Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2025

Strzelin, Sobótka - 09.02.2025

 Dzień wcześniej zrobiłem sobie rowerową przejażdżkę po Górach Opawskich. A na niedziele pomyślałem o czymś łatwiejszym. Tym razem padło na wzgórza strzelińskie i okolice Ślęży. Jadę do miejscowości Biały Kościół gdzie startuję z parkingu nad stawem "Pogródka".

Jest zimno o poranku. No ale to w końcu środek zimy. Taką zimę na nizinach to ja rozumiem 😉 Po wypakowaniu się ruszam w drogę. Na początek objeżdżam staw dookoła. Jest klimat....



czwartek, 9 października 2025

Śnieżnik, zachód słońca - 30.11.2024

 Po sobocie spędzonej w pracy(na szczęście tylko kilka godzin) decyduję się zrobić klasykę gatunku, czyli wyskoczyć na Śnieżnik. Tam wyżej w górach zawitała już zima i chcę to wykorzystać. Warunki mają być dynamiczne, choć tak do końca nie wiadomo jaką niespodziankę szykuje pogoda. 

Po półtoragodzinnej jeździe samochodem melduję się na parkingu w Międzylesiu (jeszcze darmowym !) i niezwłocznie ruszam na szlak. Już są pierwsze przebłyski słońca. Chmury coraz bardziej ustępują miejsca promieniom słonecznym

Ruszam na szlak. Oczywiście ten koloru czerwonego 😉



poniedziałek, 16 czerwca 2025

Ząbkowice Śląskie i okolica - 16.03.2025

 Pomysł na weekendowy wypad był zupełnie inny. Dzień wcześniej byłem w Wielkopolsce bo tam najbliżej zapowiadała się ładna pogoda. U mnie było, co tu dużo mówić po prostu kiepsko. W niedzielę natomiast pogoda postanowiła zrobić psikusa i teraz u mnie będzie znacznie ładniej. Postanowiłem, więc, że pokręcę się gdzieś bliżej miejsca mojego zamieszkania. Przynajmniej nie będę musiał potem wracać kilka godzin do domu 😉Jeszcze z rana gdy się budzę o poranku było ładnie, ale za to bardzo zimno(termometr w samochodzie wskazywał -5 stopni). To oczywiście okolice Leszna. Z biegiem czasu pogoda się zmienia na gorsze. Decyzją głosów większości 😝 postanawiam uderzyć w okolice Ząbkowic Śląskich.

Na miejsce startu dzisiejszej wycieczki wybieram parking przy krytej pływalni. Zawsze przy takich obiektach są spore i przede wszystkim darmowe miejsca postojowe. Po krótkich przygotowaniach ruszam najpierw na miasto. Będę się posiłkować również zdjęciami, które wykonałem z drona już pod koniec wycieczki w okolicy zachodu słońca.

Leżące na Przedgórzu Sudeckim Ząbkowice Śląskie jeszcze do końca II wojny światowej nosiły nazwę Frankenstein. Skojarzenia dawnej nazwy miasta mogą sugerować pewne skojarzenia z legendarną powieścią napisaną przez Mary Shelley. I faktycznie pewne źródła historyczne sugerują, że pisarka podróżując po tej części Europy odwiedziła miasto i zainspirowała się niechlubną historią miejscowych  grabarzy z początku XVII wieku. 

Na przestrzeni wieków działo się tutaj bardzo wiele. Miasto było trawione przez pożary. Jak to w dawnych czasach i epidemie nie ominęły Ząbkowic. Wojny swoje również zrobiły. Szczególnie wojna trzydziestoletnia. O dziwo front ostatniego konfliktu światowego oszczędził miasto. 

Sercem miasta jest oczywiście rynek z okazałym, neogotyckim ratuszem. Jest to okazała, licząca 72 metry wysokości budowla. Ciekawostką jest, że to już szósty z kolei ratusz. Poprzedni spłonął w pożarze  miasta w 1858 roku.



czwartek, 4 lipca 2024

Bielawa - Wałbrzych - Bielawa - 17.03.2024

 Pewnej marcowej niedzieli wybrałem się do Bielawy. Mam niedaleko, więc tamte rejony postanowiłem odwiedzić tym razem. Pomysłów na wycieczkę miałem mnóstwo. Wystarczyło tylko spojrzeć na mapę i od razu układa mi się plan w głowie 😉 Jeszcze za nim dotarłem do Bielawy miałam zamiar zatrzymać się zupełnie gdzie indziej, ale jadąc obwodnicą dostrzegłem fajny parking gdzie wydawało mi się iż mogę bezpiecznie pozostawić samochód. Dość szybko ogarniam rower i ruszam w drogę. Na początek kierunek na wzniesienie Panek. Nie jest ono może i wysokie, ale i tak dość mocno wybija się ponad okolicę. Miejscowi nazywają masyw Górą Parkową. Inna sprawa, że znajduje się tam wieża widokowa, na której jeszcze nie byłem.

