Strony

czwartek, 13 czerwca 2019

VII Nyski Rajd Trekingowy "Śladami Księstwa Nyskiego" - 02.06.2019

Nyski Rajd Trekingowy odbył się po raz siódmy i został zorganizowany przez PTTK "Tryton" w Nysie. Termin tegorocznej edycji przypadł na początek czerwca. Osoby, które zdecydują się na udział w rajdzie mają do wyboru kilka dystansów(7, 15, 20 oraz 40 km). Od zeszłego roku jest możliwość pokonania trasy 40 km na rowerze ! Udział w tej imprezie jest bezpłatny!

sobota, 8 czerwca 2019

Jesenicka 60 - 01.06.2019

Jesenicka 60 to długodystansowy rajd pieszy, który jest organizowany już po raz 46. Jest to też najbardziej znana tego typu impreza w okolicy mimo, że są starsze... W tym roku na starcie zjawiło się 789 uczestników na wszystkich dystansach. Zdecydowanie najwięcej osób wybrało koronny dystans czyli tytułowe 60 kilometrów.

Na miejsce startu czyli do Jesenika docieram ze znajomymi. Jesteśmy kilka minut po 6, ale zanim znaleźliśmy wolne miejsce parkingowe mija kolejnych kilka minut. Na szczęście tym razem nie ma żadnej kolejki do zapisów. Wypełniamy kartę zgłoszeniową i uiszczamy opłatę startową w wysokości 10 koron tj. około 1,7 zł ! Opłata w tej wysokości jest niezmienna od początku istnienia imprezy. Wyjątkiem jest opłata za uczestnictwo w biegu na tej trasie. Dodatkowo jest możliwość bezpłatnego wypożyczenia kijków trekingowych.


czwartek, 30 maja 2019

Święta Wielkanocne 2019 na kole... - Dzień 2 - 21.04.2019

Noc mija bardzo spokojnie. Śpi mi się dobrze i to w komfortowych warunkach jak na tak niską temperaturę o poranku. Właśnie tej nocy miałem możliwość przetestowania specjalnego ocieplacza czy jak kto woli podpinki do hamaka. Muszę przyznać, że sprawdza się bardzo dobrze i teraz nie będę się trząść z zimna w chłodniejsze noce choć waga takiego dodatku do biwaku jest dość spora. W sumie teraz po przeszło miesiącu od zakupu powiem, że naprawdę było warto zainwestować te kilka stówek 😀



czwartek, 23 maja 2019

Święta Wielkanocne 2019 na kole... - Dzień 1 - 20.04.2019

Nie wiem jak u innych, ale u mnie okres świąteczny to zawsze dodatkowy wolny czas, który mogę spożytkować na coś co lubię, a że lubię śmigać na rowerze to przeważnie tak robię..., chociaż nie... Przecież z reguły święta to grudzień lub marzec, a to raczej niezbyt ciekawy czas na rower(zimno, śnieg etc.) chociaż staram się... W tym roku święta wielkanocne wypadają dość późno bo w drugiej połowie kwietnia, a to już czas gdy teoretycznie powinno być dość ciepło, a i dni są znacznie dłuższe i świat zaczyna wybuchać wiosenną zielenią😀



piątek, 17 maja 2019

Putování za Krásami Zlatohorska - 11.05.2019

Putování za Krásami Zlatohorska jest imprezą pieszo-rowerową. Rajd ten wiedzie urokliwymi szlakami Gór Opawskich zarówno po polskiej jak i czeskiej stronie. Impreza odbywa się od kilkunastu lat. Do 2014 r. była organizowana przez Pavla Vanka z Klubu Czeskich Turystów w Ondřejovicach, po jego śmierci organizację imprezy przejęli jego znajomi z Głuchołaz, a obecnie prowadzona jest przez PTTK Tryton w Nysie.


poniedziałek, 13 maja 2019

Racibórz, Rudy, GSA - 14.04.2019

Ostatnio pogoda coraz bardziej jest łaskawa i pozwala na coraz dłuższe wycieczki. I choć poranki nie są jeszcze zbyt ciepłe to już za dnia jest całkiem przyjemnie 😀

Jako, że w górach leży jeszcze bardzo sporo śniegu to początek wiosny jest u mnie okresem gdy kręcę się bardziej po płaskich terenach. Zawsze gdzieś tam w głowie mam kilka pomysłów na trasę, które chciałbym kiedyś zrealizować 😀 Tym razem pogoda o poranku nie jest zbyt ciekawa, siąpi mżawka, ale prognozy mówią, że z biegiem czasu ma się poprawiać.

