Strony

środa, 13 lutego 2019

Spontan 2018 - czyli wszystko to co nie mieści się gdzie indziej....

W 2018 roku na blogu ukazało się 61 relacji. Nie wiem czy to dużo czy też mało. W każdym bądź razie bywały lepsze jak i gorsze lata. Można było oczywiście skrobnąć jeszcze dodatkowo kilka innych tekstów. Jednak nie zawsze człowiek ma na to czas lub chęci ;)

"Spontan" to tytuł relacji, która ukazuje się na blogu tuż po nowym roku. Zawiera krótkie opisy, a przede wszystkim dużą ilość zdjęć z różnych wypadów, które nie były według mnie warte pisania osobnej relacji lub nie miałem ku temu chęci.... Przeważnie były to jakieś niedługie wycieczki rowerowe po najbliższej okolicy np. na ulubiony szczyt Biskupiej Kopy, na której w minionym roku udało się być aż 67 razy ! Nie ma tu potrzeby opisywania czegokolwiek, więc tylko kilka zdjęć z różnych pór roku. Od niedawna posiadam nową zabawkę dającą inną perspektywę w fotografii - dron.


poniedziałek, 4 lutego 2019

Karlov pod Pradziadem - Jelenia Studzienka - Owczarnia - Karlov pod Pradziadem - 02.12.2018

Tak się jakoś złożyło, że w ten weekend miałem nie wychodzić z domu. Wszystkiemu winna pogoda. Zapowiadają opady deszczu, a w górach marznący deszcz przechodzący w śnieg. Jednak na propozycję wspólnego wypadu ze znajomymi bardzo chętnie przystałem. Raz, że nie zgnoję się jadąc gdzieś rowerem, a dwa, że zostanę zawieziony na miejsce i odstawiony do domu już po wszystkim :D

Co prawda perspektyw na jakiekolwiek przejaśnienia nie ma, ale co tam, najważniejsze jest towarzystwo i panująca atmosfera :)

środa, 30 stycznia 2019

Południowe Morawy - 18/19.08.2018

Druga połowa sierpnia i dzień jeszcze dość długi, prognozy pogody są bardzo dobre i wypadałoby wyskoczyć na jakiś dwudniowy trip rowerowy ;) Chcąc szybko przeskoczyć przez Jesioniki wyruszam w nocy. Jest bezchmurne niebo, a o świcie wyjątkowo daje o sobie znać chłód. Ubieram na siebie wszystko co zabrałem, a tym razem poszedłem na minimalizm i bagaży mam niewiele....

Wschód słońca zastaje mnie w okolicy Uničova. To miasto podobnie jak Litovel i Ołomuniec dzisiaj ominę tak by jak najszybciej dotrzeć bardziej na południe.



czwartek, 24 stycznia 2019

Beskidy, Mała Fatra oraz Tatry widziane ze szczytu Malý děd(1368 m)

Ostatnio niezbyt często mam okazję dokonać jakiejś dalekiej obserwacji. Przede wszystkim wpływ na to mają dość rzadko występujące sprzyjające ku takim obserwacjom warunki. Oczywiście dla mnie liczą się tylko warunki jakie występują w weekend, to co się dzieje w tygodniu mogę sobie co najwyżej pooglądać na kamerkach online ;)

19.01.2019 Wybrałem się na wschód słońca w Masyw Pradziada. Celem nie były same w sobie dalekie obserwacje, a nocne focenie(o tym będzie kiedy indziej wpis ;)) Wcale też nie spodziewałem się jakiś super wybitnych warunków. Te jednak dopisały. Wiadomo nie od dziś, że przy nawet dość słabych warunkach przejrzystości powietrza Tatry zimową porą z Sudetów Wschodnich powinny być widoczne ponieważ o tej porze roku słońce wschodzi właśnie w okolicach tatrzańskich szczytów, a to jest bardzo pożądany czynnik w dalekich obserwacjach.

I tak właśnie o świcie moim oczom ukazały się góry na wschodnim horyzoncie......

piątek, 18 stycznia 2019

Bieszczadzki Sylwester i Nowy Rok - 31.12.2018 - 01.01.2019

Ostatniej nocy starego roku staramy się oszczędzać. Takie w każdym bądź razie mieliśmy zamiary. Nie wszystkim się to udało i np. w moim przypadku impreza skończyła się około drugiej w nocy ;)

Na ostatni dzień roku plan jest taki, że postaramy się ponownie dostać do Wetliny. Tym razem jedziemy jednak innym samochodem i inna osoba też jest za kółkiem. Nie jedziemy też najkrótszą znaną nam trasą do Brzegów Górnych tylko przez Ustrzyki Górne ponieważ samochód mógłby nie dać rady w coraz większych koleinach rozjeżdżonego śniegu na drodze.

Na przełęcz Wyżniańską udało się podjechać, więc byliśmy pełni nadziei, że i na Wyżną się uda. No i udało się ! Co prawda trochę było ciężko ale udało się. W sumie zjazd do Wetliny był bardziej trudny. Jakiś młody z WOPu szedł pieszo pod górę i informował żeby puszczać tych co podjeżdżają z dołu bo mają spore problemy. Na dole stoi kilkanaście samochodów oczekujących aż Straż graniczna ich puści pod górę.