Mamy wiosnę i przyroda powoli zaczyna budzić się do życia. U nas to wygląda jeszcze słabo, ale im bardziej na południe tym jest bardziej zielono. Z moich obserwacji wychodzi iż po południowej stronie pasma Małych Karpat wegetacja jest dwa tygodnie do przodu. I do tego tam bardziej na południu ma być zdecydowanie lepsza aura aniżeli u nas. Więc wybór destynacji weekendowej mógł być tylko jeden 😉 Zastanawiałem się tylko gdzie zostawić samochód. Uznałem, że miejscówka sama się znajdzie. I w ten sposób trafiłem do miejscowości Šaštín-Stráže. Samochód parkuję w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu klasztornego Paulinów. Po złożeniu roweru podjeżdżam pod bazylikę Matki Bożej Bolesnej.
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pezinok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pezinok. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 lipca 2023
Małe Karpaty - 22.04.2023
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Rowerowy Eurotrip 2018 - Dzień 15 - Słowacja i tradycyjnie burze ;) - 28.07.2018
Wyprawa zbliża się już ku końcowi. W sumie jakby się tak sprężył to dałby radę dotrzeć do domu i w jeden dzień. Jednak o tym nawet nie myślimy ;)
Przedostatniego dnia wstajemy po ósmej. Nie ma pośpiechu bo trasa jest płaska i powinniśmy osiągnąć dość wysoką średnią jazdy(przynajmniej na początku). Po dwudziestu kilometrach faktycznie średnia wychodzi przeszło 27 km/h. Ale jeszcze dzisiaj będą wzniesienia, a w zasadzie Małe Karpaty, które są już górami przecież ;)
Odwiedzamy Seniec. To niewielkie miasto około 30 kilometrów na wschód od Bratysławy. Mimo już wysokiej temperatury powietrza jest dość spory ruch pieszych. Robimy tu sobie pauzę na piwo w cieniu drzew rosnących na rynku. Znaczy się Grzesiu robi przerwę bo ja standardowo robię objazd okolicy ;)
Ładne miasteczko.
Przedostatniego dnia wstajemy po ósmej. Nie ma pośpiechu bo trasa jest płaska i powinniśmy osiągnąć dość wysoką średnią jazdy(przynajmniej na początku). Po dwudziestu kilometrach faktycznie średnia wychodzi przeszło 27 km/h. Ale jeszcze dzisiaj będą wzniesienia, a w zasadzie Małe Karpaty, które są już górami przecież ;)
Odwiedzamy Seniec. To niewielkie miasto około 30 kilometrów na wschód od Bratysławy. Mimo już wysokiej temperatury powietrza jest dość spory ruch pieszych. Robimy tu sobie pauzę na piwo w cieniu drzew rosnących na rynku. Znaczy się Grzesiu robi przerwę bo ja standardowo robię objazd okolicy ;)
Ładne miasteczko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


