Mamy już luty, więc najwyższa pora by tradycji stało się za dość i trzeba by się wybrać na "Królową Beskidów"- Babią Górę. Wypad zaplanowany był ponoć z wyprzedzeniem, ale ja akurat o tym wyjeździe dowiedziałem się dwa dni przed ;)
Poprzednim razem mieliśmy bardzo fajną miejscówkę w Zawoi-Czatoży. Tym razem niestety była ona już zajęta, a szkoda bo saunę tam mają rewelacyjną ! Na szczęście w szeregach CZNWGSN mamy niezawodnego Marka, który i tym razem wynalazł nam nową miejscówkę i jak się później okazało była równie świetna jak poprzednia ;)
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budatin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budatin. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 marca 2018
piątek, 3 lipca 2015
07.06.2015 - Słowacja 2015 - Dzień 4 - Droga powrotna
Noc spędzamy na Wagiem w miejscowości Stankovany. Fajna miejscówka przy kompleksie sportowym. Tak się jakoś złożyło, że były porozstawiane duże namioty pod większą imprezę sportową. Już o świcie krzątają się ludzie i nie chcąc wzbudzać zainteresowania postanawiamy szybko zebrać się do dalszej drogi.
Naprzeciw kościoła przejeżdżamy przez kładkę na rzece i po drugiej stronie robimy przerwę śniadaniową. Właśnie biją dzwony kościelne na poranną mszę. Sporo mieszkańców przechodzi obok nas idąc do kościoła.
Naprzeciw kościoła przejeżdżamy przez kładkę na rzece i po drugiej stronie robimy przerwę śniadaniową. Właśnie biją dzwony kościelne na poranną mszę. Sporo mieszkańców przechodzi obok nas idąc do kościoła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)