Budzi się kolejny upalny dzień. Szybko zbieram się do drogi. Jeszcze zanim całkiem się rozjaśni. Nocowałem w takim miejscu, że łatwo byłoby mnie dostrzec. Kolejna noc bez hamaka. Trochę twardawo było, ale co tam 😋
Za rzeką trafiam na Lidla i postanawiam od razu zrobić tam zakupy. Właśnie otwierają....

