Oczywiście pomysłów na trasę nie mam żadnych. Jedyne co chciałem osiągnąć to dystans 300 kilometrów... Do tej pory maj bardzo nas rozpieszczał temperaturami, ale tego dnia jak na złość było cholernie zimno ! O szóstej rano termometr wskazuje niewiele ponad sześć stopni. Po 15 kilometrach tracę czucie w palcach stup. Oczywiście im później tym temperatura miała być wyższa jednak był to chyba najchłodniejszy dzień w maju.
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cz>300. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cz>300. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 lipca 2018
Głogówek, Łubowice, Karvina, Frydek-Mistek, Opava - 20.05.2018
W maju niewiele miałem dni wolnych do dyspozycji by wybrać się gdzieś na rower. Poza samą majówką było to zaledwie dwie niedziele. Dlatego też starałem się wykorzystać te dni maksymalnie. Na niedzielę 20.05. chciałem się wybrać w kotlinę kłodzką, ale wstałem trochę późno(jak zwykle zresztą) i gdy wyruszyłem w drogę to zapomniałem o swoich wcześniejszych planach. Nisko wiszące nad horyzontem słońce bardzo mnie zachęciło to zmiany planów i zamiast na zachód skierowałem się na wschód :D
Oczywiście pomysłów na trasę nie mam żadnych. Jedyne co chciałem osiągnąć to dystans 300 kilometrów... Do tej pory maj bardzo nas rozpieszczał temperaturami, ale tego dnia jak na złość było cholernie zimno ! O szóstej rano termometr wskazuje niewiele ponad sześć stopni. Po 15 kilometrach tracę czucie w palcach stup. Oczywiście im później tym temperatura miała być wyższa jednak był to chyba najchłodniejszy dzień w maju.
Oczywiście pomysłów na trasę nie mam żadnych. Jedyne co chciałem osiągnąć to dystans 300 kilometrów... Do tej pory maj bardzo nas rozpieszczał temperaturami, ale tego dnia jak na złość było cholernie zimno ! O szóstej rano termometr wskazuje niewiele ponad sześć stopni. Po 15 kilometrach tracę czucie w palcach stup. Oczywiście im później tym temperatura miała być wyższa jednak był to chyba najchłodniejszy dzień w maju.
środa, 23 sierpnia 2017
Góry Orlickie i okolice - 25.06.2017
Na dziś w planach kierunek zachodni. I jak to ostatnio bywa, tak i tym razem nie chciało mi się wstać zbyt wcześnie. Dlatego też zamiast górala wybieram szosę ;)
Etykiety:
cz>300,
Czechy,
góry,
Góry Bystrzyckie,
Góry Orlickie,
Góry Złote,
Javornik,
Nowa Bystrzyca,
Polska,
rower,
Rychnov nad Kněžnou,
wycieczki rowerowe
piątek, 3 lipca 2015
07.06.2015 - Słowacja 2015 - Dzień 4 - Droga powrotna
Noc spędzamy na Wagiem w miejscowości Stankovany. Fajna miejscówka przy kompleksie sportowym. Tak się jakoś złożyło, że były porozstawiane duże namioty pod większą imprezę sportową. Już o świcie krzątają się ludzie i nie chcąc wzbudzać zainteresowania postanawiamy szybko zebrać się do dalszej drogi.
Naprzeciw kościoła przejeżdżamy przez kładkę na rzece i po drugiej stronie robimy przerwę śniadaniową. Właśnie biją dzwony kościelne na poranną mszę. Sporo mieszkańców przechodzi obok nas idąc do kościoła.
Naprzeciw kościoła przejeżdżamy przez kładkę na rzece i po drugiej stronie robimy przerwę śniadaniową. Właśnie biją dzwony kościelne na poranną mszę. Sporo mieszkańców przechodzi obok nas idąc do kościoła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


