Strony

wtorek, 30 czerwca 2026

Šerák... - 21.09.2025

 Miało być tym razem lajtowo, ale wyszło całkiem "górzysto" 😉 Standardowo startuję z domu. W sąsiednim Jarnołtówku czeka na mnie Kuba. Oj dawno żeśmy się nie widzieli ! Jeszcze dawniej byliśmy na wspólnym wypadzie na rowerach !

Ruszamy przez Zlate Hory na Rejviz. Ma to być spokojna i bez spiny jazda.



piątek, 26 czerwca 2026

Pradziad, Dlouhe strane - 20.09.2025

 Już rok wcześniej planowałem tą trasę jednak wówczas chyba miałem za mało siły na wykonanie tego planu i skończyło się tylko na elektrowni szczytów-pompowej Dlouhe strane. Tym razem miało być znacznie lepiej czyli cały plan zostanie zrealizowany w całości 💪

Standardowo wyruszam z domu na rowerze. Kierunek Jarnołtówek i dalej Zlate Hory-Rejviz. Pogoda szykuje się rewelacyjna ! To lubię !



poniedziałek, 15 czerwca 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 16 - 03.08.2025 - Dom...

 Nieubłagalnie dobiega końca ta wyprawa. Już powoli nastawiam się mentalnie, że pod wieczór zakończy się ta przygoda... Jednak za nim to nastąpi to czeka mnie cały dzień jazdy przez Republikę Czeską do domu.

Opuchlizna po ukąszeniu szerszenia jest już znacznie mniejsza, ale i tak mam cały czas założone okulary przeciwsłoneczne. Mogło się to wydawać ludziom dziwne bo przecież jest pochmurno i pada deszcz 😁

Jednak mniejsza z tym. Teraz mam w głowie zakupy, a te robię już w pierwszym mieście na mojej trasie czyli w Valašské Klobouky.


poniedziałek, 18 maja 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 15 - 02.08.2025 - Przez Słowację....

 Przedostatni dzień wyprawy wita mnie piękną słoneczną pogodą. Powietrze o poranku jest dość rześkie, ale dzisiaj ma być upalnie. Mam nadzieję, że podjazdy, które są przede mną nie dadzą mi zbyt popalić 😉

W drogę ruszam tuż po wschodzie słońca. Szykuje się kolejny ładny dzień choć może być odrobinę za gorąco.... Na początek zjazd główną drogą do Demandic. Tam odbijam w kierunku północnym. Jak na sobotni poranek to jest bardzo spokojnie na drogach. Tak do dziewiątej na drogach widzę zaledwie kilka samochodów. 




środa, 22 kwietnia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 14 - 01.08.2025 - Wzdłuż Dunaju.....

 Ta biało-ruda kotka dość długo w nocy kręciła się w okolicy mojego biwaku. Jednak chyba w końcu stwierdziła, że nic więcej do jedzenia nie dostanie i sobie gdzieś poszła 😉

Z rana wyjadam resztkę tego co mi pozostało po wieczornej kolacji i o wschodzie słońca ruszam dalej na północ w kierunku miasta Ráckeve




sobota, 4 kwietnia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 13 - 31.07.2025 - Węgry

 Po bardzo dusznej nocy nastaje rześki poranek. W drogę ruszam skoro świt. Niestety, ale na początek dnia nie mam wyjścia i muszę jechać główną drogą. Za dnia nie jest tak źle jakby się mogło wydawać. Przynajmniej wszystko widać, a wypoczęty człowiek też inaczej się czuje w stresujących sytuacjach na drodze, a tych nigdy nie brakuje.

W miejscowości Dunaszekcső jest najbliższy prom. Przeczytałem informacje by nie liczyć tam na przeprawę przez Dunaj bo jest on niewielki i kursuje nieregularnie. Darowałem sobie i lecę dalej na północ. 

