Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dalekie obserwacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dalekie obserwacje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2025

Boubin(Szumawa) widziany z Wielkiego Szyszaka - 28.01.2024

 Z Karkonoszy uchwycić Szumawę to jest coś na co każdy Daleki Obserwator poluje. Szumawę oczywiście należy wziąć w cudzysłów ponieważ mowa tu zaledwie o jednym jedynym szczycie - Boubin ( 1362 m ). To oczywiście szczyt, który jest widoczny bez jakichś szczególnych warunków. Nie jest tu potrzebne jakieś silne podniesienie horyzontu by było ten szczyt widać. Nawet jeden program pokazuje, że Boubin jest widoczny przy "standardowych" warunkach.

Teoretycznie jest możliwość dostrzeżenia więcej i dalej przy ekstremalnym podniesieniu horyzontu. Mi się to jeszcze nie udało ponieważ trafiłem jakby to powiedzieć na "standardowe" warunki 😉

Oczywiście kompletnie nie spodziewałem się tak dobrych warunków. Co prawda liczyłem na Rudawy bo w tamtej okolicy słońce zachodziło co bardzo ułatwiało zadanie, ale w kierunku południowym to na taką pomoc ze strony słońca nie było co liczyć. Tym bardziej, że jeszcze zanim słońce zaszło to na horyzoncie była wyraźna warstwa smogu. Okazała się ona na tyle przerzedzona, że po zachodzie słońca wszystko było bardzo dobrze widoczne i to nieuzbrojonym okiem.

Poniższe zdjęcia wykonałem nie z samego szczytu tylko z zimowego przebiegu szlaku po południowej stronie wierzchołka. 

Na jednej  z panoram z naniesionymi opisami przez Krzyśka jest zaznaczony szczyt Sokol/Antygl. W rzeczywistości nie jest on widoczny. Zresztą nawet wskaźnik jest poniższej linii horyzontu. Jednak pozostawiłem ten opis bo będzie łatwiej szukać tego szczytu w przyszłości 😉

Szumawa to pasmo górskie leżące na pograniczu Czech, Niemiec i Austrii. Boubin to najwyższy szczyt pasma po stronie czeskiej nie licząc kilku szczytów w grani głównej. Zresztą od takiego najwyższego szczytu Plechy jest ledwo 16 metrów niższy. Dodając 21 metrów wysokości drewnianej wieży widokowej na Boubinie mamy najwyższy punkt Szumawy po stronie czeskiej 😉

Ale wracając do sedna.... poniżej zdjęcia i panoramy z opisem z tamtego pamiętnego wieczoru.

Dzięki koledze Krzyśkowi_S mam też dokładnie opisane panoramy dzięki jego "magicznemu" programowi 😊

 



                                                                        Duże foto ! Pełna Rozdzielczość

piątek, 24 stycznia 2025

Alpy widziane z wieży widokowej Florianka - 06.04.2024

 Nie od dziś wiadomo, że południowe Morawy to świetne miejsce do dokonywania odległych obserwacji. Oczywiście tym najbardziej pożądanym widokiem jest ten alpejski. Na tych terenach to nie problem bo i warunki są znacznie lepsze aniżeli u mnie i wcale nie trzeba być jakoś wybitnie wysoko bo terenowo jest świetnie do dokonywania takich obserwacji.

Tego kwietniowego poranka wcale nie było moim celem łapanie odległych widoków, ale skoro widać Alpy to czemu nie porobić kilku zdjęć ? 😜

Wieża widokowa Florianka stoi na niewysokim wzniesieniu ponad miejscowością Polešovice. Obiekt wybudowany z drewna i metalu w 2014 roku i ma wysokość 18 metrów.