Ruszam w drogę. Obieram kierunek wschodni....


środa, 8 maja 2019

Brzeg, Namysłów, Kępno, Byczyna oraz Kluczbork - 07.04.2019

W końcu przyszedł ten moment gdy wypadałoby wybrać się do siostry w odwiedziny w okolice Byczyny. Do tej pory jakoś nigdy nie było mi tam po drodze, albo po prostu nie lubię jeździć za bardzo po płaskim i wolę góry dlatego przeważnie obieram kierunek południowy, a nie północny 😀

Miałem wyruszyć przed wschodem słońca, ale ponowne się nie udało 😂 Jednak za bardzo się tym nie przejmuję bo po płaskim powinienem osiągnąć wyższą średnią aniżeli w górach. Szybko przejeżdżam przez Nysę i ciągle główną drogą uderzam na Grodków i dalej na Brzeg, ale ten drugi etap jest już podrzędnymi drogami.



wtorek, 30 kwietnia 2019

Kietrz, Tworków, Ostrava, Raduń, Opava - 30.03.2019

W końcu udaje się wyruszyć w drogę przed wschodem słońca. Co prawda jest to zaledwie kilkanaście minut, ale dobre i tyle 😅 Pogoda szykuje się ponownie świetna. Tylko ta temperatura  z rana....





czwartek, 25 kwietnia 2019

W odwiedzinach u Schaffgotschów + Wzgórza Strzelińskie i jeszcze coś.... ;) - 06.04.2019

Tym razem jadę na wspólny trip z Kamilem, który jest chętny na dłuższą przejażdżkę, a jak jest ktoś chętny to zawsze staram się dopasować dystans pod towarzysza 😉 Jako, że tym razem planowy dystans będzie poniżej 200 kilometrów to postanawiam odwiedzić kilka miejsc, w których wielokrotnie bywałem, a jednocześnie już kilka lat tam nie zaglądałem. I tak na pierwszy rzut postanawiam odwiedzić Kopice i tamtejszy pałac, a właściwie to co po nim pozostało. Żeby nie było tak łatwo to jedziemy w kierunku Nysy polnymi drogami i leśnymi duktami tak mniej więcej jak biegnie rzeka Biała Głuchołaska.


środa, 17 kwietnia 2019

Zábřeh, Mohelnice, Úsov czyli zamki, pałace i wieże widokowe - 23.03.2019

Po kilku rowerowych wypadach we wschodnią część Jesioników przyszła pora by zmienić kierunek na zachodni. Tym razem udaje mi się jednak wyruszyć w trasę jeszcze przed wschodem słońca. Zdaję sobie sprawę, że czeka mnie dzisiaj trochę więcej podjazdów jak dotychczasowych wypadach w tym roku 😉

Szykuje się kolejny ładny dzień choć jak się później okazało przejrzystość powietrza pozostawiała wiele do życzenia. No i jest zimno, cholernie zimno. Jeszcze w tym roku niedane mi było jechać na krótko. Nie inaczej będzie i tym razem.


środa, 10 kwietnia 2019

Niski Jesionik czyli od Cvilina po Kružberk i dalej wzdłuż Moravicy ... - 17.03.2019

Pogoda coraz częściej zaczyna dopisywać na weekend, więc rzeczą oczywistą jest, że człowiek stara się to wykorzystać. Tylko w dalszym ciągu mam jeszcze problem z bardzo wczesnym wstawaniem 😉

Po takiej trochę nijakiej pogodowo sobocie przychodzi piękna i słoneczna niedziela. Przejrzystość powietrza też jest niezła. Tylko o poranku jest dość chłodno no ale przecież mamy dopiero połowę marca 😉 No i ten masakrycznie silny wiatr. Jednak na razie się nim nie przejmuję bo od rana to on raczej i będzie pomagać w jeździe aniżeli przeszkadzać 😋

wtorek, 2 kwietnia 2019

Bruntal, Uhlířský vrch oraz Slezská Harta - 17.02.2019

Najwyższa pora rozpocząć sezon rowerowy, ale tak bardziej na poważnie. Do tej pory w tym roku jeszcze niedane mi było pokonać dystansu przekraczającego 100 km. Dzisiaj ma się to zmienić 😉

