No i pora na rozpoczęcie relacji z tegorocznego wypadu urlopowego. A miałem zamiar tym razem objechać dookoła Alpy. Niewiedziałem tylko w jakiej odległości będę jechać od tego pasma górskiego. Wszystko zależne było od kondycji oraz pogody..... 😉
Jeżeli chodzi o przygotowania do wyprawy to tym razem było trochę inaczej. Serwis roweru zdobiłem dużo, dużo wcześniej. Z nowinki to w tym roku postanowiłem odciążyć trochę tył z bagaży i dokonałem zakupu niewielkich sakw na przedni widelec. Niezbyt wiele się do nich mieści, ale udało się tam upchać cały sprzęt biwakowy oprócz płachty biwakowej bo ta no niestety, ale zajmuje dość sporo miejsca.
Oczywiście jak to zawsze bywa ponownie zabrałem więcej bagażu aniżeli chciałem, ale ja tak już mam. Rower z ekwipunkiem + plecak ze sprzętem foto to waga 44 kilogramy..... nieźle 😅
Na tegoroczny wypad mam do dyspozycji 21 dni. Startuję inaczej bo w poniedziałek 😉