Cisza i nikogo w najbliższej okolicy. Mogłem delektować się w samotności tym widokiem. A sam Schneeberg ładnie był widoczny nieuzbrojonym okiem.


czwartek, 29 sierpnia 2024

Przez Rysiankę na Pilsko - 10.01.2024

Dziś mam dla Was relację z jednej z pierwszych tegorocznych wycieczek. Pieszej wycieczki oczywiście..... Okres zimowy to przede wszystkim wypady w polskie góry i szwendanie się pieszo w poszukiwaniu zimowych krajobrazów. Tym razem zdecydowałem się na Pilsko w Beskidzie Żywieckim. Do tej pory byłem na szczycie tylko dwa razy i trzeba by tą statystykę poprawić 😉 Postanowiłem, że tym razem się tam wybiorę kosztem Babiej Góry, która jest przeze mnie bardzo już zdeptana 😉
Plan na wycieczkę był taki by maksymalnie wykorzystać dzień na wędrówkę i w tym czasie zaliczyć wschód słońca i zachód. Zima aktualnie jest słaba na nizinach, ale w górach powinno być lepiej. Wyruszam około 22giej z domu i melduję się nad ranem w Sopotni Wielkiej. Możliwie najdalej gdzie można podjechać samochodem. Jest tam parking gdzie można spokojnie pozostawić samochód.

Moim pierwszym celem jest wejście na Rysiankę gdzie chcę zaliczyć wschód słońca. W sumie mam niedaleko bo niespełna 5 kilometrów po szlaku koloru niebieskiego. Tu w dolinie jest dość mroźono. I nawet drzewa są ładnie oszronione. Sytuacja się zmienia niestety z nabieraniem wysokości. Widać działanie inwersji temperatury. Im wyżej tym cieplej i na drzewach nie ma już śniegu. Kiepska będzie sceneria u góry....

O właściwej porze docieram do góry i faktycznie na drzewach niemal zero śniegu. Tylko sporadycznie od północnej strony coś się ostało.... Mimo to długa sesja foto o świcie i tuż po wschodzie słońca. Latam też trochę dronem....




czwartek, 11 lipca 2024

Rudawy widziane z Wielkiego Szyszaka - 28.01.2024

 Pewnej styczniowej soboty wybrałem się na pieszą wycieczkę w czeską część Karkonoszy. Trasa była długa i dość męcząca ponieważ tamtego dnia wydeptałem w warunkach zimowych niemal 35 kilometrów. 

Nie spodziewałem się żadnych rewelacyjnych warunków i byłem naprawdę mile zaskoczony po dotarciu na Wielki Szyszak jak dobre warunki się zrobiły. Jeszcze zanim słońce schowało się pod horyzontem nie wyglądało to za ciekawie, ale każdy kto interesuje się tematem Dalekich Obserwacji dobrze wie jakie cuda potrafi czynić słońce zaraz po zachodzie 😉

Oczywiście należy tu nadmienić, że nie wykonałem zdjęć ze szczytu Wielkiego Szyszaka tylko z zimowego przebiegu szlaku wiodącego tuż poniżej po czeskiej stronie granicy. 

No i Wielki Szyszak to tak naprawdę nie Wielki Szyszak. Gdzieś kiedyś jakiś kartograf zrobił babola podczas nanoszenia polskich nazw i tak już pozostało. W rzeczywistości szczyt noszący czeską nazwę Vysoke Kolo(niem. Hohe Rand)  powinien się nazywać "Wielkie Koło". Wielki Szyszak znajdował się po sąsiedzku i obecnie nosi nazwę Śmielec. Natomiast zarówno na czeskich jak i niemieckich mapach cały czas widnieje nazwa Wielki Szyszak.

 No ok, ale ja tu pitu, pitu, a przecież to wpis o Dalekich obserwacjach 😉 A więc do dzieła !Rudawy( czes. Krušné hory, niem. ErzgebirgeTo pasmo górskie na pograniczu Czech i Niemiec. O ile najwyższy szczyt Klinovec znajduje się po czeskiej stronie tak przeważająca część długiego na około 150 kilometrów pasma znajduje się po zachodniej stronie granicy w Niemczech.

piątek, 24 maja 2024

Południowe Morawy - 06.04.2024

 To już kolejna moja wizyta na południowych Morawach. Za każdym razem odkrywam tam coś nowego i odwiedzam miejsca gdzie mnie jeszcze nie było. Nie inaczej miało być i tym razem 😊

Za punkt startowy wybieram parking pod wieżą widokową "Florianka". Usytuowana jest ponad miejscowością Polešovice. Wybór nieprzypadkowy. Jeszcze tu nie byłem 😉  Inna sprawa, że przeważnie pod takimi atrakcjami jak chociażby wieże widokowe znajdują się darmowe parkingi. Ten tutaj jest naprawdę niewielki, ale zawsze to z pięć samochodów się zmieści.