Jeżeli nie wybieram się specjalnie na wschód słońca to jeszcze mam problem ze wczesnym wstawaniem. Tak to jest w wolny weekend, że człowiek nie potrafi jakoś znaleźć motywacji, ale wiem że to tylko kwestia czasu jak się to zmieni. Wystarczy, że dzień zrobi się trochę dłuższy i temperatury będą wyższe, a chęci same przyjdą 😉

czwartek, 28 marca 2019

Bieszczady - 09-10.02.2019

Niewiele czasu minęło odkąd spędzaliśmy sylwestra w Bieszczadach. Wówczas to postanowiliśmy, że najszybciej jak to tylko możliwe tam wrócimy. Plan zakładał, że wybieramy się w tamtejsze rejony w drugi weekend lutego. Tylko szkoda, że ponownie prognozy pogody są  marne.... Większość ekipy jest na miejscu już w czwartek i ci co poszli w góry w piątek wygrali los na loterii bo pogoda była genialna. Niektórzy(w tym ja) musieli być niestety w pracy 😏

środa, 20 marca 2019

Dzień "świtaka" Mały Dziad - 19.01.2019

Zima chyli się nam ku końcowi, a ja mam jeszcze kilka zaległych relacji z tego okresu. O ile warunki zimowe w górach mamy takie jakich nie było od kilku lat o tyle pogoda nie za bardzo dopisuje. Jeżeli trafia się ładny pogodowo dzień podczas weekendu to jest to bardzo rzadko. A gdy tylko taki się trafia to staram się taką okazję wykorzystać maksymalnie jak tylko mogę 😉

Chciałbym wcześniej wyruszyć ale tym razem po prostu nie mogłem. I tak przypinam narty do roweru i startuję dopiero po 22.... Na przełęcz Videlsky Kriz docieram po pierwszej w nocy. Standardowo chowam gdzieś w lesie rower. Przypinam narty do plecaka i wio pod górę szlakiem żółtym do chaty Švýcarna.

środa, 13 marca 2019

Karkonosze, Bieg Piastów z Klubem VICTORIA - 02-03.03.2019

Nie mija nawet tydzień jak ponownie jestem w Karkonoszach. Ponownie też ląduję w Szklarskiej Porębie. Po podróży ciasnym samochodem(mało komfortowo było), ale za to bardzo klimatycznie 😉

Celem tego wypadu był Bieg Piastów lecz nie dla mnie. Ja tam tylko dla towarzystwa 😉 Nasza baza zmieniła się w ostatniej chwili i ponoć jest to wyższy standard jak w pierwotnej lokalizacji. Cena niestety też wyższa....


czwartek, 7 marca 2019

60 Zjazd Klubu Góry Szlaki w Karkonoszach - 23-24.02.2019

Czasami wybiorę się na Zjazd lub Spotkanie Klubowe z Klubem Góry-Szlaki. Przeważnie ma to miejsce zimą lub jesienią. W pozostałym okresie mam inne priorytety jak chociażby rower. Tym razem przyszła pora na kolejny już jubileuszowy Zjazd Klubu Góry-Szlaki. Po raz kolejny jego lokalizacja to Sudety(poprzedni, jesienny odbył się w Górach Łużyckich oraz Czeskim Raju).  I jak tak sobie pomyślę to właśnie mija siedem lat od mojego pierwszego Zjazdu, który notabene odbył się właśnie w Karkonoszach 😉
Tym razem wybrana lokalizacja to schronisko „Srebrny Potok” w Jarkowicach, który to obiekt będzie bazą wypadową. Ekipa będzie wędrować po Karkonoszach.

piątek, 1 marca 2019

Przez Góry Izerskie w Karkonosze - 12-13.01.2019

He he, jakby to napisać.... chyba dawno nie narzekałem na aurę, więc to będzie kolejna relacja z taką pogodą "pod psem" 😛 Na szczęście ekipa jest ta sama co poprzednio dlatego uznałem, że nudno nie będzie i jadę !

Tym razem pada wybór na Góry Izerskie. W przeszłości wiele razy tam bywałem, ale zawsze rowerem. Jeżeli nie jako uczestnik jakiegoś maratonu to podczas zwykłej wycieczki rowerowej. Teraz będzie za to mój pieszy debiut w tym paśmie górskim😉
Na miejsce tj. do Świeradowa docieramy jeszcze o względnej godzinie. Wyszukujemy jakiegoś wolnego miejsca gdzie można by było pozostawić samochód na dwa dni ale nie udaje się to. Cały kurort pod grubą warstwą śniegu i decydujemy się zaparkować na strzeżonym parkingu przy czterogwiazdkowym hotelu.

