Strony

środa, 13 marca 2019

Karkonosze, Bieg Piastów z Klubem VICTORIA - 02-03.03.2019

Nie mija nawet tydzień jak ponownie jestem w Karkonoszach. Ponownie też ląduję w Szklarskiej Porębie. Po podróży ciasnym samochodem(mało komfortowo było), ale za to bardzo klimatycznie 😉

Celem tego wypadu był Bieg Piastów lecz nie dla mnie. Ja tam tylko dla towarzystwa 😉 Nasza baza zmieniła się w ostatniej chwili i ponoć jest to wyższy standard jak w pierwotnej lokalizacji. Cena niestety też wyższa....


czwartek, 7 marca 2019

60 Zjazd Klubu Góry Szlaki w Karkonoszach - 23-24.02.2019

Czasami wybiorę się na Zjazd lub Spotkanie Klubowe z Klubem Góry-Szlaki. Przeważnie ma to miejsce zimą lub jesienią. W pozostałym okresie mam inne priorytety jak chociażby rower. Tym razem przyszła pora na kolejny już jubileuszowy Zjazd Klubu Góry-Szlaki. Po raz kolejny jego lokalizacja to Sudety(poprzedni, jesienny odbył się w Górach Łużyckich oraz Czeskim Raju).  I jak tak sobie pomyślę to właśnie mija siedem lat od mojego pierwszego Zjazdu, który notabene odbył się właśnie w Karkonoszach 😉
Tym razem wybrana lokalizacja to schronisko „Srebrny Potok” w Jarkowicach, który to obiekt będzie bazą wypadową. Ekipa będzie wędrować po Karkonoszach.

piątek, 1 marca 2019

Przez Góry Izerskie w Karkonosze - 12-13.01.2019

He he, jakby to napisać.... chyba dawno nie narzekałem na aurę, więc to będzie kolejna relacja z taką pogodą "pod psem" 😛 Na szczęście ekipa jest ta sama co poprzednio dlatego uznałem, że nudno nie będzie i jadę !

Tym razem pada wybór na Góry Izerskie. W przeszłości wiele razy tam bywałem, ale zawsze rowerem. Jeżeli nie jako uczestnik jakiegoś maratonu to podczas zwykłej wycieczki rowerowej. Teraz będzie za to mój pieszy debiut w tym paśmie górskim😉
Na miejsce tj. do Świeradowa docieramy jeszcze o względnej godzinie. Wyszukujemy jakiegoś wolnego miejsca gdzie można by było pozostawić samochód na dwa dni ale nie udaje się to. Cały kurort pod grubą warstwą śniegu i decydujemy się zaparkować na strzeżonym parkingu przy czterogwiazdkowym hotelu.

środa, 20 lutego 2019

Na Śnieżnik ! - 06.01.2019

I przyszedł kolejny spaprany pogodowo weekend :/ Tylko, że człowiek nie potrafi usiedzieć gdy ma do dyspozycji wolny dzień( w każdym bądź razie ja tak nie potrafię ). Nie pamiętam też kiedy ostatnio spędziłem dzień w domu podczas weekendu ;) Chłopaki wymyślają zdobycie Śnieżnika. Niby tylko tyle, ale w taką pogodę trzeba napisać, że to i tak sporo :)

środa, 13 lutego 2019

Spontan 2018 - czyli wszystko to co nie mieści się gdzie indziej....

W 2018 roku na blogu ukazało się 61 relacji. Nie wiem czy to dużo czy też mało. W każdym bądź razie bywały lepsze jak i gorsze lata. Można było oczywiście skrobnąć jeszcze dodatkowo kilka innych tekstów. Jednak nie zawsze człowiek ma na to czas lub chęci ;)

"Spontan" to tytuł relacji, która ukazuje się na blogu tuż po nowym roku. Zawiera krótkie opisy, a przede wszystkim dużą ilość zdjęć z różnych wypadów, które nie były według mnie warte pisania osobnej relacji lub nie miałem ku temu chęci.... Przeważnie były to jakieś niedługie wycieczki rowerowe po najbliższej okolicy np. na ulubiony szczyt Biskupiej Kopy, na której w minionym roku udało się być aż 67 razy ! Nie ma tu potrzeby opisywania czegokolwiek, więc tylko kilka zdjęć z różnych pór roku. Od niedawna posiadam nową zabawkę dającą inną perspektywę w fotografii - dron.


poniedziałek, 4 lutego 2019

Karlov pod Pradziadem - Jelenia Studzienka - Owczarnia - Karlov pod Pradziadem - 02.12.2018

Tak się jakoś złożyło, że w ten weekend miałem nie wychodzić z domu. Wszystkiemu winna pogoda. Zapowiadają opady deszczu, a w górach marznący deszcz przechodzący w śnieg. Jednak na propozycję wspólnego wypadu ze znajomymi bardzo chętnie przystałem. Raz, że nie zgnoję się jadąc gdzieś rowerem, a dwa, że zostanę zawieziony na miejsce i odstawiony do domu już po wszystkim :D

Co prawda perspektyw na jakiekolwiek przejaśnienia nie ma, ale co tam, najważniejsze jest towarzystwo i panująca atmosfera :)

środa, 30 stycznia 2019

Południowe Morawy - 18/19.08.2018

Druga połowa sierpnia i dzień jeszcze dość długi, prognozy pogody są bardzo dobre i wypadałoby wyskoczyć na jakiś dwudniowy trip rowerowy ;) Chcąc szybko przeskoczyć przez Jesioniki wyruszam w nocy. Jest bezchmurne niebo, a o świcie wyjątkowo daje o sobie znać chłód. Ubieram na siebie wszystko co zabrałem, a tym razem poszedłem na minimalizm i bagaży mam niewiele....

Wschód słońca zastaje mnie w okolicy Uničova. To miasto podobnie jak Litovel i Ołomuniec dzisiaj ominę tak by jak najszybciej dotrzeć bardziej na południe.



czwartek, 24 stycznia 2019

Beskidy, Mała Fatra oraz Tatry widziane ze szczytu Malý děd(1368 m)

Ostatnio niezbyt często mam okazję dokonać jakiejś dalekiej obserwacji. Przede wszystkim wpływ na to mają dość rzadko występujące sprzyjające ku takim obserwacjom warunki. Oczywiście dla mnie liczą się tylko warunki jakie występują w weekend, to co się dzieje w tygodniu mogę sobie co najwyżej pooglądać na kamerkach online ;)

19.01.2019 Wybrałem się na wschód słońca w Masyw Pradziada. Celem nie były same w sobie dalekie obserwacje, a nocne focenie(o tym będzie kiedy indziej wpis ;)) Wcale też nie spodziewałem się jakiś super wybitnych warunków. Te jednak dopisały. Wiadomo nie od dziś, że przy nawet dość słabych warunkach przejrzystości powietrza Tatry zimową porą z Sudetów Wschodnich powinny być widoczne ponieważ o tej porze roku słońce wschodzi właśnie w okolicach tatrzańskich szczytów, a to jest bardzo pożądany czynnik w dalekich obserwacjach.

I tak właśnie o świcie moim oczom ukazały się góry na wschodnim horyzoncie......

piątek, 18 stycznia 2019

Bieszczadzki Sylwester i Nowy Rok - 31.12.2018 - 01.01.2019

Ostatniej nocy starego roku staramy się oszczędzać. Takie w każdym bądź razie mieliśmy zamiary. Nie wszystkim się to udało i np. w moim przypadku impreza skończyła się około drugiej w nocy ;)

Na ostatni dzień roku plan jest taki, że postaramy się ponownie dostać do Wetliny. Tym razem jedziemy jednak innym samochodem i inna osoba też jest za kółkiem. Nie jedziemy też najkrótszą znaną nam trasą do Brzegów Górnych tylko przez Ustrzyki Górne ponieważ samochód mógłby nie dać rady w coraz większych koleinach rozjeżdżonego śniegu na drodze.

Na przełęcz Wyżniańską udało się podjechać, więc byliśmy pełni nadziei, że i na Wyżną się uda. No i udało się ! Co prawda trochę było ciężko ale udało się. W sumie zjazd do Wetliny był bardziej trudny. Jakiś młody z WOPu szedł pieszo pod górę i informował żeby puszczać tych co podjeżdżają z dołu bo mają spore problemy. Na dole stoi kilkanaście samochodów oczekujących aż Straż graniczna ich puści pod górę.


piątek, 11 stycznia 2019

Przedsylwestrowe Bieszczady - dzień 1 i 2 - 29-30.12.2018

Jest to już kolejny mój debiut w paśmie górskim, w którym jeszcze nie byłem. Bieszczady, bo o nich mowa były w planach już niemal od początku roku kiedy to postanowiliśmy z grupą znajomych, że kolejny Sylwester spędzimy na wschodnich rubieżach kraju. Skład personalny miał być dokładnie taki sam jak rok wcześniej na Szrenicy. Niestety ze względu na sprawy osobiste z wyjazdu zrezygnowali Karina z Przemkiem :(

Naszą bazą jest gospodarstwo agroturystyczne we wsi Chmiel. Z racji dużej odległości na miejsce docieramy o dość późnej godzinie. Jeszcze później kładziemy się spać. Następnego dnia mamy bardziej sprawy organizacyjne z naszym tu pobytem, więc nie będziemy musieli wcześnie wstawać ;)



wtorek, 8 stycznia 2019

Zimowy klasyk karkonoski - 16.12.2018

Prognozy na ten dzień nie były zbyt optymistyczne. To już dzień wcześniej miało być ładniej, a jak pisałem i co zresztą było widać na zdjęciach w poprzednim wpisie była przysłowiowa dupówa :/ Dlatego na niedzielę nie spodziewałem się żadnych fajerwerków....

Zamiar był taki by zdobyć tego dnia Śnieżkę. Nie ważne w jaki sposób, po prostu znaleźć się tam na szczycie. Wyjazd z Jeleniej Góry mamy pierwszym autobusem w kierunku Karpacza tj. jakoś po ósmej. Wyjeżdżamy za miasto i wówczas widzimy ja chmury się rozstępują i jest widoczny najwyższy szczyt Karkonoszy. Co jest, miała być byle jaka pogoda, a tu nagle okazuje się, że świeci słońce tam wysoko. Mam nadzieję, że takie warunki utrzymają się dłużej i dane będzie nam pospacerować w słońcu. I nie ważne, że aktualnie jest tam kilkanaście stopni poniżej zera, ważne że świeci słońce ;)


sobota, 5 stycznia 2019

Görlitz, Zittau i Oybin - 15.12.2018

Dokładnie dwa lata temu wybraliśmy się ze Sławkiem do Niemiec pozwiedzać kilka tamtejszych miast. Nie wszystko wówczas udało się zrealizować z tego co zastało zaplanowane. Szkoda było wówczas nam, że nie dane było nam się przejechać kolejką wąskotorową z Zittau do Kurortu Oybin. Nic więc dziwnego, że na propozycję ponownego wyjazdu w tamte okolice byłem jak najbardziej za. Jednak tym razem nie uderzymy do Drezna tylko do Jeleniej Góry, która to będzie naszą bazą wypadową na nadchodzący weekend ;)