Miniona noc była całkiem przyjemna. Było zdecydowanie cieplej jak dzień wcześniej gdy ruszałem w drogę 😉 Szykuje się kolejny piękny dzień i muszę to solidnie wykorzystać na zwiedzanie mijanych okolic.
Na pierwszy ogień idzie miejscowość Batelov. Jeździło się tedy już kiedyś. W sumie byłem tu dwukrotnie, ale za każdym razem było już ciemno, więc nie zatrzymywałem się.
Batelov to niewielka miejscowość leżąca dosłownie na historycznej granicy Moraw i Czech. Znajdziemy tu kilka ciekawych obiektów, które warto obejrzeć.