środa, 20 lutego 2019

Na Śnieżnik ! - 06.01.2019

I przyszedł kolejny spaprany pogodowo weekend :/ Tylko, że człowiek nie potrafi usiedzieć gdy ma do dyspozycji wolny dzień( w każdym bądź razie ja tak nie potrafię ). Nie pamiętam też kiedy ostatnio spędziłem dzień w domu podczas weekendu ;) Chłopaki wymyślają zdobycie Śnieżnika. Niby tylko tyle, ale w taką pogodę trzeba napisać, że to i tak sporo :)

środa, 13 lutego 2019

Spontan 2018 - czyli wszystko to co nie mieści się gdzie indziej....

W 2018 roku na blogu ukazało się 61 relacji. Nie wiem czy to dużo czy też mało. W każdym bądź razie bywały lepsze jak i gorsze lata. Można było oczywiście skrobnąć jeszcze dodatkowo kilka innych tekstów. Jednak nie zawsze człowiek ma na to czas lub chęci ;)

"Spontan" to tytuł relacji, która ukazuje się na blogu tuż po nowym roku. Zawiera krótkie opisy, a przede wszystkim dużą ilość zdjęć z różnych wypadów, które nie były według mnie warte pisania osobnej relacji lub nie miałem ku temu chęci.... Przeważnie były to jakieś niedługie wycieczki rowerowe po najbliższej okolicy np. na ulubiony szczyt Biskupiej Kopy, na której w minionym roku udało się być aż 67 razy ! Nie ma tu potrzeby opisywania czegokolwiek, więc tylko kilka zdjęć z różnych pór roku. Od niedawna posiadam nową zabawkę dającą inną perspektywę w fotografii - dron.


poniedziałek, 4 lutego 2019

Karlov pod Pradziadem - Jelenia Studzienka - Owczarnia - Karlov pod Pradziadem - 02.12.2018

Tak się jakoś złożyło, że w ten weekend miałem nie wychodzić z domu. Wszystkiemu winna pogoda. Zapowiadają opady deszczu, a w górach marznący deszcz przechodzący w śnieg. Jednak na propozycję wspólnego wypadu ze znajomymi bardzo chętnie przystałem. Raz, że nie zgnoję się jadąc gdzieś rowerem, a dwa, że zostanę zawieziony na miejsce i odstawiony do domu już po wszystkim :D

Co prawda perspektyw na jakiekolwiek przejaśnienia nie ma, ale co tam, najważniejsze jest towarzystwo i panująca atmosfera :)

środa, 30 stycznia 2019

Południowe Morawy - 18/19.08.2018

Druga połowa sierpnia i dzień jeszcze dość długi, prognozy pogody są bardzo dobre i wypadałoby wyskoczyć na jakiś dwudniowy trip rowerowy ;) Chcąc szybko przeskoczyć przez Jesioniki wyruszam w nocy. Jest bezchmurne niebo, a o świcie wyjątkowo daje o sobie znać chłód. Ubieram na siebie wszystko co zabrałem, a tym razem poszedłem na minimalizm i bagaży mam niewiele....

Wschód słońca zastaje mnie w okolicy Uničova. To miasto podobnie jak Litovel i Ołomuniec dzisiaj ominę tak by jak najszybciej dotrzeć bardziej na południe.



czwartek, 24 stycznia 2019

Beskidy, Mała Fatra oraz Tatry widziane ze szczytu Malý děd(1368 m)

Ostatnio niezbyt często mam okazję dokonać jakiejś dalekiej obserwacji. Przede wszystkim wpływ na to mają dość rzadko występujące sprzyjające ku takim obserwacjom warunki. Oczywiście dla mnie liczą się tylko warunki jakie występują w weekend, to co się dzieje w tygodniu mogę sobie co najwyżej pooglądać na kamerkach online ;)

19.01.2019 Wybrałem się na wschód słońca w Masyw Pradziada. Celem nie były same w sobie dalekie obserwacje, a nocne focenie(o tym będzie kiedy indziej wpis ;)) Wcale też nie spodziewałem się jakiś super wybitnych warunków. Te jednak dopisały. Wiadomo nie od dziś, że przy nawet dość słabych warunkach przejrzystości powietrza Tatry zimową porą z Sudetów Wschodnich powinny być widoczne ponieważ o tej porze roku słońce wschodzi właśnie w okolicach tatrzańskich szczytów, a to jest bardzo pożądany czynnik w dalekich obserwacjach.