Po zrobieniu zakupów kieruję się na ul. Sikorskiego gdzie trzeba odbić na ogrody działkowe. Za działkami nie ma możliwości podjechać pod górę bo jest zbyt stromo, a do tego bardzo kamieniście. Podprowadzam rower na krawędź dawnego kamieniołomu "Biała skałka". Tutaj mam pierwsze widoki.




wtorek, 29 sierpnia 2023

Trzebnica - Milicz - Krotoszyn - Rawicz - Żmigród -Trzebnica - 21.05.2023

 To będzie ostatnia relacja z mojej dłuższej majówki rowerowej. W moim przypadku majówka była przesunięta o przeszło dwa tygodnie 😉 Trochę się zastanawiałem czy pisać relację z tego dnia bo się okazało iż większość zdjęć mi przepadło i tak naprawdę pozostało mi tylko to co wrzucałem swego czasu na fanpage na fb. Jednak uznałem, że ilość materiału jaką posiadam powinna wystarczyć by jakoś zobrazować tą wycieczkę 😀😎

Tak, więc za początek dzisiejszej wycieczki obieram już standardowo parking przy miejskim kąpielisku w Trzebnicy. 



niedziela, 6 sierpnia 2023

Z Bolesławca do Bogatyni i dalej.... - 20.05.2023

 Tym razem kręcenie na jednośladzie po południowo-zachodnio części województwa dolnośląskiego.  😉 O ile wiedząc, że mam dzień wolny i pojadę gdzieś na rower to już o celu wycieczki jak to przeważnie u mnie bywa nie miałem pojęcia. Innymi słowy był to kolejny spontaniczny wyjazd, a trasa sama się układała będąc już w drodze 😀

Za początek wycieczki ustaliłem parking przy kąpielisku miejskim w Bolesławcu. Niestety dzisiejszy poranek nie rozpieszcza pogodowo. Jest szaro, buro i czasami zacina lekka mżawka. Ponoć z czasem ma się aura poprawiać o czym mówią prognozy pogody.

Pierwszą większą miejscowością, do której się kieruję jest Nowogrodziec. Tak w połowie drogi od Bolesławca, zaraz po przekroczeniu rzeki Bóbr docieram do miejscowości Ocice. Stoi tam przy drodze pałac. Początkowo był to renesansowy dwór, który został przebudowany na barokowy pałac w latach 1740-45. Od drugiej wojny światowej popadał w coraz większą ruinę, ale obecnie jego nowi właściciele podnoszą obiekt z owej ruiny.


wtorek, 20 czerwca 2023

Opolska Pętelka 2023 - czyli ultramaraton jakiego nikt się nie spodziewał ! - 09-10.06.2023

 Ale od początku.....

Pomysłodawcą oraz organizatorem jest powstała w 2018 roku Fundacja NaKole. 

"Opolska Pętelka" to młoda bo zaledwie dwuletnia impreza. I jak to z reguły bywa zawsze jest coś do poprawienia w organizacji. Choć szczerze przyznam iż w zeszłym roku nie widziałem żadnych niedociągnięć. Dla mnie było perfecto ! Więc jakże inaczej mogłoby być w tym roku ? Ano jeszcze lepiej ! 😁

W zeszłym roku mój udział był na zasadzie "jadę i robię zdjęcia". Na wynik nie patrzyłem. Miałem również małe przyzwolenie organizatora by gdzieniegdzie sobie ułatwiać trasę tak by możliwie jak najwięcej porobić zdjęć uczestnikom. W tym roku również jechałem jako fotograf z tym, że tym razem chciałem osiągnąć możliwie jak najlepszy rezultat. Innymi słowy po prostu się ścigałem, a więc musiałem pokonać całość wytyczonej trasy tak jak pozostali uczestnicy 😉

W porównaniu do zeszłorocznej trasy nastąpiło trochę zmian. Choć przeważnie były one niewielkie, takie bardziej kosmetyczne. Wedle organizatora było znacznie mniej asfaltów i to mogę potwierdzić. Znając życie wiele osób chciałoby spróbować swoich sił w tego typu imprezie, ale obawiała się o swoją kondycję na tak długim dystansie dlatego dla wielu niezdecydowanych miłą niespodzianką była opcja drugiej, krótszej o połowę trasy. 




poniedziałek, 24 kwietnia 2023

Pogórze Kaczawskie czyli w krainie wygasłych wulkanów - 25.09.2022

 Powrót do 2022 roku....

