Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prostějov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prostějov. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2025

Rowerowy Eurotrip - Dzień 21 - 11.08.2024

 Przyjemnie ciepła była ta ostatnia noc. Wstaję tuż po wschodzie słońca. Mając świadomość, że do domu już nie tak daleko nie muszę się aż tak bardzo śpieszyć. Dziś przyjdzie mi przemierzać znane bardzo dobrze tereny, którymi często jeżdżę. Nic mnie nie powinno już zaskoczyć 😉

Po kilku kilometrach jestem w miejscowości Dubňany. Tutaj wskakuję na ścieżkę rowerową "Mutěnka" łączącą Mutěnice z miastem Kyjov. Jest to genialne rozwiązanie ponieważ zaadoptowano do tego celu nieistniejącą linię kolejową. Może się to wydawać co najmniej dziwne bo w Czechach znajduje się chyba najgęstsza sieć kolejowa w całej Europie. Jednak kilka takich zlikwidowanych linii kolejowych u naszych południowych sąsiadów się znajdzie. 

Fajnie jest rozwinięta infrastruktura rowerowa. Oprócz przystanków z wiatami gdzie można sobie odpocząć znajdziemy też np. stanowiska do naładowania telefonu. Przyznam szczerze, że mi już powoli zaczyna brakować tej energii 😋



piątek, 20 kwietnia 2018

Południowe Morawy - Dzień 1- 14-15.04.2018

To pierwszy dwudniowy wypad w tym sezonie. Relację z tego wyjazdu podzielę na dwa dni ponieważ wszystko w jednej części to byłoby trochę zbyt wiele ;)

Postanawiam wyjechać bardzo wcześnie tak by jeszcze w nocy przeskoczyć przez Jesioniki. Świt zastaje mnie gdzieś w okolicy Unicova gdy licznik pokazuje blisko 100 kilometrów przejechanych. Staram się od teraz poruszać po wyznaczonych trasach/ścieżkach rowerowych na południe. Czasami owe trasy wiodą polnymi drogami a tam jest straszne błoto po niedawnych opadach deszczu. Poranek jest bardzo chłodny, ale zapowiada się naprawdę piękny dzień !




czwartek, 3 listopada 2016

Rowerowy Eurotrip 2016 - day 16 - To już jest koniec... - 07.08.2016

I nastał ostatni dzień wypadu. Dziś chcemy dotrzeć do domów, a ja wręcz muszę bo następnego dnia trzeba już iść do pracy ;) Budzimy się o wschodzie słońca i chyba było to najwcześniej podczas całego wypadu. Oczywiście zanim ruszyliśmy w drogę mija sporo czasu bo ponad godzina :D