- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
czwartek, 29 sierpnia 2024
Przez Rysiankę na Pilsko - 10.01.2024
wtorek, 19 marca 2024
Dalekie Obserwacje z Pilska
Co widać z Pilska ? Ano dość sporo. W szczególności odległych górek, ale i jak się zechce to i trochę ciekawego industrialu da radę wyhaczyć 😊
Przede wszystkim muszę tu zaznaczyć, że dalekie obserwacje tamtego dnia nie były moim priorytetem ponieważ zupełnie się nie spodziewałem tak dobrych warunków. W planach był tylko zachód słońca na szczycie po dość długiej trasie po okolicznych górkach. Szczyt zdobywam niedługo przed zachodem słońca i raczej staram się porobić jakieś zdjęcia krajobrazowe. Jednak widząc jak dobrze widoczne są Jesioniki to postanawiam już konkretniej skupić się na fotografii długodystansowej. Głównie moją uwagę przykuwa właśnie to pasmo w Sudetach Wschodnich. W sumie po raz pierwszy widzę tak dobrze Sudety z Beskidów. Nigdy jakoś mi warunki nie dopisały, a bywałem w przeszłości tutaj wielokrotnie 😋
niedziela, 21 sierpnia 2022
Pilsko, zachód słońca - 12.02.2022
Też tak macie, że gdy trafia się dzień wolny to pogoda nie chce z Wami współpracować ? Bo mi całkiem często to się zdarza 😉 Przychodzi weekend gdy mogę wyskoczyć w góry na wschód słońca, a tu przysłowiowy "klops".... Prognozy są takie, że wszystkiego się odechciewa. Na szczęście tym razem spaprana miała być tylko pierwsza część dnia tam wysoko w górach i popołudniu ma się już wypogodzić.
Na Pilsku nie byłem już kilka ładnych lat, więc już od jakiegoś czasu zdobycie tego szczytu chodziło mi po głowie. Osobiście preferuję zdecydowanie wschody słońca bo później jest jeszcze sporo czasu na jakiś spacer po szlakach. No ale cóż poradzić.... Podobnie było całkiem niedawno na Babiej Górze 😋Więc i tym razem muszę się zadowolić zachodem słońca.....
Gdy docieram na parking w Korbielowie są już wczesne godziny popołudniowe. Szybkie przygotowanie do drogi i ruszam szlakiem zielonym pod górę.
czwartek, 5 listopada 2015
Beskid Żywiecki - Pilsko, Rysianka 25.10.2015
Na szczyt docieramy trochę wcześniej aniżeli czas tabliczkowy. Szybko rozkładam sprzęt bo od zachodu już widać nadciągające chmury. Chcę pstryknąć kilka fotek zanim księżyc schowa się za chmurami. Jako pierwsze fotografuję oczywiście Tatry, a te są całkiem dobrze widoczne w świetle księżyca. Na zdjęciach wygląda to oczywiście znacznie lepiej ;)







