Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Karpaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Karpaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2025

Boże Ciało 2025 - Dzień 4 - A może tak północna Słowacja ?....

 Budzę się zanim wzejdzie słońce. Miejscówka fajna, bardzo spokojna. Jem śniadanko, wypijam kawę i robię spacer po okolicy. Jest słonecznie, ale dość chłodno. Po śniadaniu jadę bardziej na północ, na drugą stronę Małych Karpat do miasta Senica. Uznałem, że będzie to odpowiednie miejsce startu do wycieczki po Zahoriu.

Parkingi przy cmentarzach to miejsca, które często wybieram na pozostawienie samochodu. Przeważnie lokalizacja z dala od centrów miast gdzie jest względnie spokojnie i w dodatku nie trzeba płacić za miejsce parkingowe 

piątek, 26 września 2025

Bratysława i okolice - 12.04.2025

 Jest wczesna wiosna i wypadałoby poszukać odrobinę zieleni 😉 Niestety u mnie jeszcze jej nie widać, więc nauczony doświadczeniem postanawiam wybrać się gdzieś bardziej na południe, ale nie za daleko. Do tej pory jeździłem w tym terminie na pogranicze Czechy/Słowacja. Nie inaczej było tym razem. Chociaż miałem tym razem pomysł na trasę również po austriackiej stronie granicy. Niestety ten pomysł nie wypalił. 

Parkuję samochód pod urzędem miejskim w Záhorská nova Ves. Dzisiaj i tak mnie stąd nie pogonią bo w sobotę urzędnicy nie pracują 😉 Po poskładaniu roweru uderzam w kierunku przeprawy promowej na rzece Morawa. To dość znana i popularna atrakcja wśród turystów. Trochę się zdziwiłem, że na środku drogi stoi znak zakaz ruchu. Co jest ? Żadnej kartki tylko wyskoki płot... No nic trzeba zmienić zamiary. Najbliższa możliwa przeprawa na drugą stronę rzeki jest w miejscowości Devinska Nova Ves. Czyli będzie to za jakieś 30 kilometrów......

Jadę, więc po trasie rowerowej wiodącej przez rezerwat przyrody Zahorie. Tutaj jest już ładnie zielono. U mnie będzie tak dopiero za około dwa tygodnie !



piątek, 28 lipca 2023

Małe Karpaty - 22.04.2023

 Mamy wiosnę i przyroda powoli zaczyna budzić się do życia. U nas to wygląda jeszcze słabo, ale im bardziej na południe tym jest bardziej zielono. Z moich obserwacji wychodzi iż po południowej stronie pasma Małych Karpat wegetacja jest dwa tygodnie do przodu. I do tego tam bardziej na południu ma być zdecydowanie lepsza aura aniżeli u nas. Więc wybór destynacji weekendowej mógł być tylko jeden 😉 Zastanawiałem się tylko gdzie zostawić samochód. Uznałem, że miejscówka sama się znajdzie. I w ten sposób trafiłem do miejscowości Šaštín-Stráže. Samochód parkuję w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu klasztornego Paulinów. Po złożeniu roweru podjeżdżam pod bazylikę Matki Bożej Bolesnej.  


Obecna bazylika została wybudowana w 1764 roku i jak nietrudno się domyślić reprezentuje styl barokowy. Matka Boża Bolesna jest patronką Słowacji i miejsce to stało się ważnym na mapie miejscem pielgrzymkowym. Kościół uzyskał miano bazyliki jako pierwszy na Słowacji.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Rowerowy Eurotrip 2018 - Dzień 15 - Słowacja i tradycyjnie burze ;) - 28.07.2018

Wyprawa zbliża się już ku końcowi. W sumie jakby się tak sprężył to dałby radę dotrzeć do domu i w jeden dzień. Jednak o tym nawet nie myślimy ;)

Przedostatniego dnia wstajemy po ósmej. Nie ma pośpiechu bo trasa jest płaska i powinniśmy osiągnąć dość wysoką średnią jazdy(przynajmniej na początku). Po dwudziestu kilometrach faktycznie średnia wychodzi przeszło 27 km/h. Ale jeszcze dzisiaj będą wzniesienia, a w zasadzie Małe Karpaty, które są już górami przecież ;)


Odwiedzamy Seniec. To niewielkie miasto około 30 kilometrów na wschód od Bratysławy. Mimo już wysokiej temperatury powietrza jest dość spory ruch pieszych. Robimy tu sobie pauzę na piwo w cieniu drzew rosnących na rynku. Znaczy się Grzesiu robi przerwę bo ja standardowo robię objazd okolicy ;)

Ładne miasteczko.