Dziś wstaję jeszcze szybciej niż poprzedniego dnia. Ruch na drodze, przy której śpię coraz większy. Jem śniadanie i układam plan dnia. Właściwie to wymyślam trasę na najbliższe kilka godzin. Mam zamiar odwiedzić dzisiaj stolicę Serbii - Belgrad. Muszę znaleźć najwygodniejszą trasę, którą tam dotrę.

