Na start w tej imprezie zdecydowałem się w ostatniej chwili bo dosłownie dzień wcześniej 😉 Od początku istnienia tej imprezy przebieg trasy najdłuższej się nie zmienia. No może poza małymi korektami.
Organizatorzy tradycyjnie przygotowują kilka wariantów tras tj. 5 km, 15 km, 25 km dzienna i nocna oraz koronna 50 kilometrowa. którą wybieram za każdym razem gdy biorę udział w tej imprezie. Mając niedaleko do Zlatych Hor wybieram się tam po piątej rano. Na miejscu melduję się kilkanaście minut przed startem. Z racji, że nie zapisałem się wcześniej to muszę uiścić wpisowe w wysokości 120 koron. Czyli dwukrotnie więcej 😉
Jakież było moje zdziwienie gdy na starcie nie spotkałem żadnego znajomego ! Do tej pory zawsze ktoś był, a teraz widziałem kilka osób, ale na tej krótszej trasie i to tyle 😲
Kilka minut po szóstej podbijam kartę startową, na której będę podbijać pieczątki z miejsc kontrolnych na trasie. Ruszamy po szlaku czerwonym ku stacji końcowej kolei w Zlatych Horach. Tam pierwszy punkt kontrolny(samoobsługowy). Dalej po szlaku zielonym do skansenu górnictwa pod zlatorudne mlyny gdzie mamy kolejny punkt kontrolny.