Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trip 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trip 2021. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 maja 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 15 - 21.08.2021

 Powoli pora kończyć opisywanie zeszłorocznej wyprawy "dookoła Polski" 😉

Ostatnia noc tego tripu była bardzo ciepła i minęła bardo spokojnie. Zdając sobie jak wiele kilometrów mi pozostało do domu zapobiegawczo ustawiłem budzik na bardzo wczesną godzinę. Po śniadaniu ruszam niedługo po wschodzie słońca 💪


poniedziałek, 25 kwietnia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 14 - 20.08.2021

 Pobudka !

Pogoda kiepska. Siąpi deszcz i jest cholernie zimno  😬 Zanim zbiorę się do drogi mija jeszcze dużo czasu. Na spokojnie jem śniadanie i zwijam biwak. Jeszcze tylko znieść ten ważący przeszło 30 kg rower z drugiego piętra i mogę ruszać w drogę 😉 Pozostało mi dwa dni jazdy do domu.

środa, 9 marca 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 13 - 19.08.2021

 W nocy pada bardzo mocno. Na szczęście tylko w nocy. O poranku wszystko już ładnie przesycha. Do centrum Szczecina pozostaje mi około 40 kilometrów. Czyli jeszcze 40 kilometrów teoretycznie pod wiatr. Później zmienię kierunek jazdy na południowy. Oby tylko wiatr nie zmienił tego kierunku, z którego będzie wiać co w przeszłości się mi zdarzało 😉 


 

czwartek, 24 lutego 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 12 - 18.08.2021

 Mija kolejna deszczowa noc. Co prawda jest zbyt zimno na burze, ale jednak pada.... Do tego dochodzi ciągle wiejący silny wiatr. Temperatura jak na lato trochę niska. Ubieram długie gacie by nie zmarznąć 😉 

W drogę ruszam trochę po dziewiątej. Na niebie ciągle deszczowe chmury. Czasami trochę popada, ale ogólnie nie jest źle bo da radę jakoś jechać 😊 W każdym bądź razie pogodowo jest jeszcze gorzej jak dzień wcześniej.

Po kilku kilometrach docieram do Białego Boru. Tam niewielkie zakupy i jadę dalej. Dziś naprawdę się cieszę, że nie pojechałem nad Bałtyk. Widać jak tam musi teraz być kiepska pogoda .....

Z Białego Boru Będę się kierować na Połczyn-Zdrój. Zjeżdżam, więc na bardzo podrzędne drogi. Nawierzchnia jest w bardzo opłakanym stanie. Nie mówiąc już o zwykłych szutrowych odcinkach.

 


piątek, 18 lutego 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 11 - 17.08.2021

  Przez niemal całą noc przechodzą burze w okolicy. Akurat mnie szczęśliwie większe opady omijają. Samym deszczem to się normalnie nie przejmuję bo wiszę pod płachtą biwakową. Gorszy jest jednak wiatr towarzyszący burzom. Wiadomo jak potrafi wiać podczas nawałnicy. Bujając się pomiędzy drzewami jestem narażony na spadające chociażby gałęzie 😜 

Wyruszam trochę później niż miałem zamiar. Poczekałem aż odejdą burzowe chmury na wschód. Robi się ładna pogoda, ale wiatr nie pozwala mi za bardzo się rozpędzić bo wieje coraz mocniej w twarz..

 


piątek, 4 lutego 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 10 - 16.08.2021

 Poprzedni dzień był pełen atrakcji, a ten dzisiejszy zapowiada się niemniej okazale pod tym względem 😊

Okolice przez które będę dziś przejeżdżać są dla mnie dziewicze. Nigdy tu jeszcze nie zawitałem. Granicę mojej bytności w tych okolicach wyznacza Wisła. I w dodatku miało to miejsce ponad dekadę temu....

Ostatnia noc była naprawdę ciepła. Tylko o poranku zrobiło się jakby chłodniej. Ruszam wcześnie bo sporo atrakcji dzisiaj na mojej trasie, którą będę jak zwykle układać na bieżąco. Gdy tylko słońce wschodzi wyżej to od razu jest znacznie cieplej. Niestety też od rana daje znać o sobie coraz mocniejszy wiatr. Już od dwóch dni coraz bardziej się on nasila. Wieje w twarz, więc znacznie utrudnia jazdę. Według prognoz kolejne dwa dni ma dmuchać jeszcze mocniej. Najbardziej nad samym Bałtykiem, a właśnie tam chciałem się kierować. Niestety zapowiadają też znaczny spadek temperatury i intensywne opady. I właśnie tego dnia zdecydowałem się nie jechać nad wybrzeże by nie narażać się na jazdę w złych warunkach atmosferycznych 😉

Dziś jazda podobnie jak dzień wcześniej pod znakiem zamków i innych obiektów powiązanych z Zakonem Krzyżackim.

