Zapowiadają ładną i ciepłą sobotę, więc może by tak wyskoczyć gdzieś dalej ? Nic nowego ot by stuknęła pierwsza dwusetka w sezonie 😉 Jak to bywa nie mam konkretnego planu ot tak sobie pomyślałem, że wyskoczę gdzieś w okolice sztucznego zbiornika Slezská Harta na rzece Moravice. Reszta wyjdzie w praniu. O ile pogoda jest całkiem znośna to trochę nie trafili z wiatrem prognozując ją. Wieje...., wieje bardzo mocno, w dodatku z kierunku w którym na początku podążam. No nic...., najwyżej wiatr będzie pomagać gdy będę wracać pod wieczór 😉
Byłem świadom, że przed zachodem słońca nie wrócę do domu. W końcu to bardzo krótkie dni mamy. Inna sprawa, że mogłem jednak wcześniej zwlec się z wyra 😜
Lecę przez Zlate Hory do Vrbna pod Pradziadem. Mam więc trochę podjazdu na początek. Za to później będzie długi zjazd 😉
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moravica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moravica. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 kwietnia 2020
środa, 10 kwietnia 2019
Niski Jesionik czyli od Cvilina po Kružberk i dalej wzdłuż Moravicy ... - 17.03.2019
Pogoda coraz częściej zaczyna dopisywać na weekend, więc rzeczą oczywistą jest, że człowiek stara się to wykorzystać. Tylko w dalszym ciągu mam jeszcze problem z bardzo wczesnym wstawaniem 😉
Po takiej trochę nijakiej pogodowo sobocie przychodzi piękna i słoneczna niedziela. Przejrzystość powietrza też jest niezła. Tylko o poranku jest dość chłodno no ale przecież mamy dopiero połowę marca 😉 No i ten masakrycznie silny wiatr. Jednak na razie się nim nie przejmuję bo od rana to on raczej i będzie pomagać w jeździe aniżeli przeszkadzać 😋
Po takiej trochę nijakiej pogodowo sobocie przychodzi piękna i słoneczna niedziela. Przejrzystość powietrza też jest niezła. Tylko o poranku jest dość chłodno no ale przecież mamy dopiero połowę marca 😉 No i ten masakrycznie silny wiatr. Jednak na razie się nim nie przejmuję bo od rana to on raczej i będzie pomagać w jeździe aniżeli przeszkadzać 😋
wtorek, 6 czerwca 2017
Pograniczem w odwiedziny do uzdrowiska widmo... - 14.05.2017
Już dość sporo czasu minęło od ostatniej relacji na blogu z jakiegokolwiek wypadu rowerowego. Oczywiście takowe wycieczki były i to w dość dużej liczbie. Jednak nie wszystkie doczekają się zrelacjonowania na blogu bo i czasu coraz mniej i chęci niestety również :/
Coś jednak czasami będzie trzeba naskrobać ;)
W drugi weekend maja odbyło się VIII Spotkanie Sudeckie w Górach Opawskich. Skoro baza wypadowa znajdowała się w schronisku na stokach Biskupiej Kopy to wypadało mi się tam zjawić choć w jeden dzień ;) Za to na niedzielę miałem zaplanowany dłuższy wypad rowerowy. Nic konkretnego nie miałem sprecyzowanego. Zresztą obudziłem się dość późno, a jeszcze później się zrobilo zanim wyruszyłem w kierunku zachodnim. Widząc jednak, że tam się chmurzy zawracam i jadę jednak na wschód :D
Coś jednak czasami będzie trzeba naskrobać ;)
W drugi weekend maja odbyło się VIII Spotkanie Sudeckie w Górach Opawskich. Skoro baza wypadowa znajdowała się w schronisku na stokach Biskupiej Kopy to wypadało mi się tam zjawić choć w jeden dzień ;) Za to na niedzielę miałem zaplanowany dłuższy wypad rowerowy. Nic konkretnego nie miałem sprecyzowanego. Zresztą obudziłem się dość późno, a jeszcze później się zrobilo zanim wyruszyłem w kierunku zachodnim. Widząc jednak, że tam się chmurzy zawracam i jadę jednak na wschód :D
Etykiety:
cz>250,
Czechy,
Jánské koupele,
Krnov,
Moravica,
Neplachovice,
Opavica,
opuszczone miejsca,
Polska,
rower,
ruiny,
uzdrowisko,
wycieczki rowerowe,
zabytki,
Zálužné
Subskrybuj:
Posty (Atom)


