Strony

piątek, 26 czerwca 2026

Pradziad, Dlouhe strane - 20.09.2025

 Już rok wcześniej planowałem tą trasę jednak wówczas chyba miałem za mało siły na wykonanie tego planu i skończyło się tylko na elektrowni szczytów-pompowej Dlouhe strane. Tym razem miało być znacznie lepiej czyli cały plan zostanie zrealizowany w całości 💪

Standardowo wyruszam z domu na rowerze. Kierunek Jarnołtówek i dalej Zlate Hory-Rejviz. Pogoda szykuje się rewelacyjna ! To lubię !



Podjazd na Rejviz to pierwsze większe wyzwanie w dniu dzisiejszym. Jadę na lekko, więc to dla mnie pestka. Z roku na rok mamy z podjazdu coraz lepsze widoki bo drzew jest coraz mniej po wycinkach. Tak mniej/więcej w 2/3 podjazdu, na najbardziej ostrym zakręcie stoi tzw. grzybek. Jest to replika miejsca odpoczynku, który był tu już przed Drugą wojną światową. Tu nieopodal znajdowały się stanowiska ciężkich karabinów maszynowych w 1938 roku. Zawsze był to dobry punkt widokowy i dlatego wykorzystywano to miejsce do obserwacji.



Ostatnia prosta, ostatni zakręt i jestem na Rejvizie. Tutaj na samym początku odbijam w lewo i zagłębiam się w Pasmo Orlika. Czeka mnie dłuższy okres jazdy w lesie bez widoków. Nie oznacza to, że nie ma na trasie atrakcji 😉






 Przejeżdżam przez Czarną Opave i podjeżdżam do Opavskiej chaty.


Tutaj zajeżdżam do miejsca gdzie kiedyś znajdował się jeniecki obóz pracy. Teraz o tym miejscu przypomina niewielki symboliczny cmentarz żołnierzy radzieckich, którzy zmarli tu z powodu ciężkich warunków oraz epidemii tyfusu.








Teraz czeka mnie niemal 15 kilometrów pięknej górskiej trasy. Cały czas jadę lasami.





Po drodze odbijam na formację skalną "Kamzičí skála". 





Powrót na trasę i już tylko zjazd na przełęcz Vidly.




Z przełęczy kieruję się dalej na Červenohorské sedlo. Początkowo jest to asfalt do Wysokiego wodospadu(Vysoký vodopád).





Od najwyższego punktu tego odcinka jest przyjemna szutrówka, która przechodzi ponownie w drogę asfaltową. Trawersuję szczyt Velký Klín i natrafiam na utrudnienia na trasie. Droga zamknięta bo trwa wycinka, ale nie dzisiaj na szczęście. No przecież nie będę wracać bo to wiele kilometrów.... Jakoś udaje się przecisnąć i jadę dalej w kierunku Červenohorské sedlo




Červenohorské sedlo to najwyższa przejezdna dla ruchu motorowego przełęcz drogowa w Wysokim Jesioniku. Liczy sobie 1013 metrów n.p.m. Jest to również ważny punkt na mapie zimowych sportów. Tutaj znajduje się kilka stoków narciarskich. Jest spory, płatny parking ogromny hotel, schronisko górskie i kilka mniejszych ośrodków.




Z przełęczy szybki zjazd w kierunku Kouty nad Desnou. Po pokonaniu kilkunastu ostrych zakrętów jestem na dole. Teraz dotrzeć do Loucnej nad D. i stamtąd rozpoczynam podjazd na elektrownię szczytowo-pompową Dlouhe strane.



Rozpoczynam męczący podjazd asfaltowy do górnej stacji kolejki krzesełkowej. Stoi tam darmowa wieża widokowa. Oczywiście korzystam z niej i podziwiam w sumie dość ograniczone widoki 😉


Oczywiście to nie koniec podjazdu. Mijam wiatraki i mam krótki zjazd. Następnie czeka na mnie finalny podjazd na szczyt pod sam zbiornik elektrowni.




Dlouhe starne to uznane wśród turystów miejsce na turystycznej mapie Republiki Czeskiej. Jest to niesamowita konstrukcja elektrowni szczytowo-pompowej, której budowa trwała od 1978 do 1996 roku. Już po siedmiu latach od uruchomienia zwróciły się koszty jej budowy. Jej całkowita moc wynosi 2 x 325 MW.
Krawędź górnego zbiornika znajduje się na wysokości 1350 m n.p.m.







Będąc świadomy późnej pory niezwłocznie ruszam dalej ku widocznemu Pradziadowi.



Zjeżdżam asfaltem w kierunku dolnego zbiornika. To niespełna 9 kilometrów szybkiej jazdy. Nie docieram tam. Odbijam na nieoznakowaną drogę szutrową na wysokości odbicia szlaku koloru niebieskiego wiodącego w kierunku Pradziada.




Po około 7 kilometrach jestem na skrzyżowaniu szlaków "Petrovka". Tutaj trasa łączy się z tą biegnącą od Červenohorské sedlo. Po pół godzinie docieram pod najstarsze schronisko w Wysokim Jesioniku - chatę Švýcárna.  









Piękny stąd jest widok na Pradziada ! Tam właśnie jadę !



Udaje się tym razem  zdążyć przed zachodem słońca i to tak dobre pół godziny wcześniej 💪😉




 Mierzący 1492 metry nad poziomem morza szczyt zwieńcza mierząca 148,5 metra wieża pełniąca funkcję nadajnika TV, ale jest tu też najwyżej zlokalizowany taras widokowy w Republice Czeskiej. Jest również restauracja, hotel i turystyczna noclegownia.
Na szczycie tylko kilka osób. Jest fajnie przyjemnie rześko. Czekam na zachód słońca ....





Zachód słońca jest całkiem spoko. Spędzam na szczycie jeszcze kilka chwil i gdy tylko gasną ostatnie kolory na chmurach zjeżdżam na Ovcarne.






Dwadzieścia minut później jestem już w Karlovej Studance.



Oczywiście do domu mam jeszcze niemal 40 kilometrów, ale to pikuś. Większość mam z góry 😉

Podsumowując był to bardzo udany dzień. Plan zrealizowany w stu procentach !

Łączny pokonany dystans wyniósł 123,2 kilometra, a suma podjazdów to 2867 m.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz