Weekend zapowiadają kiepski pogodowo. Zarówno sobota jak i niedziela. Jednak święto Trzech Króli przypada w poniedziałek czyli mamy dzień wolny, a już pod wieczór w niedzielę zapowiadają rozpogodzenia. Trzeba to wykorzystać !
Postanawiamy pojechać z Kubą na Śnieżnik na noc. Dlatego też uderzamy do Kletna gdzie parkujemy w pobliżu jaskini Niedźwiedziej. 10 zeta za parking i ruszamy szlakiem żółtym na Halę pod Śnieżnikiem do tamtejszego schroniska.
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dji. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 marca 2020
środa, 8 maja 2019
Brzeg, Namysłów, Kępno, Byczyna oraz Kluczbork - 07.04.2019
W końcu przyszedł ten moment gdy wypadałoby wybrać się do siostry w odwiedziny w okolice Byczyny. Do tej pory jakoś nigdy nie było mi tam po drodze, albo po prostu nie lubię jeździć za bardzo po płaskim i wolę góry dlatego przeważnie obieram kierunek południowy, a nie północny 😀
Miałem wyruszyć przed wschodem słońca, ale ponowne się nie udało 😂 Jednak za bardzo się tym nie przejmuję bo po płaskim powinienem osiągnąć wyższą średnią aniżeli w górach. Szybko przejeżdżam przez Nysę i ciągle główną drogą uderzam na Grodków i dalej na Brzeg, ale ten drugi etap jest już podrzędnymi drogami.
Miałem wyruszyć przed wschodem słońca, ale ponowne się nie udało 😂 Jednak za bardzo się tym nie przejmuję bo po płaskim powinienem osiągnąć wyższą średnią aniżeli w górach. Szybko przejeżdżam przez Nysę i ciągle główną drogą uderzam na Grodków i dalej na Brzeg, ale ten drugi etap jest już podrzędnymi drogami.
czwartek, 25 kwietnia 2019
W odwiedzinach u Schaffgotschów + Wzgórza Strzelińskie i jeszcze coś.... ;) - 06.04.2019
Tym razem jadę na wspólny trip z Kamilem, który jest chętny na dłuższą przejażdżkę, a jak jest ktoś chętny to zawsze staram się dopasować dystans pod towarzysza 😉 Jako, że tym razem planowy dystans będzie poniżej 200 kilometrów to postanawiam odwiedzić kilka miejsc, w których wielokrotnie bywałem, a jednocześnie już kilka lat tam nie zaglądałem. I tak na pierwszy rzut postanawiam odwiedzić Kopice i tamtejszy pałac, a właściwie to co po nim pozostało. Żeby nie było tak łatwo to jedziemy w kierunku Nysy polnymi drogami i leśnymi duktami tak mniej więcej jak biegnie rzeka Biała Głuchołaska.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