Pierwszy przystanek planowany jest w Pasłęku. A na razie przemierzam drogę wojewódzką nr. 513. Do miasta mam około 30 kilometrów.....

piątek, 28 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 9 - 15.08.2021

 Jezioro Wydmińskie jest zbiornikiem polodowcowym, rynnowo-wytopiskowym. Jest mocno rozciągnięte z północnego zachodu na południowy wschód i ma bardzo urozmaiconą linię brzegową z licznymi zatokami i półwyspami. Widać to szczególnie z drona, którego puściłem na poranny rekonesans 😉



Ostatnia noc była spokojna i spało się bardzo dobrze. Wstaję o dobrej godzinie. Chcę wykorzystać maksymalnie dzisiejszy dzień i pogodę. Będzie wiele atrakcji. W końcu to Warmia i Mazury 😀

 

sobota, 22 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 8 - 14.08.2021

 No i rozpoczynam drugi tydzień wyprawy ! 💪😊

Z racji tego, że późno położyłem się spać i organizm domagał się regeneracji w postaci snu to i dość długo sobie pospałem. Nic mi snu nie zakłóca.... Zanim udało mi się wyjść z hamaka i zwinąć cały biwak dochodzi już godzina dziewiąta 😋

Na początek jadę drogą krajową do Knyszyna. Tam szukam jakiegoś sklepu by uzupełnić zapasy. 


środa, 12 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 7 - 13.08.2021

 Noc spędzam kilka kilometrów od Białej Podlaskiej gdzieś na skraju lasu. Całkiem dobrze mi się spało, ale gdy wyszedłem ze śpiwora to poczułem przenikliwy chłód. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak zimno z rana ! Zwijam szybko toboły i ruszam w drogę. Troszku się rozgrzałem to na przedmieściach siadam w słoneczku i jem śniadanko 😀


środa, 5 stycznia 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 6 - 12.08.2021

 Choć mogłem to zrobić wczoraj wieczorem to podobnie jak dzień wcześniej pozostawiłem sobie większe miasto do zwiedzania na poranek. Taka kolej rzeczy ma wiele plusów. Przede wszystkim z rana nigdzie się jeszcze nie śpieszę bo mam duży zapas czasu, a inna sprawa, że ulice są niemal puste  !

Przede mną Zamość....

wtorek, 28 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 5 - 11.08.2021

 Miniona noc była nieporównywalnie cieplejsza od tej poprzedniej. Spało mi się wybornie. Jem wczesne śniadanie i nieśpiesznie zwijam biwak. Okazało się, że wczoraj wieczorem gdzieś w okolicy przebiłem tylne koło. Ciemno było, a w koło pełno drobnego śmiecia i szkła. Fort to miejsce popularne wśród miejscowej młodzieży, która tutaj rozpala ogniska wieczorami 😉

wtorek, 21 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 4 - 10.08.2021

 Ale pizga z rana ! Brrrrr......

Jest gęsta mgła, a to odczucie zimna jest spotęgowane jeszcze bardziej. Jem lekkie śniadanko i zbieram się czym prędzej do drogi. Ta mgła mi się bardzo podoba. Mam pomysł na zdjęcia.... Mam przecież drona 😉💪


 W Komańczy mus to podjechać pod tamtejszą dawna cerkiew greckokatolicką, od 1963 cerkiew prawosławna. Niestety obecna świątynia jest zupełnie nowa ponieważ oryginał spłonął w 2006 roku. Udało się uratować jedynie zabytkową dzwonnicę....

środa, 15 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 3 - 09.08.2021

 W nocy przechodzi kilka burz w okolicy. Bardzo mocno się błyska i grzmi. Deszczu też trochę spadło, ale leżąc pod płachtą biwakową nic, a nic mi to nie przeszkadza 😉

A o poranku piękna pogoda choć jest odrobinę chłodno. Tej nocy naprawdę dobrze się wyspałem 💪 Bez śniadania ruszam w drogę. Pierwszy cel to zahaczyć o przedmieścia Nowego Sącza i znaleźć sklep bo wypadałoby zrobić duże zakupy. Z tym nie będzie problemu bo to poniedziałek 😉

Jadę ścieżką rowerową po wale nad Dunajcem.....


 

czwartek, 9 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 2 - 08.08.2021

 Uuuuuu...., prognozy się nie sprawdziły. Zapowiadali, że będzie padać od dziewiątej, a zaczyna już od szóstej ! Muszę szybko się zbierać bo nie rozwiesiłem tarpa nad hamakiem 😕 

Siąpi cały czas. Na szczęście jest dość ciepło, a dodatkowo rozgrzewam się na podjeździe. Pierwsze wyzwanie dziś to podjazd na przełęcz Przysłop (661 m n.p.m.).


środa, 1 grudnia 2021

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 1 - 07.08.2021

 No cóż..... Pora rozpocząć pisanie relacji z tegorocznej wyprawy rowerowej...Tym razem tylko i wyłącznie po terytorium PL 😉 Jak wiadomo przez pandemię jest wiele ograniczeń chociażby w podróżowaniu po Europie dlatego postanawiam w tym roku poświęcić urlop na objechanie polski dookoła. No prawie dookoła..... Ludzie podróżują dookoła kraju możliwie najbliżej granic z państwami ościennymi. Ja nie będę się trzymać tego wyznaczonego trendu i tylko będę pomykać jak mi się będzie podobać 😜

Przygotowań też za wielkich do tej wyprawy nie było. Cały potrzebny ekwipunek mam w gotowości. Jedynie co to trochę trzeba było przygotować rower. Tak więc pakuję się i ruszam w drogę dwa tygodnie później aniżeli miało to nastąpić pierwotnie 😉