Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nocne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2022

Śnieżnik zachód słońca -13.02.2022

 Jak to mówią Śnieżnika nigdy za wiele 😉 A w zasadzie to tylko ja tak mówię 😆 Jak dobrze kalkuluję to jest to szczyt na którym byłem najwięcej razy zaraz po Biskupiej Kopie i Pradziadzie. Jest to po prostu bardzo dobry punkt widokowy, a teraz jeszcze gdy ostatnio buduje się nową wieżę widokową to dopiero będzie. Ja wiem, że ta budowla budzi wiele kontrowersji, ale pozostanie z nami na dłużej i to nieważne czy tego chcemy czy nie. Zresztą  dla mnie ona jest ok. Może nie pod względem architektonicznym, ale jako ciekawy obiekt do fotografii. Zresztą z tarasu widokowego widoki będą zupełnie inne aniżeli z płaskiego wierzchołka.

Teraz gdy to piszę wieża jest już udostępniona turystom 😀 

Tym razem poszedłem na łatwiznę. I nie planuję zupełnie nic poza samym zdobyciem szczytu. Wybieram najkrótszą opcję wejścia na szczyt czyli od Kletna. Wejście szlakiem żółtym od Kletna to jeden z najpopularniejszych szlaków.


wtorek, 27 września 2022

Śnieżka, czyli nocny spacer na Królową - 10-11.03.2022

 Nie od dziś wiadomo, że zima to dla mnie najlepsza pora do górskiej fotografii. Jest to okres gdy moja aktywność rowerowa spada. Natomiast uaktywnia się u mnie łazikowanie po górach 😀 Jest w górach kilka takich miejsc, które lubię odwiedzać. Bezsprzecznie jednym z takich szczytów jest Śnieżka. 9/10 moich wypadów w Karkonosze kończy się zdobyciem właśnie tego szczytu. I w zdecydowanej większości dokonuję tego nocą by oglądać i fotografować wschód słońca. 


sobota, 28 maja 2022

Śnieżnik od wschodu do zachodu ! - 22.12.2021

 Pewnego grudniowego wieczoru, tak bliżej świąt Bożego Narodzenia postanowiłem wyskoczyć na Śnieżnik na wschód słońca. Oczekując zadowalających warunków biorę wolne w pracy i uderzam do Kletna. Ważne by zostały spełnione trzy rzeczy..... musi być okolica pełni księżyca, piękna zimowa sceneria i zadowalająca aura. Te warunki zostały spełnione 22 grudnia 😎

czwartek, 4 listopada 2021

Masyw Śnieżnika - 25.09.2021

 Wiele lat temu miałem taki pomysł by objechać cały Masyw Śnieżnika rowerem grzbietami gór. Niestety ten pomysł będzie musiał poczekać w dalszym ciągu na realizację.... 😅 Jednak naszło mnie by dokonać tego najpierw pieszo 😜 I choć prognozy były niezbyt czytelne to decyduję się zrealizować swój plan ostatniej wrześniowej soboty. W dodatku ruszam dość późno z Kamienicy na szlak. Taki był mój zamiar bo ponoć im później tym pogoda miała się poprawiać....

piątek, 21 grudnia 2018

Śnieżnik - dzień świtaka - 29-30.09.2018

W końcu postanowiłem wybrać się w tym roku rowerem w Masyw Śnieżnika. Celem jest spędzenie nocy na najwyższym szczycie Sudetów Wschodnich po polskiej stronie, czyli na Śnieżniku. Przy okazji można zaliczyć zachód oraz wschód słońca ;) Dodatkowo u podnóża weekend ze znajomymi spędza Artur, z którym umawiam się na niedzielny poranek.


poniedziałek, 4 czerwca 2018

Majówka 2018 - dzień 2 - 28.04-03.05.2018

W nocy towarzystwo przy ognisku trochę przeszkadzało mi zasnąć. Ja się im nie dziwiłem bo mieli tu zabawić trochę dłużej w przeciwieństwie do mnie i wcale nie planowali wcześnie wstawać ;)

W nocy jest ciepło, a poranek przyniósł trochę zamglone widoki z wieży. W sumie to słońce nie za bardzo chciało wychylić się z gęstej zawiesiny ponad horyzontem. W każdym bądź razie kilka fotek wykonałem ;)



czwartek, 22 lutego 2018

Pogodne i mroźne Karkonosze ! czyli jak pasja potrafi dać w kość ;) - 10.02.2018

Gdybyście mieli wybrać najbardziej fotogeniczną porę roku to jaką byście postawili na pierwszym miejscu ? Nie ukrywając, powiem że dla mnie takim najwdzięczniejszym fotograficznie okresem w roku jest zima :)


piątek, 29 grudnia 2017

Praga, Karlštejn jarmarkowo ! - 16-17.12.2017

To kolejny raz jak plany nie wypaliły. Miał być Budapeszt lecz już na tydzień przed nie było dostępnych biletów z Wrocławia, a kombinować z jakimiś przesiadkami by dotrzeć tam przez Kraków było bezsensu. Dlatego też wybór padł na Pragę... Lecz i z dostaniem się do Pragi był problem. Jedyne sensowne połączenie to linia autobusowa Kamieniec Podolski-Praga. W ogóle to dotarcie do stolicy naszych południowych sąsiadów zajęło mi 15 godzin ! Jednak wolny czas pomiędzy połączeniami wykorzystuję na spacery najpierw godzinny po Nysie...


niedziela, 7 maja 2017

Chorwacja na majówkę - dzień 1 - Zagrzeb, Omiš - 29.04.2017

Chorwacja, maj 2017


Po całonocnej podróży docieramy do stolicy Chorwacji - Zagrzebia. W planach było zwiedzanie miasta z przewodnikiem jednak strata niemal dwóch godzin na granicy wymusiła korektę w grafiku...  No więc co można zwiedzić w 40 minut w tak dużym mieście jakim jest Zagrzeb ?


piątek, 7 kwietnia 2017

Nocne 50 km - Zábřeh - 24/25.03.2017

Piesze rajdy długodystansowe nie są mi obce jednak taka nocna impreza jest dla mnie zupełną nowością. Gdy tylko dostałem propozycję wyjazdu to bez namysłu wyrażam chęć uczestnictwa w "1. jarní pochod - memoriál Arnošta Valenty". Impreza organizowana po raz XXIII przez gimnazjum w Zábřehu. To właśnie w tej szkole kształcił się Arnošt Valenta...



piątek, 24 lutego 2017

Śnieżnik, Śnieżnik i znowu ten Śnieżnik ! - 14-15.02.2017

Miałem jechać w Tatry..., potem zmieniłem swoje plany na wyjazd w Karkonosze... i tuż przed samym wyjazdem kolejna zmiana. Wybieram opcję niskobudżetową czyli jadę rowerem, a moim celem jest ponownie tej zimy Śnieżnik Kłodzki. Osoby znające moje zainteresowania dalekoobserwacyjne nie będą zdziwieni bo wiedzą, że z tego szczytu jest jeszcze coś do ugrania. Chodzi konkretnie o uchwycenie najbliższego alpejskiego dwutysięcznika, którym jest Schneeberg.


piątek, 17 lutego 2017

Babiogórski świtak - 11.02.2017

Tym razem wypad planowany niemal z miesięcznym wyprzedzeniem. Gdzie tym razem wyskoczymy uzależnione było od pogody. Im bliżej terminu tym coraz bardziej pewni byliśmy, że pojedziemy w Beskidy. Spowodowane to było bardzo złymi prognozami pogody w Sudetach. Plan był taki by pofocić nocą przy pełni księżyca, a do tego wymagana jest dobra pogoda, lepsza aniżeli poprzednim razem podczas wspólnego wypadu ze Skadi na Śnieżnik ;)

czwartek, 2 lutego 2017

Od świtu do zachodu na Śnieżniku... - 21.01.2017

Na weekend szykuje się ładna pogoda. Ładna, ale w górach, więc trzeba tam gdzieś uderzyć. Artur wybiera się z wujkiem na Śnieżnik o czym mnie informuje. No cóż..., a miałem jechać w Karkonosze.... Nie pozostaje mi nic innego jak zmienić plany ;) Do wesołej gromadki dołącza jeszcze Tobiasz. Gdzieś około pierwszej w nocy zostaję zgarnięty w Nysie na wylocie w kierunku Otmuchowa. Jedziemy na Kłodzko, potem na Lądek i Stronie Śląskie. Na parkingu w Kletnie jesteśmy o drugiej w nocy. Przeorganizowanie i ruszamy na szlak żółty. Na Śnieżnik jeździmy by uchwycić Karpaty i ten nieszczęsny Schneeberg, ale dziś nie spodziewam się by w tamtym kierunku było cokolwiek widać. Jak to mówią "lepiej być mile zaskoczonym niż niemile rozczarowanym" ;)

