Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jiu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jiu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 9 - 27.07.2025 - Kierunek Dunaj

 Po wieczornych nawałnicach nastała dość spokojna noc. Jednak o świcie obudziły mnie pomruki kolejnej burzy. Ta wczorajsza przyszła z północy, a teraz idzie kolejna od zachodu. Bardzo szybko zwijam biwak. To co z tego, że płachta biwakowa cała mokra i oblepiona liśćmi. Nie mam wyjścia i nie ma czasu by wszystko podeschło. Później czytałem, że te nawałnice w Rumunii powodowały występowanie powodzi błyskawicznych i wyrządzały ogromne szkody.

Ruszam w kierunku Târgu Jiu. Jest mokro. Ale budzi się w miarę ładny dzień. Wszędzie na drodze leżą połamane gałęzie po nawałnicy. Na szczęście burza jest powstrzymywana przez góry, które trzymają ją jak magnes.



piątek, 13 lutego 2026

Eurotrip 2025 - Dzień 8 - 26.07.2025 - Przez Karpaty Południowe....

 Po raz kolejny wstaję przed wschodem słońca. Już o tej porze ścieżką rowerową spacerują ludzie ze swoimi czteronożnymi pupilami. Nie chcę by zwracali na mnie uwagę. Wygodnie się spało tym razem w rozwieszonym hamaku 😀

Startuję.... W pierwszym napotkanym sklepie robię spore zakupy. Dzisiaj czeka mnie bardzo wymagająca trasa. Zapasów wody muszę mieć sporo bo tutaj kiepsko będzie z możliwością uzupełnienia zapasów.


 
Już wiele lat temu postanowiłem, że przejadę tą trasę z Brezoi do Petrosani. To bagatela 110 kilometrów po górach gdzie dwukrotnie osiąga się wysokość niemal 1600 m n.p.m! Dzisiaj szykuje się mocno widokowa trasa. Przynajmniej mam taką nadzieję 😀

czwartek, 30 listopada 2023

Rowerowy Eurotrip 2023 - Dzień 12 - 07.07.2023

 Szykuje się kolejny upalny dzień. Nawet w nocy ciągle się wierciłem bo spać w tym ukropie nie dałem rady. No i znowu te cholerne komarzyce ! Coraz bardziej żałuję, że nie mam moskitiery 😔 Jedyny plus, że dzięki tym komarom zbieram się do drogi dość szybko. Na razie jadę jeszcze po stronie bułgarskiej, ale już niedługo przeprawię się promem na drugi brzeg, a tym samym wrócę do Rumunii na jakiś czas 😉

Trasa jest jednak zupełnie inna niżby się to wydawało. Zakładałem dość płaskie tereny, a było trochę odmiennie. Tereny są dość pagórkowate, a nawet trafił mi się jeden dość wymagający podjazd. Na razie też nie mam możliwości zrobienia jakichkolwiek zakupów bo po prostu nie mam na swojej trasie żadnego sklepu....