Wieża mierzy około 20 metrów, a widok z niej jest bardzo ładny. W dole widać oczywiście miejscowość, o której już wyżej pisałem, a w dali widoczne są białe Karpaty. Akurat gdy dotarłem na miejsce to wschodzi słońce.




środa, 17 kwietnia 2024

Karkonosze od wschodu do zachodu słońca - 28.01.2024

 Jaką słabą zimę w tym roku mieliśmy wszyscy wiedzą. Dobrze, że choć kilka razy udało mi się wyskoczyć gdzie ta zima wyglądała znacznie bardziej zimowo aniżeli na nizinach 😉 W tym wpisie zapraszam na jedną z dwóch tegorocznych pieszych wyryp zimowych 💪😎

Obserwując prognozy oraz warunki zimowe jakie panują w górach zdecydowałem się wybrać tym razem w Karkonosze od czeskiej strony. Postawiłem sobie dość ambitny plan na wędrówkę. Już dawno tak długich pieszych dystansów po górach zimową porą nie robiłem. Zjawiam się nad ranem w miejscowości Dolni Mísečky. Lepiej byłoby wystartować z górnej części miejscowości, ale tam wszystkie parkingi są płatne, a ja nie widzę potrzeby wydawać pieniędzy na miejsce parkingowe jeżeli nie muszę. A tutaj za dzień trzeba zapłacić około 50 złotych.... Na szczęście na dole jest sporych rozmiarów parking darmowy. Co prawda będę musiał pokonać 4 km więcej w obie strony, ale warto za 50 PLN się tyle przejść 😁

Oczywiście jako, że jest ciemna noc to zdjęć nie robię. Księżyc co prawda jest w okolicy pełni, ale trasa moja przez większość nocy wiedzie przez las. Gdy się on już przerzedza to już jest jasno. Jednak mogłem tak z godzinkę wcześniej wyruszyć na szlak.....

Od parkingu idę cały czas szlakiem żółtym. Po niespełna pięciu kilometrach wspinaczki docieram pod Zlaté návrší. Gdy wyciągam aparat jest już zupełnie jasno. No, ale wcześniej w gęstym lesie nie było sensu robić zdjęć. Tutaj już ładna sceneria i nawet świerki są lekko ośnieżone.




wtorek, 19 marca 2024

Dalekie Obserwacje z Pilska

 Co widać z Pilska ? Ano dość sporo. W szczególności odległych górek, ale i jak się zechce to i trochę ciekawego industrialu da radę wyhaczyć 😊

Przede wszystkim muszę tu zaznaczyć, że dalekie obserwacje tamtego dnia nie były moim priorytetem ponieważ zupełnie się nie spodziewałem tak dobrych warunków. W planach był tylko zachód słońca na szczycie po dość długiej trasie po okolicznych górkach. Szczyt zdobywam niedługo przed zachodem słońca i raczej staram się porobić jakieś zdjęcia krajobrazowe. Jednak widząc jak dobrze widoczne są Jesioniki to postanawiam już konkretniej skupić się na fotografii długodystansowej. Głównie moją uwagę przykuwa właśnie to pasmo w Sudetach Wschodnich. W sumie po raz pierwszy widzę tak dobrze Sudety z Beskidów. Nigdy jakoś mi warunki nie dopisały, a bywałem w przeszłości tutaj wielokrotnie 😋



Oczywiście widać również znacznie niższe Góry Opawskie z Biskupią Kopą na czele 😊

Do Pradziada 161,9 km, do Šeráka  174,8 km, Biskupia Kopa 157,7 km

czwartek, 22 lutego 2024

Schneeberg z Sudetów czyli Śnieżnik Wiedeński widziany ze Śnieżnika Kłodzkiego !

 W końcu udało mi się złapać na zdjęciach to o czym kiedyś wielu dalekich obserwatorów marzyło. Czyli uchwycić  Alpy z Polski ! Zaznaczam, że to już trzecia taka obserwacja. 

