W nocy przechodzi kilka burz w okolicy. Bardzo mocno się błyska i grzmi. Deszczu też trochę spadło, ale leżąc pod płachtą biwakową nic, a nic mi to nie przeszkadza 😉
A o poranku piękna pogoda choć jest odrobinę chłodno. Tej nocy naprawdę dobrze się wyspałem 💪 Bez śniadania ruszam w drogę. Pierwszy cel to zahaczyć o przedmieścia Nowego Sącza i znaleźć sklep bo wypadałoby zrobić duże zakupy. Z tym nie będzie problemu bo to poniedziałek 😉
Jadę ścieżką rowerową po wale nad Dunajcem.....