Strony

piątek, 30 października 2026

Góry Hostyńsko-Wsetyńskie - 01.11.2025 - 01.11.2025

 W święto zmarłych postanowiłem poszukać resztek barw jesieni. Pogoda ma być świetna, więc tym bardziej cieszę się z dnia wolnego 😊 Dylematem pozostało tylko to gdzie pojadę. Po głowie chodziło kilka pomysłów, ale ostatecznie wygrał pomysł z wypadem w góry Hostyńsko - Wsetyńskie( Hostýnsko-vsetínská hornatina). Około dziewiątej melduję się na sporym i co ważne darmowym parkingu zlokalizowanym w danym kamieniołomie nad sztucznym zbiornikiem Horní Bečva.

Jezioro służy jako elektrownia wodna. Oczywiście również do celów rekreacyjnych jak chociażby hobbystyczne łowienie ryb.
Kolory są boskie, a pogoda genialna !




W planach jest mocno terenowa jazda i dlatego też od razu spod zbiornika rozpoczynam ostry podjazd w kierunku południowym. 
Delektuję się widokami. Często zatrzymuję się na zdjęcia bo jest na czym "oko zawiesić" 😉





Docieram do skrzyżowania szlaków Benešky, a potem czeka mnie mały zjazd.






Odbijam na szlak czerwony w kierunku wieży widokowej Miloňová. W większości mam drogę asfaltową, ale sama końcówka wiedzie w terenie.



Wieża widokowa "Miloňová" została wybudowana na z drewna w 2012 roku. Mierzy sobie około 20 metrów. To wystarcza by znaleźć się ponad koronami okoliczny drzew.









Zjeżdżam na dół. W miejscowości Velké Karlovice stoi drewniany kościół Marii Śnieżnej.  



Jadę dalej do miejscowości Karolinka. Tam zatrzymuję się nad kąpieliskiem "Balaton" 😉





 Po pięknej ścieżce rowerowej jadę wzdłuż w dół biegu rzeki Vsetínská Bečva. Kierunek to oczywiście miasto Vsetin.




W mieście bywałem wielokrotnie. Przeważnie przejazdem. Dziś podjeżdżam tylko do górnej, zabytkowej części gdzie stoi renesansowy pałac. Jak to bywa tak i w tym przypadku była to gotycka twierdza, która z czasem zmieniła swoje przeznaczenie z obronnej na rezydencjonalną.






Jest to obiekt czteroskrzydłowy zorientowany bokami według stron świata. Posiada 59 metrową wieżę strażniczą. Pierwotnie służyła do strzeżenia prastarej drogi wzdłuż rzeki. Obecnie stylem architektonicznym najbardziej nawiązuje do klasycyzmu, który uzyskał w latach 1833-34. Aktualnie wewnątrz mieści się muzeum regionalne.





Z Vsetina trzeba dotrzeć do Wołoskiego Międzyrzecza (Valašské Meziříčí). Trasa przyjemna bo wiedzie przeważnie po ścieżkach rowerowych wzdłuż rzeki i to w dodatku w dół.



Do miasta docieram gdy jest już zupełnie ciemno. Niestety takie są uroki tej pory roku gdy na zegarkach mamy jeszcze dość młodą godzinę, a jest już ciemno. ....
Pokręciłem się po mieście i porobiłem zdjęcia. Na rynku czy pod pałacem Żerotynów. Pierwotnie ten renesansowy pałac wybudował Jan z Pernštejna.





Przede mną 15 kilometrów po ścieżce rowerowej do Rožnov pod Radhoštěm. Ten odcinek dość sprawnie mi zleciał. Wieczorem to jednak człowiek nie traci czasu na zdjęcia 😉 Chociaż coś tam pstrykałem.



Jest bezwietrznie, więc postanowiłem polatać dronem nad Rožnovem. Brak wiatru jest ważny do wykonania nieporuszonych zdjęć w nocy z drona. 




Oczywiście to nie koniec jazdy na dzisiaj. Mam jeszcze do pokonania około 20 kilometrów nad zbiornik Horní Bečva. W sumie nie śpieszy mi się bo i tak nocuję w samochodzie na miejscu. Zresztą na parkingu stoją jeszcze dwa kampery, więc będzie raźniej 😉
A wieczorem przed snem zastanowię się co z sobą począć następnego dnia i gdzie pojeździć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz