A teraz przeskok o kilka miesięcy w kalendarzu. Więc przenosimy się z zimy niemal od razu w porę letnią 😉
Jako, że właśnie wpada mój wolny weekend to mogę sobie coś zaplanować. Problem polega na tym iż u mnie cały weekend ma być bardzo kiepski pogodowo. Ale tak 200 km na wschód zanosi się na znacznie lepszą pogodę. Jednak tylko w sobotę. Dobre i to....
Za swoją bazę startową wybieram miejscowość Jabłonka na Orawie. Zatrzymuje się na obszernym parkingu pod kościołem Przemienienia Pańskiego.




