Przyjemnie ciepła była ta ostatnia noc. Wstaję tuż po wschodzie słońca. Mając świadomość, że do domu już nie tak daleko nie muszę się aż tak bardzo śpieszyć. Dziś przyjdzie mi przemierzać znane bardzo dobrze tereny, którymi często jeżdżę. Nic mnie nie powinno już zaskoczyć 😉
Po kilku kilometrach jestem w miejscowości Dubňany. Tutaj wskakuję na ścieżkę rowerową "Mutěnka" łączącą Mutěnice z miastem Kyjov. Jest to genialne rozwiązanie ponieważ zaadoptowano do tego celu nieistniejącą linię kolejową. Może się to wydawać co najmniej dziwne bo w Czechach znajduje się chyba najgęstsza sieć kolejowa w całej Europie. Jednak kilka takich zlikwidowanych linii kolejowych u naszych południowych sąsiadów się znajdzie.
Fajnie jest rozwinięta infrastruktura rowerowa. Oprócz przystanków z wiatami gdzie można sobie odpocząć znajdziemy też np. stanowiska do naładowania telefonu. Przyznam szczerze, że mi już powoli zaczyna brakować tej energii 😋