Strony

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

04.09.2025 - Spišská Nová Ves, Šulerloch, Slovensky kras, Dedinky, Hnilec

 Tym razem by poznać coś nowego muszę przemieścić się trochę samochodem 😉 W Szczawnicy jest gęsta mgła i to tak mniej/więcej do wysokości 800 metrów nad poziomem morza. Szukam rejonu w okolicy gdzie tej mgły nie będzie. Pada na słowacką stronę bo patrząc po kamerach tam się już powoli przeciera, a zanim tam dotrę to już całkowicie powinna ta mgła zniknąć 😉

Już podczas podjazdu na Magurskie sedlo zaczyna się przecierać. Na szczycie pauza na foto z drona bo ładnie to wygląda.



W dole po słowackiej stronie wjeżdżam jeszcze w mgłę, ale z czasem i ona rzednie. Kieruję się do miejscowości Spisska Nova Ves. Tam po drugiej stronie rzeki Hornad zatrzymuję się na dużym, szutrowym parkingu.

wtorek, 11 sierpnia 2026

Szczawnica, Dursztyn, Łapszanka, Trybsz, Niedzica - 02.09.2025

 No tak.... Pora na drugą część sezonu urlopowego. Tradycyjnie spędzamy ją w Szczawnicy, a ja w miarę możliwości penetruję rowerowo okolicę bliższą i dalszą 😉 Dziś stawiam na mocno górzystą i terenową trasę 💪😃

Start oczywiście z pensjonatu, w który jesteśmy zameldowani na najbliższe dwa tygodnie 😉 Pierwsze zdjęcia robię nad Dunajcem całe 200 metrów od kwatery 😁



wtorek, 14 lipca 2026

Masyw Keprnika - 19.10.2025

 Mija ledwo połowa października, a w górach spada pierwszy śnieg. Nie utrzyma się ten śnieg za długo bo dni są jeszcze ciepłe, ale mimo to chcę wykorzystać warunki i pofotografować te kontrasty w krajobrazie 😀

Zaplanowałem wschód słońca na szczycie Vozka bo jak do tej pory jeszcze wschodu nie zaliczałem z formacji skalnej znajdującej się na tym szczycie. Na dwie godziny przed wschodem słońca melduję się na parkingu na przełęczy Cervenohorske sedlo. Niezwłocznie ruszam na szlak. Trasa na Vrsovu studanke jest łatwa i przyjemna choć mam pod górę 😉 Dalej mam zejście na przełęcz gdzie jest skrzyżowanie szlaków pieszych. Ja wybieram ten koloru zielonego. Teraz będzie trochę trudniej. Szczególnie po przekroczeniu rzeki Huciva Desna. Mozolnie wspinam się na szczyt Vozka. Zaczyna świtać.... Problem z tym, że nade mną są chmury ! 😕  

Na szczęście mam drona ! 😉 




wtorek, 30 czerwca 2026

Šerák... - 21.09.2025

 Miało być tym razem lajtowo, ale wyszło całkiem "górzysto" 😉 Standardowo startuję z domu. W sąsiednim Jarnołtówku czeka na mnie Kuba. Oj dawno żeśmy się nie widzieli ! Jeszcze dawniej byliśmy na wspólnym wypadzie na rowerach !

Ruszamy przez Zlate Hory na Rejviz. Ma to być spokojna i bez spiny jazda.



piątek, 26 czerwca 2026

Pradziad, Dlouhe strane - 20.09.2025

 Już rok wcześniej planowałem tą trasę jednak wówczas chyba miałem za mało siły na wykonanie tego planu i skończyło się tylko na elektrowni szczytów-pompowej Dlouhe strane. Tym razem miało być znacznie lepiej czyli cały plan zostanie zrealizowany w całości 💪

Standardowo wyruszam z domu na rowerze. Kierunek Jarnołtówek i dalej Zlate Hory-Rejviz. Pogoda szykuje się rewelacyjna ! To lubię !