![]() |
| Takie coś wypadło mi z bagaży.... |
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masyw Olimpu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masyw Olimpu. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 grudnia 2019
Rowerowy Eurotrip 2019 - Dzień 16/28 - 28.07.2019 - Larissa, Trikala, Kalambaka ....
O świcie zostaję zbudzony przez głośne ujadanie psów. Drogą obok przejeżdża jakaś półciężarówka, a za nią biegnie kilka psów. Mam wrażenie, że to te same, które goniły za mną dnia poprzedniego. Na szczęście nie wyczuły mnie, ale lepiej dmuchać na zimne i szybko się zbieram do drogi. Jeszcze tak szybko nie zwijałem obozu na tej wyprawie. Wszystko pozwijałem byle jak i sruuuu... do sakwy. Po kilku kilometrach podjazdu zatrzymuję się by zrobić porządek z bagażami. Z torby wypada coś co swym wyglądem przypomina skorpiona ! Takie małe może ze trzy centymetry wielkości, ale jednak serce trochę szybciej zabiło. Kawałek dalej uwieczniam wschód słońca.....
piątek, 6 października 2017
Rowerowy Eurotrip 2017 - Dzień 12 - 02.08.2017 - Z widokiem na górę bogów.....
<-- Poprzednia część relacji...
O poranku mam całkiem fajny widok na najwyższe góry Grecji - Masyw Olimpu. Widok tych gór będzie mi towarzyszyć niemal przez cały dzień. Wschód słońca nie jest zbyt spektakularny, ale nie ma się czego spodziewać latem podczas tak dużych upałów gdy powietrze jest bardzo zapylone.
O poranku mam całkiem fajny widok na najwyższe góry Grecji - Masyw Olimpu. Widok tych gór będzie mi towarzyszyć niemal przez cały dzień. Wschód słońca nie jest zbyt spektakularny, ale nie ma się czego spodziewać latem podczas tak dużych upałów gdy powietrze jest bardzo zapylone.
poniedziałek, 2 października 2017
Rowerowy Eurotrip 2017 - Dzień 11 - 01.08.2017 - Cel osiągnięty! Saloniki !
<-- Poprzednia część relacji...
Za mną bardzo ciepła noc. Pora najwyższa pomyśleć o jakiejś moskitierze bo aż do samego rana spać nie dawały komary, które miały niezłą pożywkę ;) Pewnie gdybym miał dostęp do lustra i popatrzył w nie z rana to zobaczyłbym twarz całą w czerwonych bąblach ;)
Bardzo szybko zbieram się do drogi wiedząc, że czeka mnie na początek podjazd. Lepiej pokonać go póki jest jeszcze znośna temperatura. O ile +30 o szóstej rano można nazwać znośną temperaturą ;) A dzień zapowiada się wyjątkowo upalnie. Łykam powoli kolejne metry wysokości. Cholera, musieli tą drogę poprowadzić po wszystkich najwyższych okolicznych wzniesieniach ? Wychodzi na to że tak !
Za mną bardzo ciepła noc. Pora najwyższa pomyśleć o jakiejś moskitierze bo aż do samego rana spać nie dawały komary, które miały niezłą pożywkę ;) Pewnie gdybym miał dostęp do lustra i popatrzył w nie z rana to zobaczyłbym twarz całą w czerwonych bąblach ;)
Bardzo szybko zbieram się do drogi wiedząc, że czeka mnie na początek podjazd. Lepiej pokonać go póki jest jeszcze znośna temperatura. O ile +30 o szóstej rano można nazwać znośną temperaturą ;) A dzień zapowiada się wyjątkowo upalnie. Łykam powoli kolejne metry wysokości. Cholera, musieli tą drogę poprowadzić po wszystkich najwyższych okolicznych wzniesieniach ? Wychodzi na to że tak !
Subskrybuj:
Posty (Atom)


