Strony

piątek, 14 stycznia 2022

Koziarz rowerowo..... - 10.09.2021

 To taka trochę nieplanowana wycieczka, która wzięła się z niczego tak naprawdę. Podczas drugiej części urlopu, który spędziliśmy już tradycyjnie w Szczawnicy trzykrotnie udało się wyskoczyć na rower. Ta, o której tutaj napiszę była drugą zaraz po wycieczce na Lubań-Turbacz. I tak jak napisałem było to zupełnie nieplanowane, a mając trochę czasu do dyspozycji wymyśliłem sobie coś na szybko.... No dobra gdzieś tam wśród moich pomysłów na rower był wyjazd na ten szczyt ale nie miało to nastąpić jeszcze teraz 😉 

Ruszam dopiero popołudniu. I tak na dobrą sprawę dysponuję niespełna pięcioma godzinami bo na wieczór mamy zaplanowaną inną wycieczkę 😉 

Przejeżdżam przez Szczawnicę i odbijam na Sewerynówkę. Jadę wzdłuż Sopotnickiego Potoku. Zaraz po przekroczeniu granicy Popradzkiego Parku Krajobrazowego zatrzymuję się nad wodospadem Zaskalnik. Można do niego dojść od góry, ale lepiej zobaczyć go od dołu przechodząc przez kładkę dla pieszych poniżej wodospadu.



środa, 12 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 7 - 13.08.2021

 Noc spędzam kilka kilometrów od Białej Podlaskiej gdzieś na skraju lasu. Całkiem dobrze mi się spało, ale gdy wyszedłem ze śpiwora to poczułem przenikliwy chłód. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak zimno z rana ! Zwijam szybko toboły i ruszam w drogę. Troszku się rozgrzałem to na przedmieściach siadam w słoneczku i jem śniadanko 😀


środa, 5 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 6 - 12.08.2021

 Choć mogłem to zrobić wczoraj wieczorem to podobnie jak dzień wcześniej pozostawiłem sobie większe miasto do zwiedzania na poranek. Taka kolej rzeczy ma wiele plusów. Przede wszystkim z rana nigdzie się jeszcze nie śpieszę bo mam duży zapas czasu, a inna sprawa, że ulice są niemal puste  !

Przede mną Zamość....

piątek, 31 grudnia 2021

Śnieżka po rocznej przerwie..... 21.11.2021

 Tym razem zapraszam na krótki, ale konkretny wypad na "Królową Karkonoszy" - Śnieżkę. Cel był jeden tzn. zaliczyć wschód słońca na najwyższym sudeckim szczycie i być może pooglądać odległe szczyty ponad warstwą inwersyjną.

Na przełęcz Okraj docieram trochę później aniżeli chciałem. Wina leży po stronie gęstych mgieł w kotlinach, które utrudniały jazdę. Na przełęczy widać, że chmury przelewają się z czeskiej strony na polską. Widać też rozgwieżdżone niebo. Jest dobrze !

Ruszam czym prędzej na szlak niebieski na Skalny Stół. Po drodze obowiązkowa sesja foto 😉


wtorek, 28 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 5 - 11.08.2021

 Miniona noc była nieporównywalnie cieplejsza od tej poprzedniej. Spało mi się wybornie. Jem wczesne śniadanie i nieśpiesznie zwijam biwak. Okazało się, że wczoraj wieczorem gdzieś w okolicy przebiłem tylne koło. Ciemno było, a w koło pełno drobnego śmiecia i szkła. Fort to miejsce popularne wśród miejscowej młodzieży, która tutaj rozpala ogniska wieczorami 😉