Na szczęście do miasta Baja mam już niedaleko. Tam jest most nad Dunajem. I co ważne jadę tam po wale gdzie wyznaczono szlak żółty. Trochę dziwne, że nie jest to żadna trasa rowerowa bo jest tu asfalcik.




sobota, 28 marca 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 12 - 30.07.2025 - Chorwacja

 Noc była dość niespokojna. Kilka razy w okolicy przetaczała się burza. U mnie padało, ale centrum burzy było za każdym razem po drugiej stronie Dunaju. O świcie jest już bardzo pogodnie, a wysoka temperatura powoduje, że po nocnych opadach dość szybko nie ma śladu.

W drogę ruszam możliwie szybko bo miejscówka jest dosłownie pomiędzy gospodarstwami. Już o świcie w okolicy widzę kilka osób na spacerze ze swoimi psami lub uprawiających poranny jogging. Początkowo jadę po wale wzdłuż miejscowości przylegających bezpośrednio do Nowego Sadu, ale z czasem opuszczam aglomerację i jadę po ścieżce rowerowej otoczonej tylko i wyłącznie naturą. 

Tak na wysokości miejscowości Celarevo zatrzymuję się na śniadanie.



wtorek, 17 marca 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 11 - 29.07.2025 - Przez Serbię.

 Dziś wstaję jeszcze szybciej niż poprzedniego dnia. Ruch na drodze, przy której śpię coraz większy. Jem śniadanie i układam plan dnia. Właściwie to wymyślam trasę na najbliższe kilka godzin. Mam zamiar odwiedzić dzisiaj stolicę Serbii - Belgrad. Muszę znaleźć najwygodniejszą trasę, którą tam dotrę.


piątek, 6 marca 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 10 - 28.07.2025 - Serbia.....

 Spokojna noc tym razem za mną. Nie powiem, ale ta miejscówka gdzie nocowałem była świetna !W nocy zanosiło się nawet na burzę bo grzmiało w okolicy, a echo z kanionu rzeki znacznie potęgowało jej odgłosy. Burza przeszła jednak gdzieś nad górami po północnej stronie. Nawet jeżeli by się napatoczyła w moje okolice to ja leżakowałem i tak pod wiatą 😉

Zbieram się do drogi skoro świt. Nie chcę by mnie ktokolwiek widział jak biwakowałem w tym miejscu 😛 



niedziela, 22 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 9 - 27.07.2025 - Kierunek Dunaj

 Po wieczornych nawałnicach nastała dość spokojna noc. Jednak o świcie obudziły mnie pomruki kolejnej burzy. Ta wczorajsza przyszła z północy, a teraz idzie kolejna od zachodu. Bardzo szybko zwijam biwak. To co z tego, że płachta biwakowa cała mokra i oblepiona liśćmi. Nie mam wyjścia i nie ma czasu by wszystko podeschło. Później czytałem, że te nawałnice w Rumunii powodowały występowanie powodzi błyskawicznych i wyrządzały ogromne szkody.

Ruszam w kierunku Târgu Jiu. Jest mokro. Ale budzi się w miarę ładny dzień. Wszędzie na drodze leżą połamane gałęzie po nawałnicy. Na szczęście burza jest powstrzymywana przez góry, które trzymają ją jak magnes.



piątek, 13 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 8 - 26.07.2025 - Przez Karpaty Południowe....

 Po raz kolejny wstaję przed wschodem słońca. Już o tej porze ścieżką rowerową spacerują ludzie ze swoimi czteronożnymi pupilami. Nie chcę by zwracali na mnie uwagę. Wygodnie się spało tym razem w rozwieszonym hamaku 😀

Startuję.... W pierwszym napotkanym sklepie robię spore zakupy. Dzisiaj czeka mnie bardzo wymagająca trasa. Zapasów wody muszę mieć sporo bo tutaj kiepsko będzie z możliwością uzupełnienia zapasów.


 
Już wiele lat temu postanowiłem, że przejadę tą trasę z Brezoi do Petrosani. To bagatela 110 kilometrów po górach gdzie dwukrotnie osiąga się wysokość niemal 1600 m n.p.m! Dzisiaj szykuje się mocno widokowa trasa. Przynajmniej mam taką nadzieję 😀

niedziela, 8 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 7 - 25.07.2025 - Transylwania.