I tak właśnie o świcie moim oczom ukazały się góry na wschodnim horyzoncie......

piątek, 18 stycznia 2019

Bieszczadzki Sylwester i Nowy Rok - 31.12.2018 - 01.01.2019

Ostatniej nocy starego roku staramy się oszczędzać. Takie w każdym bądź razie mieliśmy zamiary. Nie wszystkim się to udało i np. w moim przypadku impreza skończyła się około drugiej w nocy ;)

Na ostatni dzień roku plan jest taki, że postaramy się ponownie dostać do Wetliny. Tym razem jedziemy jednak innym samochodem i inna osoba też jest za kółkiem. Nie jedziemy też najkrótszą znaną nam trasą do Brzegów Górnych tylko przez Ustrzyki Górne ponieważ samochód mógłby nie dać rady w coraz większych koleinach rozjeżdżonego śniegu na drodze.

Na przełęcz Wyżniańską udało się podjechać, więc byliśmy pełni nadziei, że i na Wyżną się uda. No i udało się ! Co prawda trochę było ciężko ale udało się. W sumie zjazd do Wetliny był bardziej trudny. Jakiś młody z WOPu szedł pieszo pod górę i informował żeby puszczać tych co podjeżdżają z dołu bo mają spore problemy. Na dole stoi kilkanaście samochodów oczekujących aż Straż graniczna ich puści pod górę.


piątek, 11 stycznia 2019

Przedsylwestrowe Bieszczady - dzień 1 i 2 - 29-30.12.2018

Jest to już kolejny mój debiut w paśmie górskim, w którym jeszcze nie byłem. Bieszczady, bo o nich mowa były w planach już niemal od początku roku kiedy to postanowiliśmy z grupą znajomych, że kolejny Sylwester spędzimy na wschodnich rubieżach kraju. Skład personalny miał być dokładnie taki sam jak rok wcześniej na Szrenicy. Niestety ze względu na sprawy osobiste z wyjazdu zrezygnowali Karina z Przemkiem :(

Naszą bazą jest gospodarstwo agroturystyczne we wsi Chmiel. Z racji dużej odległości na miejsce docieramy o dość późnej godzinie. Jeszcze później kładziemy się spać. Następnego dnia mamy bardziej sprawy organizacyjne z naszym tu pobytem, więc nie będziemy musieli wcześnie wstawać ;)



wtorek, 8 stycznia 2019

Zimowy klasyk karkonoski - 16.12.2018

Prognozy na ten dzień nie były zbyt optymistyczne. To już dzień wcześniej miało być ładniej, a jak pisałem i co zresztą było widać na zdjęciach w poprzednim wpisie była przysłowiowa dupówa :/ Dlatego na niedzielę nie spodziewałem się żadnych fajerwerków....

Zamiar był taki by zdobyć tego dnia Śnieżkę. Nie ważne w jaki sposób, po prostu znaleźć się tam na szczycie. Wyjazd z Jeleniej Góry mamy pierwszym autobusem w kierunku Karpacza tj. jakoś po ósmej. Wyjeżdżamy za miasto i wówczas widzimy ja chmury się rozstępują i jest widoczny najwyższy szczyt Karkonoszy. Co jest, miała być byle jaka pogoda, a tu nagle okazuje się, że świeci słońce tam wysoko. Mam nadzieję, że takie warunki utrzymają się dłużej i dane będzie nam pospacerować w słońcu. I nie ważne, że aktualnie jest tam kilkanaście stopni poniżej zera, ważne że świeci słońce ;)


sobota, 5 stycznia 2019

Görlitz, Zittau i Oybin - 15.12.2018

Dokładnie dwa lata temu wybraliśmy się ze Sławkiem do Niemiec pozwiedzać kilka tamtejszych miast. Nie wszystko wówczas udało się zrealizować z tego co zastało zaplanowane. Szkoda było wówczas nam, że nie dane było nam się przejechać kolejką wąskotorową z Zittau do Kurortu Oybin. Nic więc dziwnego, że na propozycję ponownego wyjazdu w tamte okolice byłem jak najbardziej za. Jednak tym razem nie uderzymy do Drezna tylko do Jeleniej Góry, która to będzie naszą bazą wypadową na nadchodzący weekend ;)