Pewnego grudniowego wieczoru, tak bliżej świąt Bożego Narodzenia postanowiłem wyskoczyć na Śnieżnik na wschód słońca. Oczekując zadowalających warunków biorę wolne w pracy i uderzam do Kletna. Ważne by zostały spełnione trzy rzeczy..... musi być okolica pełni księżyca, piękna zimowa sceneria i zadowalająca aura. Te warunki zostały spełnione 22 grudnia 😎