I pomyśleć, że kiedyś człowiek specjalnie jeździł na Śnieżnik z nadzieją, że uda się właśnie tym razem. Niestety nie mogłem być na szczycie kiedy bym chciał. Za to byłem kiedy mogłem 😉W sumie naliczyłem, że szczyt odwiedziłem 27 razy ! I to tylko odkąd środowisko dalekoobserwacyjne było przekonane, że jest jak najbardziej możliwość dostrzeżenia Schneeberga ze Śnieżnika. Ja byłem o tym przekonany już w 2016 roku kiedy dało mi się dokonać obserwacji Alp z nieodległego szczytu Pradziad po czeskiej stronie Sudetów Wschodnich. A nawet udało mi się to jeszcze wcześniej tylko wówczas pech chciał, że padła mi migawka w aparacie i nie mam dowodów w postaci zdjęć. A jak nie pokażesz zdjęcia to marne szanse by tobie ktokolwiek w taką obserwację uwierzył 😋



sobota, 27 stycznia 2024

Wzdłóż Beczwy i na deser Góry Hostyńskie - 01.11.2023

 W dniu Wszystkich Świętych wyszło mi, że mam do dyspozycji dzień i na szybkiego musiałem wymyślić jakąś trasę nie długą i przede wszystkim niedaleko. W listopadzie mamy już niezbyt długie dni i czasu za dnia jest już niewiele.

Po raz kolejny w tym roku decyduję się na okolice Gór Hostyńskich. Tym razem będę się kręcić bardziej u ich podnóża po północnej stronie 😉

Na pewno tego dnia nie spodziewałem się, że temperatura o poranku gdy dotrę na miejsce będzie tak niska. Miejscami termometr wskazywał -2 stopnie ! 😬 Na szczęście gdy wzeszło słońce to momentalnie zaczyna się powietrze ogrzewać.

Rozpoczynam z fajnego parkingu zlokalizowanego bezpośrednio przy ścieżce rowerowej niedaleko miasta Kelč. Wyczaiłem go już ostatnim razem gdy byłem tu na wiosnę 💪




czwartek, 8 czerwca 2023

Na biegówki, na biegówki ! po Masywie Pradziada - 01.03.2023

 Na koniec zimy wypadałoby jeszcze wyskoczyć gdzieś w góry zobaczyć trochę więcej śniegu 😉 Jednak tym razem postanowiłem zrealizować w końcu jeden ze swoich bardzo dawnych pomysłów. Czyli objechać pętlę po masywie Pradziada na biegówkach. Wiele lat temu już próbowałem, ale wówczas na Vysokiej Holi podczas wywrotki na zmrożonym śniegu wybiłem sobie kciuka prawej dłoni. I tyle było wówczas z jazdy na nartach....

Tym razem nie powinno być zmrożonego śniegu, więc nawet podczas wywrotki nic nie powinno mi się przydarzyć 😁 Wyciągam, więc po kilku latach niekorzystania biegówki z szopy i ruszam nad ranem do miejscowości Kouty nad Desnou. 

Tam ruszam trasą rowerową w kierunku Petrovki. Trasa wyratrakowana i założony jest tor do jazdy na nartach biegowych 😀 Całkiem fajnie się wchodzi mino ponad dziesięciokilogramowego bagażu na plecach. Po pokonaniu około ośmiu kilometrów pod górę docieram do skrzyżowania szlaków Kamzik. Tutaj zaczyna już świtać. Kawałek dalej postanawiam wyciągnąć po raz pierwszy dziś aparat. Nie omieszkałem wzbić się również dronem. Tym bardziej, że mam już nową zabawkę i trzeba sprawdzić jej możliwości 😉




czwartek, 13 kwietnia 2023

Karkonosze czyli klasycznie zimowa Śnieżka - 25.01.2023

 Jak co roku w zimie i tym razem nie może zabraknąć wypadu na najwyższy szczyt sudecki 😉 Początkowo myślałem o bardziej ambitnej trasie jednak dzień wcześniej padał obficie śnieg i zachodziła obawa iż niektóre szlaki mogą być jeszcze nieprzetarte. I to się sprawdziło....

Mamy środek tygodnia, więc trzeba wziąć dzień wolnego by zrealizować plan. Według prognoz nad ranem ma się wypogodzić. Gdy wyruszałem z domu w Karkonoszach jeszcze sypał śnieg 😉 

O północy parkuję na najbliżej położonym parkingu od świątyni Wang. Parking ten jest darmowy i przeważnie o takiej porze znajdzie się wolne miejsce. Trochę był problem z wjechaniem bo dość sporo zalegało tam śniegu. Pakuję się i niezwłocznie ruszam na szlak. Chcę standardowo porobić trochę nocnych zdjęć. Pierwsza ku temu okazja nadarza się całkiem niedaleko bo koło świątyni Wang.

Mam nadzieję, że szybko się wypogodzi bo jak na razie jestem w gęstej mgle....




poniedziałek, 27 lutego 2023

Na Śnieżnik na zachód słońca ! - 18.12.2022

 O jak ja się cieszę, że w końcu mogę pojechać zimą w góry ! Oj nawet nie wiecie jak bardzo ! Niestety charakterystyka mojej pracy nie pozwala czegokolwiek planować w okresie zimowym. A tak się składa, że w weekendy pada śnieg i nocami człowiek odśnieża miasto.... No i nawet dzisiaj czyli w niedzielę byłem niemal do południa w pracy. Zresztą całą sobotę również. I gdy tylko pogoda się trochę ustabilizowała to jadę gdzieś wyżej, ale jednocześnie możliwie blisko. Z reguły pada na coś w Jesionikach lub jak w tym przypadku na Śnieżnik 😉

A zimą najłatwiej i najszybciej to trasa z Kletna. Za każdym razem tak robię. Dziś czasu do zachodu mam jednak sporo, więc spokojnym tempem wchodzę szlakiem żółtym. Większość osób mnie wyprzedza, ale ja sobie nic z tego nie robię. Nie chcę się spocić 😉


sobota, 5 listopada 2022

Rowerowy Eurotrip 2022 - Dzień 3 - 18.07.2022

 Noc znowu jest trochę chłodniejsza. Duży na to wpływ miała wysokość i dość duży staw Olšina. Jest on ponoć najwyżej położonym stawem w Republice Czeskiej. W dodatku dość wiekowy bo wzmianki na jego temat pochodzą już z XV wieku. 

Ogólnie to widoczek z hamaka mam przedni 😊



wtorek, 4 października 2022

Radhošť - zachód słońca - 19.02.2022

 Radhošť to szczyt, który zdobyłem najwięcej razy w Beskidzie Morawsko-Śląskim. Na szczyt prowadzi kilka szlaków pieszych. Jak również dość łatwo wjechać tam rowerem od przełęczy Pustevny. Po raz pierwszy byłem tam kilkanaście lat temu. Wówczas jeszcze nie przypuszczałem, że będę tam wracał częściej. Zmieniło się to po tym jak na poważniej zainteresowałem się Dalekimi Obserwacjami. Niestety z racji odległości z dostaniem się tam dla mnie przy odpowiednich warunkach graniczyło z cudem. Mogłem tylko w weekendy.....

Raz nawet udało mi się uwiecznić alpejski Schneeberg, ale nie dość, że bardzo słabym sprzętem to jeszcze przy marnych warunkach i dodatkowo materiał zmasakrowany został w programie do obróbki zdjęć celem wyciągnięcia czegokolwiek 😉 

Teraz chciałem tak naprawdę pochodzić po innym paśmie górskim aniżeli Sudety. Problem polegał na tym, że prognozy nie były zbyt optymistyczne do Dalekich Obserwacji dlatego na wyjazd zdecydowałem się dość późno.

I na przełęcz Pustevny docieram już popołudniu. Na płatnym parkingu pozostało już tylko dwa wolne miejsca, a sam parking jest dość obszerny przecież. Koszt pozostawienia samochodu za dzień to 200 koron i płaci się w automacie. Niestety automat jet uszkodzony i płatność tylko gotówką ! Nie ma możliwości płacenia kartą 😕 Na szczęście 200 koron w banknocie znajduję w portfelu, więc jestem spokojny 😋

piątek, 2 września 2022

Rozhledna Špulka, Pardubice i Hradec Kralove - 17.04.2022

Jednak miejscówka na nocleg jest świetna ! Przemieściłem się tylko z parkingu we wsi na ten znacznie większy na jej obrzeżach. To właśnie z tego parkingu większość osób wchodzi na szczyt Březák gdzie stoi wieża Špulka.. Nie prowadzi z tego parkingu żaden szlak ale nie sposób nie trafić 😉

