Strony

sobota, 21 marca 2020

Tatry Zachodnie - 24-26.01.2020

I kto by pomyślał, że tak długo przyjdzie mi czekać na swój "zimowy debiut" w Tatrach. Specjalnie wziąłem to w cudzysłów bo co to za zima gdy idziesz granią, a tam więcej wyschniętej trawy aniżeli śniegu ? Inna sprawa, że jakoś nigdy mnie tam nie ciągnęło w najzimniejszą porę roku 😉

czwartek, 12 marca 2020

Śnieżnik zachód-wschód słońca - 05-06.01.2020

Weekend zapowiadają kiepski pogodowo. Zarówno sobota jak i niedziela. Jednak święto Trzech Króli przypada w poniedziałek czyli mamy dzień wolny, a już pod wieczór w niedzielę zapowiadają rozpogodzenia. Trzeba to wykorzystać !

Postanawiamy pojechać z Kubą na Śnieżnik na noc. Dlatego też uderzamy do Kletna gdzie parkujemy w pobliżu jaskini Niedźwiedziej. 10 zeta za parking i ruszamy szlakiem żółtym na Halę pod Śnieżnikiem do tamtejszego schroniska.

piątek, 6 marca 2020

Spontan 2019 - czyli wszystko to co nie mieści się gdzie indziej....

Rok 2019 był można rzec standardem jeżeli chodzi o ilość opublikowanych relacji na tym blogu. Tym razem licznik zatrzymał się na 63. Jak zwykle dałbym radę napisać więcej bo i wycieczek i materiału było bardzo wiele. Jednak nie zawsze człowiek znajdzie na to czas, a i potrzebne są również do tego chęci 😉
"Spontan" to tytuł relacji, która ukazuje się na blogu jakoś po nowym roku gdy uporam się z innymi zaległościami. Zawiera krótkie opisy, a przede wszystkim dużą ilość zdjęć z różnych wypadów, które nie były według mnie warte pisania osobnej relacji lub nie miałem ku temu chęci.... Przeważnie były to jakieś niedługie wycieczki rowerowe lub piesze po najbliższej okolicy. Najwięcej takich wypadów odbyłem na ulubiony szczyt Biskupiej Kopy, na której w minionym roku udało się być aż 62 razy !
Na Biskupią Kopę wybierałem się o różnej porze roku i dnia. Czasami był to zwykły wjazd na piwko, czasami na wschód lub zachód słońca.... Bardzo wiele wpadło zdjęć z lotu ptaka, a to dzięki nowej zabawce ze znacznie lepszą matrycą aparatu.

Biskupia Kopa



czwartek, 27 lutego 2020

Karkonosze - 09-10.11.2019

Ponoć w górach spadł już pierwszy śnieg. Kamery zlokalizowane w górach tylko potwierdzają ten fakt. Nie pozostaje mi nic innego jak tam jechać. Destynacja tym razem to odleglejsze Karkonosze. Plan na weekend to nocne szlajanie się po szlaku z aparatem. Dzięki księżycowi w pełni będzie to niezbyt trudne.

Tak sobie zdecydowałem, że pyknę trasę ze Szklarskiej Poręby do Karpacza. Tak więc nic nowego. Jednak dla mnie liczyła się właśnie nocna fotografia. Jednak z dotarciem w Karkonosze komunikacją publiczną jest ostatnio coraz gorzej. Coraz więcej jest likwidowanych połączeń. Dawniej wsiadałem w autobus z rana i jeszcze tego samego dnia mogłem zimową porą oglądać zachód słońca z głównej grani Karkonoszy. Teraz jest z tym naprawdę trudno....

Do Szklarskiej Poręby Górnej docieram ostatnim połączeniem kolejowym z Wrocławia. Mam nadzieję, że zanim dotrę na Szrenicę to się wypogodzi. Jak na razie główny grzbiet Karkonoszy jest skryty w chmurach. Szybkie zakupy i idę szlakiem czerwonym przez Kamieńczyk na Szrenicę. W połowie trasy zaczyna rzednąć mgła.

Na podejściu jeszcze chmury
Ale po chwili....

poniedziałek, 24 lutego 2020

Broumovské stěny - 17.11.2019

Kuba ostatnimi czasy upodobał sobie schronisko w Pasterce. Nie powiem, ale to miejsce ma i dla mnie pewien szczególny klimat taki, że człowiek ciągle tu z chęcią wraca. I być może nie było jeszcze okazji by spędzić tu noc to jednak miejsce to ma w sobie to coś..., coś co ciężko opisać słowami. Najlepsze jest to iż najprawdopodobniej nie będzie to nasz ostatni pobyt w tym roku w tym miejscu 😉

Broumovske Steny/Góry Stołowe
Schronisko tym razem jest tylko naszym miejscem startu na trasę. Przed wyruszeniem na szlak plan był taki by wypić po piwku i możliwie szybko zebrać się do drogi. Ale jak napisałem wyżej to miejsce ma to coś i z tej chwili zrobiło się ponad godzina 😋

Schronisko Pasterka