Tym razem zapraszam na przejażdżkę rowerową po Pogórzu Kaczawskim. Dzień wcześniej śmigałem po pogórzu i górach Izerskich i na niedzielę trzeba było przemieścić się gdzieś bliżej domu. Wszystko po to wrócić o sensownej porze 😉

Noc postanawiam spędzić na terenowym parkingu na Górze Szybowcowej. Jest to chyba najlepszy punkt widokowy na cała kotlinę jeleniogórską. U podnóża mamy Jelenią Górę, natomiast południowy horyzont dominuje najwyższe pasmo Sudeckie czyli Karkonosze.






wtorek, 21 lutego 2023

Trzebnica, Oleśnica, Twardogóra, Milicz, Zmigród - Czyli dolnośląskie wojaże - 27.08.2022

 Długo się zastanawiałem gdzie się tym razem wybrać. Ostatecznie wypadło na dolinę Baryczy i okolice. Oczywiście jak to mam w zwyczaju trasa musi być w formie pętli co by nie wracać tą samą drogą. 

Te okolice rowerem odwiedziłem kilkanaście lat wcześniej, a od tamtej pory na pewno wiele się zmieniło w krajobrazie i nie tylko 😉 Za punkt startu wybieram miasto Trzebnica. Tam obok kąpieliska wyczaiłem fajny parking. Samo miejsce też nie przypadkowe ponieważ oglądając zdjęcia satelitarne w poszukiwaniu parkingu zauważyłem ciekawą formację w kształcie Europy. Jak się okazało jest to sporych rozmiarów labirynt z żywopłotu uformowany właśnie w formie mapy starego kontynentu 😉



wtorek, 20 września 2022

Jędrzejowice, Żarów, Środa Śląska, Kwietno, Strzegom – 28.05.2022

 

Tym razem będzie mała zmiana “klimatu” I to dosłownie bo z zimy przeniesiemy się już w późną wiosnę 😉 Co prawda pozostało mi do zrelacjonowania trzy krótkie wypady w góry jeszcze zimową porą, ale to nie zginie i przyjdzie na to jeszcze pora 😉



sobota, 28 maja 2022

Śnieżnik od wschodu do zachodu ! - 22.12.2021

 Pewnego grudniowego wieczoru, tak bliżej świąt Bożego Narodzenia postanowiłem wyskoczyć na Śnieżnik na wschód słońca. Oczekując zadowalających warunków biorę wolne w pracy i uderzam do Kletna. Ważne by zostały spełnione trzy rzeczy..... musi być okolica pełni księżyca, piękna zimowa sceneria i zadowalająca aura. Te warunki zostały spełnione 22 grudnia 😎

piątek, 6 maja 2022

Rowerowy TRIP 2021 - Dzień 15 - 21.08.2021

 Powoli pora kończyć opisywanie zeszłorocznej wyprawy "dookoła Polski" 😉

Ostatnia noc tego tripu była bardzo ciepła i minęła bardo spokojnie. Zdając sobie jak wiele kilometrów mi pozostało do domu zapobiegawczo ustawiłem budzik na bardzo wczesną godzinę. Po śniadaniu ruszam niedługo po wschodzie słońca 💪


piątek, 15 października 2021

Weekend 24-25.07.2021 - Czyli po dolnośląskich miastach :)

 Najwyższa pora ponownie gdzieś wyskoczyć weekendowo 😉 I standardowo planów na wycieczkę i tym razem nie miałem. Zawsze jednak gdzieś w głowie są pomysły, które chciałem zrealizować gdzieś kiedyś w nieodległej przyszłości. Teraz jest ten czas by jeden z tych pomysłów zrealizować 💪 Moim celem na ten wyjazd miała być Legnica. Teraz tylko wystarczy zastanowić się którędy i które miejsca odwiedzić po drodze 😉

Ruszam tuż po wschodzie słońca i pierwszy postój mam nad jeziorem Nyskim. Pogoda w dniu dzisiejszym ma być bardzo dobra co cieszy zawsze rowerzystę.


wtorek, 21 września 2021

Czeski weekend - sobota - 03.07.2021

 Mija miesiąc od ostatniego wypadu rowerowego, więc najwyższa pora gdzieś wyskoczyć....Wyskoczyć na dłużej aniżeli tylko kilka godzin 😉 Tym razem postanawiam wybrać się za południową granicę. Jest taka możliwość jeszcze bo od 09.07. Czesi zamykają granice dla niezaszczepionych i będzie można przemierzyć tylko ten kraj tranzytem do 12 godzin. Teraz jest jeszcze możliwość wjazdu na okres 24 godziny....

Startuję zaraz po wschodzie słońca i jadę przez Vidnavę do Javornika gdzie ponad miastem robię przerwę śniadaniową. 





piątek, 6 sierpnia 2021

Weekend Bożocielny 2021 - Dzień 2 - 04.06.2021

 Noc spędzam w okolicy Naroczyc na Chobieńskiej Górce. W trasę ruszam przed godziną siódmą, a mój pierwszy przystanek to Chobienia. 

