Strony

sobota, 27 stycznia 2024

Wzdłóż Beczwy i na deser Góry Hostyńskie - 01.11.2023

 W dniu Wszystkich Świętych wyszło mi, że mam do dyspozycji dzień i na szybkiego musiałem wymyślić jakąś trasę nie długą i przede wszystkim niedaleko. W listopadzie mamy już niezbyt długie dni i czasu za dnia jest już niewiele.

Po raz kolejny w tym roku decyduję się na okolice Gór Hostyńskich. Tym razem będę się kręcić bardziej u ich podnóża po północnej stronie 😉

Na pewno tego dnia nie spodziewałem się, że temperatura o poranku gdy dotrę na miejsce będzie tak niska. Miejscami termometr wskazywał -2 stopnie ! 😬 Na szczęście gdy wzeszło słońce to momentalnie zaczyna się powietrze ogrzewać.

Rozpoczynam z fajnego parkingu zlokalizowanego bezpośrednio przy ścieżce rowerowej niedaleko miasta Kelč. Wyczaiłem go już ostatnim razem gdy byłem tu na wiosnę 💪




czwartek, 18 stycznia 2024

Po wieżach widokowych dookoła Brna - 14.08.2023

 Okolice Brna są przeze mnie dość rzadko odwiedzane. Co prawda w samym mieście byłem w przeszłości dwukrotnie, ale przeważnie staram się omijać tak duże aglomeracje. Tym razem postanowiłem pokręcić się tak trochę w niedużej odległości od miasta, a nawet wjechać w jego granice. 

Dobrym pomysłem na wycieczkę było wyszukanie wież widokowych w okolicy i połączenie je trasą. Wież widokowych w okolicy Brana nie brakuje, więc dość łatwo będzie ułożyć ciekawą trasę 😉Za punkt początkowy wybieram miejscowość Drnovice znajdującą się kilka kilometrów na zachód od miasta Vyškov

Parkuję na niewielkim parkingu przy boisku sportowym i szybko składam rower. Jeszcze przed opuszczeniem miasta muszę zrobić zakupy. Następnie od razu rozpoczynam podjazd na nieodległy szczyt. Chocholik wysokością nie grzeszy, ale i tak wnosi się sporo ponad okolice. Oczywiście stoi tam pierwsza wieża widokowa, którą mam zamiar dziś odwiedzić 😀 

Podążając szlakiem żółtym na szczyt mijam pomniczek. Bardzo ciekawy bo upamiętniający dopiero co kończącą się pandemię covida 😉







czwartek, 11 stycznia 2024

Veterný vrch - 09.09.2023

 Była to jedna z trzech wycieczek rowerowych podczas drugiej części urlopu, który nie był ukierunkowany na rower. Ta, o której tu napiszę była ostatnią i najkrótszą. Troszku się ociągałem z wyjazdem. Zabrakło z pół godziny bym podziwiał jeszcze morze mgieł snujące się nad przełomem Dunajca. 

Około godziny siódmej w najbardziej charakterystycznym miejscu przełomu Dunajca jeszcze snują się mgiełki. Jednak bardzo szybko znikają.

Wracam kawałek i odbijam na Lesnice. Zanim dotarłem ten kawałek do wioski po mgłach nie było już śladu. Jadę, więc dalej w kierunku przełęczy.




piątek, 5 stycznia 2024

Rowerowy Eurotrip 2023 - Dzień 17 - 12.07.2023

 Pobudka !

Nastaje ostatni dzień wyprawy. Dziś trzeba dotrzeć do domu, a kilometrów sporo bo przeszło 250 ! Pogoda nie będzie rozpieszczać. Już ze snu wybudzają mnie odległe grzmoty. Nawet dobrze bo szybko ruszę w trasę.

Szkoda, że ludzie nie szanują takich miejsc jak ta wiata, w której spędziłem noc. Kiedyś był tu panel solarny i akumulator gdzie można było sobie podładować np. telefon. Teraz wszystko zostało wypatroszone 😕