Strony

niedziela, 1 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 6 - 24.07.2025 - Wciąż na południe...

 Po spokojnej nocy nastaje pogodny dzień. Fajna miejscówka z ładnym widokiem na wschód słońca. To już kolejna podczas tej wyprawy 😀

Dzisiaj nie korzystałem z płachty biwakowej. Noc była na tyle ciepła, a ja znajdowałem się na tyle wysoko, że nie osiadała rosa. Okazało się też, że w pobliżu znajduje się bacówka bo o świcie było słychać owce. Ostatecznie to ze snu wybudziły mnie dwa spacerujące po pastwisku psy. Przeszły kilka metrów obok mnie, a ja wystraszony czekałem z gazem w ręku. Psy tylko zaszczekały i poszły dalej. Taka to właśnie psia natura.... Będą za tobą goniły gdy jedziesz rowerem bo to "potencjalna ofiara".


środa, 28 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 5 - 23.07.2025 - Rumunia.

 Ta noc w przeciwieństwie do poprzedniej była dość chłodna. Budzi się ładny dzień, a wszędzie osiadła rosa. Nie za bardzo chce mi się wychodzić ze śpiwora, ale nie mam wyjścia i po kilkunastu minutach wychodzę na zewnątrz zobaczyć okolicę. 

Nocowałem przy polnej drodze nad samą rzeką. Obok jakieś pozostałości starego mostu. Pod drugiej stronie rzeki znajdują się jakieś zbiorniki przemysłowe z osadami.


piątek, 23 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 4 - 22.07.2025 - Węgry i Rumunia.

Obudziłem się....  Ciepła ta noc była strasznie. Przeważnie jest tak, że wieczorem jest ciepło, a o poranku człowiek telepie się z zimna. Tym razem było inaczej. Nad ranem musiałem rozpiąć śpiwór tak mi było ciepło. Na szczęście komarów nie stwierdzono, a mogło być ciekawie bo to bardzo podmokłe tereny i dodatkowo bezpośrednia bliskość rzeki Cisa.
Na spokojnie zwijam hamak i gdy tylko wzeszło słońce ruszam w dalszą trasę.. Kierunek miasto Kisvarda.
Po wale przeciwpowodziowym ruszam w kierunku mostu na rzece Cisa. Ile to już razy przekraczałem ta rzekę to naprawdę trudno zliczyć. Myślę że będzie bliżej dwudziestu razy.







piątek, 16 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 3 - 21.07.2025 - Przez Słowację ku Węgrom....

 Noc była dość chłodna jak na tę porę roku. Za to wschód słońca mam genialny! Już dawno nie miałem takiego widoku o świcie podczas takiej dłuższej wyprawy. Tradycyjnie już siadam ze wzrokiem wbitym w mapę i próbuję wymyślić jak tu dzisiaj jechać. 





czwartek, 8 stycznia 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 2 - 20.07.2025 - Kierunek Słowacja....

 Budzę się tuż przed wschodem słońca. To była przyjemnie ciepła noc. Jem na spokojnie śniadanie i oglądam spektakl budzącego się właśnie dnia. W międzyczasie zerkam na mapę, analizując ją i wybieram najbardziej optymalną na dzisiejszy dzień trasę.