W ten weekend obrodziło imprezami. Najpierw chciałem wziąć udział w Zlatohorskim trekingu. Później dostałem info o pieszej imprezie długodystansowej w Šumperku. W razie gdyby nic nie wyszło z wyjazdu była jeszcze opcja udziału w regionalnej imprezie pt. "Babie Lato w Górach Opawskich". W ostatniej chwili odpada wyjazd do Šumperka, a ja analizując prognozy pogody postanawiam wyskoczyć jednak na wschód słońca w Masyw Pradziada, a w dzień przespacerować się granią w kierunku południowym. Gdy tylko powziąłem decyzję to przychodzi sms od Pudelka:
"Hej. Jutro śpię razem z Eco i Neską na Barborce. Jakbyś miał ochotę to wpadnij :) "
No jasne, że mam ochotę ! W końcu i tak mam zamiar być w okolicy ;)
Plan zakładał wyjazd o 22giej. I tak też uczyniłem. Szybki przejazd na Ovcarnę i kawałek powyżej w okolicy wyciągu chowam rower w wysokich krzewach borówek. Wspinam się czerwonym szlakiem w kierunku Vysokiej Holi. Na końcu wyciągu narciarskiego odbijam jednak na Petrove Kameny 1438 m. To właśnie na tym trzecim pod względem wysokości szczycie w Sudetach Wschodnich miałem w planach wyczekiwać wschodu słońca. Jednak po dotarciu na miejsce pozostaje mi ładnych parę godzin do świtu. Staram się wykorzystać jak mogę ten czas na nocną fotografię.