środa, 25 stycznia 2017

Zimowy spacer... - 08.01.2017

Ten rok rozpoczął się rewelacyjnie pogodowo i choć w samych Trzech Króli nie było zbyt ciekawie to już kolejne dni dłuższego weekendu były jak najbardziej na plus. W niedzielę co prawda wisiały nad Sudetami chmury ale z upływem dnia miało być już tylko lepiej. Rezygnuję tym razem ze wschodu słońca i postanawiam skupić się na zachodzie.


czwartek, 5 stycznia 2017

Typowy wypad dalekoobserwacyjny - Pradziad - 17.12.2016



W tym roku dni z odpowiednimi warunkami mamy bardzo mało. Jest ich zdecydowanie poniżej średniej. O ile dobrze sobie przypominam to początek sezonu inwersyjnego czyli tego odpowiedniego do dalekich obserwacji przypadał w moim wypadku zawsze na początek października. Oczywiście trafiały się w tym roku dni z odpowiednią przejrzystością powietrza, ale to były pojedyncze przypadki i do tego trafiały się gdzieś w środku tygodnia, a wówczas nie było możliwości by się wybrać chociażby na najbliższy szczyt. Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja to bez zastanowienia decydujemy się z Arturem i jego wujkiem na wypad w góry. Człowiek przez tak długi okres posuchy D.O. zdążył nabrać ogromnego apatytu na odległe widoki ;) Początkowo myślimy by pojechać ponownie na Śnieżnik, ale tam byliśmy już dwukrotnie i w obu przypadkach nie udało się nam uchwycić tego po co tam pojechaliśmy. Niemniej jednak tamte wypady były bardzo fajne...

wtorek, 20 grudnia 2016

Niemcy jarmarkowo - 02-04.12.2016

Tak mnie jakoś wzięło na odwiedziny naszych zachodnich sąsiadów... Za swój cel obrałem Drezno, które chciałem odwiedzić już od dawna, ale zawsze coś stawało mi na przeszkodzie....

Swoją podróż rozpoczynam w piątek we Wrocławiu na dworcu głównym. Kupuję kilka biletów, dzięki którym będę mógł podróżować środkami komunikacji publicznej przez cały nadchodzący weekend.

Do odjazdu pociągu relacji Wrocław-Drezno mam jeszcze chwilę, więc sesja zdjęciowa wewnątrz i na zewnątrz dworca. Nocą całkiem ładnie się prezentuje...


piątek, 9 grudnia 2016

Prudnik nocą - 08.11. i 22.11.2016

Coraz szybciej zapada zmrok. Nie ma już za bardzo czasu po pracy na dalsze wycieczki rowerowe, więc kręcę się po najbliższej okolicy. Porobić nocne zdjęcia Prudnika chciałem już dawno i w końcu postanowiłem zrealizować ten cel.


niedziela, 27 listopada 2016

Pradziad i superpełnia - 14.11.2016



Jest poniedziałek, siedzę w pracy i szlag mnie trafia, że takiej pogody nie było w weekend 😞 Jednak nie tylko ja tak myślałem. Dostaję telefon z zapytaniem czy nie chcę jechać na krótki wypadzik nocny na Pradziada bo dzisiaj jest super pełnia... No jasne, że chcę!

poniedziałek, 21 listopada 2016

Karkonoski klasyk - 12/13.11.2016

I co tu z sobą począć gdy za oknem szarówka ? Ano poszukać takiego miejsca gdzie jest odrobinę lepsza pogoda !
Przeglądam prognozy pogody i zaglądam na kamerki. Wszędzie lipa tylko w Karkonoszach szykuje się trochę rozpogodzeń. Decyduję się więc po raz kolejny uderzyć na najwyższy szczyt Sudetów - Śnieżkę. Oczywiście jak to mam w zwyczaju będzie to wypad nocny. Gdy wsiadam popołudniu do autobusu u mnie pada śnieg....

Po dwóch przesiadkach i 6 godzinach podróży wysiadam pod świątynią Wang w Karpaczu. Pogoda lipa. Nisko wiszą chmury. W planach dłuższa sesja foto pod kościółkiem bo przecież do wschodu bardzo duuuuużo czasu, który trzeba jakoś zagospodarować....


piątek, 11 listopada 2016