Wstaje jeszcze zanim zacznie świtać. Nie chcę przeoczyć żadnego momentu na wieży, który jest odpowiedni do dalekich obserwacji. Co prawda warunki nie są najlepsze, ale o tej porze roku słońce wschodzi tam gdzie powinno czyli w okolicy najbardziej oddalonych szczytów, które są widoczne z tego miejsca 😀



piątek, 1 lipca 2022

Dzień Świtaka - Serak, Keprnik - 07.01.2022

 Weekendami ostatnio trochę kiepska pogoda. Tak też ma być w nadchodzący.... W zasadzie szykuje się, że ostatni ładny dzień będzie w piątek. Niewiele namyślając się biorę wolne w pracy i uderzam na wschód słońca. Nie ukrywam, że bardzo liczyłem, że podczas tego wypadu uda mi się przywieść trochę materiału dalekoobserwacyjnego 😁

Tym razem wyjeżdżam znacznie wcześniej coby nie dotrzeć na miejsce tak późno jak podczas ostatniego wypadu na Pradziada. W Ramzovej melduję się, więc około trzeciej nad ranem. Niestety jest dość wietrznie dzisiaj..... Szybko pakuję plecak i wspinam się po stoku narciarskim. Śniegu jest bardzo niewiele, więc wspinaczka mi idzie dość sprawnie 😀 Na Šeráku jestem trochę przed świtem. Jest dobrze.

 


sobota, 28 maja 2022

Śnieżnik od wschodu do zachodu ! - 22.12.2021

 Pewnego grudniowego wieczoru, tak bliżej świąt Bożego Narodzenia postanowiłem wyskoczyć na Śnieżnik na wschód słońca. Oczekując zadowalających warunków biorę wolne w pracy i uderzam do Kletna. Ważne by zostały spełnione trzy rzeczy..... musi być okolica pełni księżyca, piękna zimowa sceneria i zadowalająca aura. Te warunki zostały spełnione 22 grudnia 😎

piątek, 31 grudnia 2021

Śnieżka po rocznej przerwie..... 21.11.2021

 Tym razem zapraszam na krótki, ale konkretny wypad na "Królową Karkonoszy" - Śnieżkę. Cel był jeden tzn. zaliczyć wschód słońca na najwyższym sudeckim szczycie i być może pooglądać odległe szczyty ponad warstwą inwersyjną.

Na przełęcz Okraj docieram trochę później aniżeli chciałem. Wina leży po stronie gęstych mgieł w kotlinach, które utrudniały jazdę. Na przełęczy widać, że chmury przelewają się z czeskiej strony na polską. Widać też rozgwieżdżone niebo. Jest dobrze !

Ruszam czym prędzej na szlak niebieski na Skalny Stół. Po drodze obowiązkowa sesja foto 😉


czwartek, 15 lipca 2021

Weekend 08-09.05.2021 Czyli trochę opolskiego, trochę śląskiego.

Maj to czas gdy kwitnie rzepak. Niestety w tym roku wegetacja później ruszyła i wszystko opóźnione co najmniej o dwa tygodnie. I dopiero drugiego weekendu majowego coś tam zaczyna się żółcić. Tym razem postanawiam pokręcić trochę na południu województwa opolskiego i odrobinę zahaczyć o śląskie. 

W drogę ruszam około ósmej. Pogoda ładna choć o poranku dość chłodno. Tak jak pisałem na początku rzepak zaczyna dopiero kwitnąć, a powinien był już ostatniego tygodnia kwietnia....

 


czwartek, 8 października 2020

Dalekie Obserwacje ze Srebrnej Kopy - 04.10.2020

Srebrna Kopa(785 m n.p.m.) to drugi pod względem wysokości szczyt polskiej części Gór Opawskich. Przeciętnego turystę w górach Opawskich przyciąga przede wszystkim sąsiednia Biskupia Kopa. Na Srebrnej Kopie w zasadzie nie ma nic co mogłoby zwrócić czyjąś uwagę. Jednak po niedawnych wycinkach mamy bardzo rozległe widoki w każdym kierunku.

Przyznam szczerze, że już kilka razy miałem zamiar wybrać się na ten szczyt w celu uwiecznienia dalekich obiektów na fotografii, ale zawsze jakoś wybierałem się na Biskupią Kopę. Tym razem było jednak inaczej i udało mi się w końcu dokonać to co tak długo planowałem 😊

Z opisem by łatwiej było się zorientować co i gdzie 😉