Chobienia była kiedyś miastem. Prawa miejskie uzyskała w 1303 roku. Pozbawiono jej ich w 1945 roku. 700 lat temu mieszkało tu więcej osób niż obecnie....


czwartek, 20 czerwca 2019

Rowerowa majówka 27.04-05.05.2019 - Dzień 1/9 - Czyli zmiana planów....

Nie lubię czegokolwiek planować bo plany mają to do siebie, że często lubią nie wypalać. Ja zawsze stawiam sobie cele do realizacji... Tym razem był plan trasy do wykonania, którą przygotowałem specjalnie pod towarzysza wyjazdu jednak na cztery godziny przed planowym wyruszeniem w drogę dostaję info "Sorry, ja nie jadę, nie chcę się katować" 😂

No cóż... Pozostaje mi jechać samemu. W końcu i tak jestem spakowany. Jednak teraz już nie ma presji i dlatego zamiast wystartować w zakładanym terminie postanawiam się porządnie wyspać i ruszyć dopiero z rana. A z rana wsiadam na rower i zamiast na południe tak jak to było w planach skręcam na północ 😋 Żeby jeszcze było ciekawiej to po kilku kilometrach uświadamiam sobie, że zapomniałem klucza do szprych ! Szybko wracam i pakuję go do bagaży, a po ruszeniu w trasę skręciłem na zachód ! To tylko obrazuje jak będzie wyglądać tegoroczna majówka rowerowa 😉

środa, 8 maja 2019

Brzeg, Namysłów, Kępno, Byczyna oraz Kluczbork - 07.04.2019

W końcu przyszedł ten moment gdy wypadałoby wybrać się do siostry w odwiedziny w okolice Byczyny. Do tej pory jakoś nigdy nie było mi tam po drodze, albo po prostu nie lubię jeździć za bardzo po płaskim i wolę góry dlatego przeważnie obieram kierunek południowy, a nie północny 😀

Miałem wyruszyć przed wschodem słońca, ale ponowne się nie udało 😂 Jednak za bardzo się tym nie przejmuję bo po płaskim powinienem osiągnąć wyższą średnią aniżeli w górach. Szybko przejeżdżam przez Nysę i ciągle główną drogą uderzam na Grodków i dalej na Brzeg, ale ten drugi etap jest już podrzędnymi drogami.



wtorek, 27 listopada 2018

XIX Strzeliński Rogaining, Wawrzyszów - 24-25.11.2018

W dniach 24-25 listopada 2018 miałem przyjemność uczestniczyć w XIX Strzelińskim Rogainingu czyli międzynarodowych zawodach na orientację. PTTK Oddział Ziemi Strzelińskiej jako pierwszy w Polsce zorganizował tego typu nocne zawody w 2011 r.




Strona imprezy: http://rogaining.pl/

piątek, 24 sierpnia 2018

Dzierżoniów, Świdnica, Jawor, Środa Śląska - 27.05.2018

Czyli koleje 300 kilometrów(z małym hakiem) w tym roku zaliczone ;)

Jak to u mnie bywa ostatnio zamiary miałem inne. Chciałem wyruszyć skoro świt, ale tradycyjnie był u mnie problem by się zwlec z wyra ;) Wiedziałem tylko, że chcę przejechać dużo kilometrów, bardzo dużo. Najlepiej jak zrobię tegoroczny rekord pod względem przebytych kilometrów jednego dnia. Najlepiej jakby osiągnąć 400... Pakuję się minimalistycznie(jak na moje standardy) i dosiadam cienkiego koła.

Wyruszam gdy słońce jest już na horyzoncie od dobrych kilkunastu minut. Kieruję się na zachód. Tak sobie pomyślałem, że fajnie byłoby objechać kotlinę kłodzką dookoła, a na dokładkę jakby brakowało kilometrów to można by jeszcze okrążyć Góry Sowie ;P


piątek, 3 marca 2017

Sowiogórskie łazikowanie... - 18-19.02.2017

Sobota

Za oknem psia pogoda. Jest chłodno, leje deszcz. Po pięknej zimowej aurze pozostały już tylko wspomnienia. Cały śnieg spłynął dwa dni wcześniej. Mimo wszystko człowiek nie potrafi usiedzieć w domu na czterech literach. Tym bardziej, że jest umówiony ze znajomymi na wspólny wypad ;)

Wstępny pomysł na wycieczkę powstał kilka tygodni wcześniej na Szrenicy. Wówczas to postanowiliśmy obrać kierunek sowiogórski. Oczywiście wypad miał być bez żadnej presji, a to gdzie pójdziemy będzie uzależnione od pogody. Najwyżej większość czasu spędzimy szwendając się po knajpach ;)