Jak w tytule "pozostał już tylko powrót"... bardzo długi powrót ponieważ do pokonania mamy niemal całą Republikę Czeską. Do przejechania mam grubo ponad 200 km, a raczej niewiele będzie brakować do 300 km. Grzesiu to ma coś pod 350 km..., lekko więc nie będzie tym bardziej, że na ten dzień zapowiadają powrót wysokich temperatur :D
Mimo iż czasu dzisiaj będzie nam ciągle trochę brakować to z wyruszeniem w drogę jakoś zbytnio się nam nie śpieszy. Startujemy jakoś przed dziewiątą ;)