Koniec października, a pogoda bardziej letnia aniżeli jesienna. Obserwując tak prognozy pogody na nadchodzący weekend postanawiam wyskoczyć na pogranicze CZ/SK. Za swój cel obieram szczyt Velká Javořina. W 2012 roku nocowałem na szczycie z Wojtkiem podczas wyprawy w Alpy. Od tamtej pory wielokrotnie przejeżdżałem w okolicy szczytu, ale jakoś nie myślałem by tam ponownie wjechać. Cel też był trochę inny, a mianowicie dalekie obserwacje.
No ale od początku..... Zbieram się do drogi wcześnie bo w środku nocy. Chcę przebić się te 60 kilometrów przez góry. Świt zastaje mnie podczas zjazdu do
Rýmařova.
 |
| Takie poranki to ja lubię 😀 |