 Budzi się kolejny upalny dzień. Szybko zbieram się do drogi. Jeszcze zanim całkiem się rozjaśni. Nocowałem w takim miejscu, że łatwo byłoby mnie dostrzec. Kolejna noc bez hamaka. Trochę twardawo było, ale co tam 😋


Po przejechaniu dosłownie kilkuset metrów zatrzymuję się w parku by w kulturalny sposób zjeść śniadanie na ławce. W sumie muszę zaraz odwiedzić jakiś sklep bo prowiantu niewiele miałem i byłem dalej głodny 😀
Za rzeką trafiam na Lidla i postanawiam od razu zrobić tam zakupy. Właśnie otwierają....

niedziela, 1 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 6 - 24.07.2025 - Wciąż na południe...

 Po spokojnej nocy nastaje pogodny dzień. Fajna miejscówka z ładnym widokiem na wschód słońca. To już kolejna podczas tej wyprawy 😀

Dzisiaj nie korzystałem z płachty biwakowej. Noc była na tyle ciepła, a ja znajdowałem się na tyle wysoko, że nie osiadała rosa. Okazało się też, że w pobliżu znajduje się bacówka bo o świcie było słychać owce. Ostatecznie to ze snu wybudziły mnie dwa spacerujące po pastwisku psy. Przeszły kilka metrów obok mnie, a ja wystraszony czekałem z gazem w ręku. Psy tylko zaszczekały i poszły dalej. Taka to właśnie psia natura.... Będą za tobą goniły gdy jedziesz rowerem bo to "potencjalna ofiara".


środa, 28 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 5 - 23.07.2025 - Rumunia.

 Ta noc w przeciwieństwie do poprzedniej była dość chłodna. Budzi się ładny dzień, a wszędzie osiadła rosa. Nie za bardzo chce mi się wychodzić ze śpiwora, ale nie mam wyjścia i po kilkunastu minutach wychodzę na zewnątrz zobaczyć okolicę. 

Nocowałem przy polnej drodze nad samą rzeką. Obok jakieś pozostałości starego mostu. Pod drugiej stronie rzeki znajdują się jakieś zbiorniki przemysłowe z osadami.


piątek, 23 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 4 - 22.07.2025 - Węgry i Rumunia.

Obudziłem się....  Ciepła ta noc była strasznie. Przeważnie jest tak, że wieczorem jest ciepło, a o poranku człowiek telepie się z zimna. Tym razem było inaczej. Nad ranem musiałem rozpiąć śpiwór tak mi było ciepło. Na szczęście komarów nie stwierdzono, a mogło być ciekawie bo to bardzo podmokłe tereny i dodatkowo bezpośrednia bliskość rzeki Cisa.
Na spokojnie zwijam hamak i gdy tylko wzeszło słońce ruszam w dalszą trasę.. Kierunek miasto Kisvarda.
Po wale przeciwpowodziowym ruszam w kierunku mostu na rzece Cisa. Ile to już razy przekraczałem ta rzekę to naprawdę trudno zliczyć. Myślę że będzie bliżej dwudziestu razy.







piątek, 16 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 3 - 21.07.2025 - Przez Słowację ku Węgrom....

 Noc była dość chłodna jak na tę porę roku. Za to wschód słońca mam genialny! Już dawno nie miałem takiego widoku o świcie podczas takiej dłuższej wyprawy. Tradycyjnie już siadam ze wzrokiem wbitym w mapę i próbuję wymyślić jak tu dzisiaj jechać. 





czwartek, 8 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 2 - 20.07.2025 - Kierunek Słowacja....

 Budzę się tuż przed wschodem słońca. To była przyjemnie ciepła noc. Jem na spokojnie śniadanie i oglądam spektakl budzącego się właśnie dnia. W międzyczasie zerkam na mapę, analizując ją i wybieram najbardziej optymalną na dzisiejszy dzień trasę.