domu i zsiadam w domu po powrocie 😊

Przed wyjazdem jeszcze tylko przegląd sprzętu i można ruszać po przygodę !

No i cóż.... Żeby trochę więcej kilometrów zrobić pierwszego dnia standardowo wyruszam w nocy. Choć prawdę powiedziawszy mogłem i tak wyjechać odrobinę wcześniej 😋