Uuuuuu...., prognozy się nie sprawdziły. Zapowiadali, że będzie padać od dziewiątej, a zaczyna już od szóstej ! Muszę szybko się zbierać bo nie rozwiesiłem tarpa nad hamakiem 😕
Siąpi cały czas. Na szczęście jest dość ciepło, a dodatkowo rozgrzewam się na podjeździe. Pierwsze wyzwanie dziś to podjazd na przełęcz Przysłop (661 m n.p.m.).