Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry Zachodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry Zachodnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lipca 2021

Weekend 08-09.05.2021 Czyli trochę opolskiego, trochę śląskiego.

Maj to czas gdy kwitnie rzepak. Niestety w tym roku wegetacja później ruszyła i wszystko opóźnione co najmniej o dwa tygodnie. I dopiero drugiego weekendu majowego coś tam zaczyna się żółcić. Tym razem postanawiam pokręcić trochę na południu województwa opolskiego i odrobinę zahaczyć o śląskie. 

W drogę ruszam około ósmej. Pogoda ładna choć o poranku dość chłodno. Tak jak pisałem na początku rzepak zaczyna dopiero kwitnąć, a powinien był już ostatniego tygodnia kwietnia....

 


sobota, 21 marca 2020

Tatry Zachodnie - 24-26.01.2020

I kto by pomyślał, że tak długo przyjdzie mi czekać na swój "zimowy debiut" w Tatrach. Specjalnie wziąłem to w cudzysłów bo co to za zima gdy idziesz granią, a tam więcej wyschniętej trawy aniżeli śniegu ? Inna sprawa, że jakoś nigdy mnie tam nie ciągnęło w najzimniejszą porę roku 😉

czwartek, 30 stycznia 2020

Starorobociański Wierch czyli co widać z najwyższego punktu polskich Tatr Zachodnich...

Starorobociański Wierch/Klin (2176 m) to szczyt na granicy Polski i Słowacji. Wierzchołek jest jednocześnie najwyższym punktem w polskich Tatrach Zachodnich. Cudownym zbiegiem okoliczności bo tak tego inaczej nazwać nie można, trafiłem na szczyt gdy panowały naprawdę dobre warunki do dalekich obserwacji. Cudownym bo wycieczka planowana z dużym wyprzedzeniem, a jeszcze na 2-3 dni przed wyjazdem prognozy pogody były nie tyle mało optymistyczne, a raczej złe.....


piątek, 20 stycznia 2017

Kopa z buta, Kopa na rowerze - 06/07.01.2017

 06.01.2017

Piątek, Trzech Króli, a więc początek dłuższego weekendu. Plan był by spędzić ten czas gdzieś w Karkonoszach. Z planów nic jednak nie wyszło :/ W zamian trzeba coś wymyślić na miejscu. Jest bardzo zimno, więc rezygnuję z roweru i decyduję się na pieszą wycieczkę na Biskupią Kopę. Bezpośrednio na szczyt z domu nie szedłem już ze trzy lata ;)

Pogoda jednak nie rozpieszcza. Jest kilkanaście stopni poniżej zera, wieje silny wiatr i przechodzą śnieżyce. Droga Charbielin-Jarnołtówek zmienia się. Właśnie są wycinane drzewa samosiejki po obu stronach. niedługo będzie tu znacznie szersza, asfaltowa droga.



czwartek, 22 września 2016

Granią Słowackich Tatr Zachodnich - 10/11.09.2016

Po dwóch latach przerwy od pieszych wypadów w Tatry pora tam wrócić...No dobra zahaczyłem o Tatry wysokie w zeszłym roku podczas powrotu z Kralovej Holi ;)

Jestem umówiony ze Zbyszkiem i Renatą. Poprzednim razem w marcu mój wyjazd nie udał się bo odwołali wszystkie połączenia kolejowe, a komunikacja zastępcza była, że pożal się Boże...
Rowerem docieram w 3,5 godziny do Gliwic. Ze Zbyszkiem jesteśmy umówieni w Katowicach. Wyjazd w Tatry zaplanowany na godzinę szóstą. Do Rohackiej doliny docieramy w zaplanowanym czasie. Zanim podjedziemy na parking odwiedzamy chatę Zverovka gdzie wypijamy po kuflu kofoli...

Będąc na parkingu i widząc jaka jest pogoda decydujemy się podjechać jak prawdziwi turyści kolejką "Rohacze-Spalena" :D Koszt to 6 euro, ale dzięki temu omija nas nudne podejście lasem gdzie nie ma widoków ;)


piątek, 10 kwietnia 2015

Beskidy, Mała Fatra oraz Tatry Zachodnie widziane z Biskupiej Kopy

Biskupia Kopa – szczyt o wysokości 890,6 m n.p.m. w polskiej części Gór Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina) w Sudetach Wschodnich .

Jest najwyższym szczytem w polskiej części Gór Opawskich, a także najwyższym wzniesieniem województwa opolskiego.

Na szczycie znajduje się kamienna wieża widokowa o wysokości 18 m. Zbudowana w 1898 przez Morawsko-Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie (niem. Mährisch-Schlesischer Sudetengebirgsverein (MSSGV)) w jubileusz 50-lecia panowania cesarza Franciszka Józefa I (Kaiser-Franz-Josef-Warte).

Na szczyt wiedzie bardzo wiele szlaków turystycznych. Najłatwiej i najszybciej na szczyt dostaniemy się z przełęczy Petrovy Boudy gdzie jest duży darmowy parking. Na szczyt z parkingu jest około 1,8 km po szerokiej leśnej drodze.
Jeżeli ktoś ma odrobinę więcej czasu, to warto zrobić sobie trochę dłuższy spacer jednym z wielu szlaków prowadzących na szczyt. np. niebieski ze Zlatych Hor, lub żółty czy też czerwony od strony Jarnołtówka.
Szczyt całkowicie porośnięty lasem, więc właśnie z wieży widokowej najlepiej dokonywać obserwacji.

W tym wpisie dotyczącym Biskupiej Kopy skupię się na kierunku wschodnim i południowo-wschodnim. Szczyt ten odwiedzam bardzo często z racji jego bliskości. Jednak widok Tatr ze szczytu nie zdarza się zbyt często. Mi udało się to do tej pory 5 lub 6 razy. Beskidy natomiast są widoczne dość często, szczególnie ten najbliższy Beskid Śląsko-Morawski.

Ogólny widok w kierunku wschodnim

sobota, 15 listopada 2014

Tatry 10 -12.10.2014 - Day 2


...cd

Nastała noc..., ale za to jaka! Bezchmurna i zupełnie bezwietrznie, do tego księżyc tuż po pełni, aż chce się robić zdjęcia! A nocne zdjęcia to nie taka prosta sprawa. Nie wystarczy nacisnąć spust migawki. Tutaj należy pobawić się trochę więcej w ustawieniach aparatu. Wszystko w manualnych ustawieniach. No i oczywiście najważniejsza rzecz to porządny statyw i pilot do zdalnego wyzwalania migawki. Najpierw kilka kontrolnych zdjęć, a później już te o odpowiednich parametrach, które są wymagane do efektu jaki sobie zakładamy. Ja zawsze staram się korzystać z najniższej wartości ISO co wymusza odpowiednio długi czas naświetlania kadru. W takich warunkach naświetlanie kadru trwa od 30 sekund do 30 minut...

Tatry 10 -12.10.2014 - Day 1

Po ostatnim wypadzie pozostał pewien niedosyt dlatego też postanowiłem wybrać się w Tatry po raz kolejny... Z racji, że jestem na urlopie, jadę w czwartek z Nysy bezpośrednio do Zakopanego. Na miejscu jestem o 16-tej i od razu mam busa do Doliny Kościeliskiej. Dzień już krótki, zbliża się zachód słońca. Wielu turystów wraca doliną z Hali Ornak. Ja jako jedyny podążam w przeciwnym kierunku ;) 


Tatry 03-05.10.2014

Wypad ten był planowany ze znajomymi od dawna, a jak wiadomo w takim przypadku jest ciężko trafić na dobrą pogodę. Chciałem zaliczyć jakiś wschód słońca wysoko, ale warunki pogodowe były słabe, szczególnie pierwszego dnia. Wyjazd z Opola coś po 20-tej. Ekipa liczy sześć osób. O pierwszej w nocy jesteśmy na parkingu u wylotu doliny Chochołowskiej. Podążamy do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Pogoda beznadziejna, więc rezygnuję z planów związanych ze wschodem słońca. W schronisku spędzamy kilka godzin. Na szlak ruszam jako pierwszy. Podążam żółtym na Grzesia i dalej na Rakoń. Reszta ekipy wybiera szlak zielony. Spotykamy się pod Wołowcem.  


czwartek, 13 listopada 2014

XLII Zjazd Klubu Góry-Szlaki w Słowackich Tatrach Zachodnich 27-29.06.2014

W dniach 27-29.06.2014 odbył się kolejny, już XLII Zjazd Klubu Góry-Szlaki. Tym razem spotkaliśmy się w Słowackich Tatrach Zachodnich. Naszą bazą była osada "UNIZA" w Zubercu.  Na miejsce docieramy w piątek późnym popołudniem. Przywitanie ze znajomymi i zakwaterowanie w domku. Następnie pieczenie kiełbasek i rozmowy przy ognisku. Na niebie gwiazdy, a to dobry znak przed jutrzejszą trasą :)