Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głogówek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głogówek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2020

Gliwice, Toszek, Dobrodzień - 06.06.2020

Czerwiec to już czas gdy obostrzenia związane z pandemią zostały znacznie poluzowane. Niby to wcześniej jeździło się rowerem gdzieś po polach i lasach jednak do tego czasu jakoś nie było sposobności by wybrać się na wycieczkę dłuższą niż 200 km. No dobra takie dystanse były już w lutym tego roku, ale od kiedy zamknięto granice wewnętrzne Unii Europejskiej takiego dystansu jeszcze nie zrobiłem. Oczywiście nie było mowy o jakichkolwiek obawach związanych z pokonaniem takiego dystansu bo mam zbyt duże w tym doświadczenie 😉

Zastanawiałem się tylko nad trasą. Przede wszystkim powinna być łatwa, taka bardziej po płaskim 😀Postanawiam zrobić taką pętelkę Kędzierzyn-Koźle - Gliwice - Toszek - Dobrodzień - Olesno - Krapkowice - Prudnik.

Jak to bywa u mnie coraz częściej nie chce się mi wstać skoro świt. Ruszam w drogę gdy gwiazda dzienna jest już bardzo wysoko na niebie. By było łatwiej jadę na kolarce no i przede wszystkim głównymi drogami.



piątek, 6 lipca 2018

Głogówek, Łubowice, Karvina, Frydek-Mistek, Opava - 20.05.2018

W maju niewiele miałem dni wolnych do dyspozycji by wybrać się gdzieś na rower. Poza samą majówką było to zaledwie dwie niedziele. Dlatego też starałem się wykorzystać te dni maksymalnie. Na niedzielę 20.05. chciałem się wybrać w kotlinę kłodzką, ale wstałem trochę późno(jak zwykle zresztą) i gdy wyruszyłem w drogę to zapomniałem o swoich wcześniejszych planach. Nisko wiszące nad horyzontem słońce bardzo mnie zachęciło to zmiany planów i zamiast na zachód skierowałem się na wschód :D

Oczywiście pomysłów na trasę nie mam żadnych. Jedyne co chciałem osiągnąć to dystans 300 kilometrów... Do tej pory maj bardzo nas rozpieszczał temperaturami, ale tego dnia jak na złość było cholernie zimno ! O szóstej rano termometr wskazuje niewiele ponad sześć stopni. Po 15 kilometrach tracę czucie w palcach stup. Oczywiście im później tym temperatura miała być wyższa jednak był to chyba najchłodniejszy dzień w maju.