To już trzeci raz kiedy spędzam koniec roku na najwyższym szczycie Moraw. Tym razem po raz pierwszy decydujemy się z Kubą na wjazd rowerami. Do tej pory było i na nartach biegowych i pieszo.
Wyjazd następuje bardzo szybo co jak się okazuje było bardzo dobrym posunięciem. Start około 20-tej. Przejazd około kilometra do przełęczy Hvězda. I jakieś200 metrów za szlabanem na początku podjazdu zrywam łańcuch... Nie pozostaje mi nic innego jak resztę trasy pokonać pieszo. Tu podziękowania dla Kuby, który mimo wolnego tempa postanowił, że jedzie/idzie razem ze mną.
Po godzinie docieramy do Ovčárni. Łudziłem się, że tam skuję łańcuch za pomocą narzędzi, które jeszcze niedawno były na specjalnej tablicy "Bike servis". Niestety narzędzi już nie było! :( Nie pozostało nic innego jak iść na nogach dalej.
Na szczyt docieram po 22-giej. Pierwsze co skuwam łańcuch. Okazało się iż pękła spinka.
Gdy tylko się ogrzaliśmy wychodzimy na zewnątrz na nocną sesję foto. Pogoda niestety nieciekawa. Za każdym razem na Sylwestra mam tutaj właśnie taką mglistą pogodę :/
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
czwartek, 15 stycznia 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Pradziad doliną Białej Opavy 30.12.2014
Nie minęło trzy dni, a tu ponownie nadarzyła się okazja by wyskoczyć pieszo w Masyw Pradziada. Tym razem za cel postawiliśmy sobie przejście Doliną Białej Opavy. Pozostawiamy samochód u wylotu doliny tuż za Karlovą Studanką. Jest tam jedyny darmowy parking w okolicy tej uzdrowiskowej miejscowości.
Dziś według prognoz pogoda z biegiem czasu ma się poprawiać. Na razie mimo, że czasami w górze widoczne jest niebo to sypie śnieg.
Ruszamy na szlak. Początkowo żółty i niebieski biegną razem. Dopiero po około kilometrze szlaki się rozdzielają. W zimie szlak żółty jest oficjalnie zamknięty ze względu na oblodzenie.
Ostatniej nocy dopadało sporo śniegu i sceneria jest bajkowa.
Dziś według prognoz pogoda z biegiem czasu ma się poprawiać. Na razie mimo, że czasami w górze widoczne jest niebo to sypie śnieg.
Ruszamy na szlak. Początkowo żółty i niebieski biegną razem. Dopiero po około kilometrze szlaki się rozdzielają. W zimie szlak żółty jest oficjalnie zamknięty ze względu na oblodzenie.
Ostatniej nocy dopadało sporo śniegu i sceneria jest bajkowa.
piątek, 9 stycznia 2015
Góry Opawskie 28.12.2014
To już trzeci i ostatni dzień wspólnych wędrówek. Dziś w planach najbliższa okolica. Dojazd/dojście kilka kilometrów do Jarnołtówka skąd rozpoczynamy wędrówkę szlakiem niebieskim przez "Karolinki". Pogoda nieszczególna. Jest lekki mrozik i czasami prószy śnieg. Jednak humory w ekipie dopisują :)
![]() |
| Widok na Jarnołtówek z "Karolinek" |
środa, 7 stycznia 2015
Wysoki Jesionik 27.12.2014
I nastał kolejny dzień, dzień na który zaplanowana jest najbardziej widokowa trasa. Prognozy są optymistyczne.
Podjeżdżamy do Karlovej Studanki. Samochody pozostawiamy na dolnym parkingu(70 koron) i spacerujemy przez tą uzdrowiskową miejscowość. Na ulicach prawie żywej duszy. Mrozik -14, a pod pensjonatem Hubertus stoi starszy pan tylko w krótkich spodenkach, bez koszulki, a w rękach kijki ...
Dziś w trochę bardziej okrojonym składzie postanawiamy wjechać autobusem na Ovcarnę by maksymalnie wykorzystać czas na spacer przy ładnej pogodzie. Część ekipy z dolnego śląska postanawia dzisiejszego dnia zrobić inną trasę. My pakujemy się do autobusu o 08:54, który wywozi nas na parking pod Ovcarnią. Autobus zapchany do granic możliwości. Właściwie to jechały aż trzy autobusy. Nasz niedaleko celu ma przymusowy postój bo ktoś w tym ścisku słabnie.
Podjeżdżamy do Karlovej Studanki. Samochody pozostawiamy na dolnym parkingu(70 koron) i spacerujemy przez tą uzdrowiskową miejscowość. Na ulicach prawie żywej duszy. Mrozik -14, a pod pensjonatem Hubertus stoi starszy pan tylko w krótkich spodenkach, bez koszulki, a w rękach kijki ...
Dziś w trochę bardziej okrojonym składzie postanawiamy wjechać autobusem na Ovcarnę by maksymalnie wykorzystać czas na spacer przy ładnej pogodzie. Część ekipy z dolnego śląska postanawia dzisiejszego dnia zrobić inną trasę. My pakujemy się do autobusu o 08:54, który wywozi nas na parking pod Ovcarnią. Autobus zapchany do granic możliwości. Właściwie to jechały aż trzy autobusy. Nasz niedaleko celu ma przymusowy postój bo ktoś w tym ścisku słabnie.
![]() |
| Karlova Studanka |
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Zlatohorská vrchovina/Wysoki Jesionik 26.12.2014
Tym razem pieszy wypad w okolice Rejvizu w liczniejszym gronie. Wycieczkę rozpoczynamy od wizyty w knajpie... ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




