Dziś pogoda jest nie tego...... Jest pochmurno. Jednak najważniejsze, że nie pada i padać dzisiaj nie ma. Wymyślam coś na szybkiego. Postanawiam wjechać dziś na szczyt Gorc. Oczywiście pretekstem było to, że na szczycie znajduje się wieża widokowa, a mnie tam jeszcze nie było. Jednak szczerze powiedziawszy chciałem tam wjechać już rok wcześniej. Jednak nie miałem ku temu okazji.
Tym razem nie mam daleko, więc wyjeżdżam bezpośrednio z kwatery w Szczawnicy i ścieżką rowerową jadę do Krościenka. Nową kładką pieszo-rowerową nad Dunajcem jeszcze nie miałem okazji jechać. Może dokonam tego w przyszłym roku 😀
Docieram na szczyt Gorc 1228 m n.p.m. Na szczycie oczywiście wieża widokowa, z której dzisiaj i tak nie widać nic 😉 Za to mam drona i niewiele wyżej będąc już ponad chmurami jest jakichś tam widok 😉
Teraz tylko podjazd asfaltowy na przełęcz Knurowską i już tylko przyjemny zjazd 😊
Zjeżdżam na dół do Ochotnicy Górnej.
Zjazd prosto do miejscowości Dębno. Tutaj ma swój początek jezioro czorsztyńskie. Tyle razy tędy przejeżdżałem i tyle samo razy myślałem, że muszę tutaj podjechać pod zabytkowy kościół Michała Archanioła.
Jest to zabytek wpisany wraz z innymi drewnianymi kościołami Małopolski na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to gotycka, drewniana świątynia wzniesiona w drugiej połowie XV wieku. Ewenementem jest najstarsza w Europie zachowana polichromia datowana na rok 1500.
Przez cały dzień jest pochmurna pogoda. Przede mną trasa południowym wybrzeżem jeziora czorsztyńskiego do Niedzicy. Jednak dla urozmaicenia postanawiam podjechać nad przełom Białki. Później wracam nad jezioro w miejscowości Frydman. Velo Dunajec to genialna trasa !
Dzisiaj była niby krótka trasa, ale za to bardzo wymagająca. Niedosytem na pewno był brak słonecznej pogody, ale i tak nie miałem co narzekać bo wycieczka bardzo udana 😊



















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz