Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zlatý Chlum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zlatý Chlum. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2026

Šerák... - 21.09.2025

 Miało być tym razem lajtowo, ale wyszło całkiem "górzysto" 😉 Standardowo startuję z domu. W sąsiednim Jarnołtówku czeka na mnie Kuba. Oj dawno żeśmy się nie widzieli ! Jeszcze dawniej byliśmy na wspólnym wypadzie na rowerach !

Ruszamy przez Zlate Hory na Rejviz. Ma to być spokojna i bez spiny jazda.



sobota, 14 października 2023

46 rocznik Zlatohorskiego Trekingu - 07.10.2023

 Na start w tej imprezie zdecydowałem się w ostatniej chwili bo dosłownie dzień wcześniej 😉 Od początku istnienia tej imprezy przebieg trasy najdłuższej się nie zmienia. No może poza małymi korektami.

Organizatorzy tradycyjnie przygotowują kilka wariantów tras tj. 5 km, 15 km, 25 km dzienna i nocna oraz koronna 50 kilometrowa. którą wybieram za każdym razem gdy biorę udział w tej imprezie. Mając niedaleko do Zlatych Hor wybieram się tam po piątej rano. Na miejscu melduję się kilkanaście minut przed startem. Z racji, że nie zapisałem się wcześniej to muszę uiścić wpisowe w wysokości 120 koron. Czyli dwukrotnie więcej 😉

Jakież było moje zdziwienie gdy na starcie nie spotkałem żadnego znajomego ! Do tej pory zawsze ktoś był, a teraz widziałem kilka osób, ale na tej krótszej trasie i to tyle 😲 

Kilka minut po szóstej podbijam kartę startową, na której będę podbijać pieczątki z miejsc kontrolnych na trasie. Ruszamy po szlaku czerwonym ku stacji końcowej kolei w Zlatych Horach. Tam pierwszy punkt kontrolny(samoobsługowy). Dalej po szlaku zielonym do skansenu górnictwa pod zlatorudne mlyny gdzie mamy kolejny punkt kontrolny.




czwartek, 11 października 2018

41 rocznik Zlatohorskiego Trekingu - 06.10.2018

Taaa...., to już po raz 41 odbywa się ta impreza turystyczna. Mimo, że mam ją dosłownie "za miedzą" to biorę w niej udział dopiero trzeci raz ;)

Organizatorzy tradycyjnie przygotowali kilka wariantów tras tj. 5, 15, 25 dzienna oraz nocna no i oczywiście trasa koronna licząca 50 kilometrów. Na udział na tej najdłuższej zadeklarowało się kilku znajomych, więc i mnie nie może na niej zabraknąć ;)


poniedziałek, 9 października 2017

40. Zlatohorský Treking - 07.10.2017

Zlatohorský Treking to rajd turystyczny polegający na przejściu wyznaczonych tras. Do wyboru mamy kilka dystansów 5 km, 15 km, 25 km, nocna 25 km oraz koronna 50 km. Wszystkie trasy przebiegają szlakami Gór Opawskich. W tym roku impreza ta odbywa się już po raz 40, a więc jest to mały jubileusz ;) Start i meta tras znajduje się w budynku kina w Zlátych Horach.


czwartek, 6 października 2016

Zlatohorský Treking - 2016.10.01

W sobotę 01 października miałem być w Górach Stołowych, ale ciężki tydzień w pracy wymusił na mnie zmianę planów. W ten weekend w moich okolicach organizowanych jest kilka ciekawych imprez. Ja wybieram jedną z nich u naszych południowych sąsiadów. Zlatohorský Treking odbywa się już po raz 39, a ja zwyczajnie zaspałem tego dnia :D Mimo wszystko jadę na start imprezy do centrum informacyjnego zlokalizowanego na tyłach rynku w Zlatych Horach.

Po formalnościach związanych z zapisami i podbiciu karty kontrolnej w zabytkowym kasowniku ruszam niezwłocznie na trasę. Szybkie dojście na Zlatorudné mlýny. Po drodze równie szybkie śniadanie i od skansenu wchodzę na szlak niebieski wiodący przez pastwiska w kierunku Ondřejovic.



niedziela, 5 czerwca 2016

Supikovicka 50 - 21.05.2016

Supikovicka 50 to długodystansowy rajd pieszy organizowany przez grupę mieszkańców ze starostą na czele. Impreza to została zorganizowana po raz czwarty, a ja wziąłem w niej udział po raz pierwszy.


piątek, 22 maja 2015

15-17.05.2015 - Zlot rowerowy w Pokrzywnej

Jak to u mnie ostatnio bywa plan miałem zupełnie inny na ten weekend. Byłem spakowany i nawet wyruszyłem w trasę, ale po kilku kilometrach zawróciłem i postanowiłem dołączyć do ekipy bawiącej w Pokrzywnej :p

Na początek wyskakuję z Kubą do Czech na piwo i zdobywamy wieczorową porą Biskupią.W planach jest zachód słońca z wieży..., pan Mirek o tej porze roku już nocuje na szczycie i niema problemu by wpuścił chętnych na wieżę. Jest tylko jeden warunek. Musi być ładna pogoda, a taką właśnie trafiliśmy.