Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holešov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holešov. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 czerwca 2023

Góry Hostyńskie - 19.03.2023

 Jeszcze podczas trwania kalendarzowej zimy wyskoczyłem pośmigać trochę bardziej na południe. Tym razem za cel obieram Góry Hostyńskie. Wiele razy tylko w okolicy przejeżdżałem i być może niektóre miejsca się gdzieś u mnie wcześniej w relacjach przewijały. Jednak tym razem mam pomysł by się bardziej konkretnie pokręcić w tych okolicach. Nawet udało mi się zaplanować i odwiedzić kilka nowych miejsc. Chociaż forma jeszcze nie ta i do tego dzień jeszcze krótki co wiązało się z odpuszczeniem tym razem najwyższego szczytu tego pasma czyli Kelčský Javorník.

Rozpocząć wycieczkę postanowiłem po północnej stronie pasma w mieście Kelč. Od początku trasa nie jest łatwa. Kieruję się na południe do miejscowości Kunovice. Wiedzie tam fajna ścieżka rowerowa 😀



środa, 10 sierpnia 2016

Rowerowy Eurotrip 2016 - Dzień 1 - Kierunek południe ! - 23.07.2016

No i w końcu przyszła pora na kolejny dłuższy wypad rowerowy. W porównaniu do wcześniejszych tak długich wypadów nastąpiło kilka zmian. Ta najbardziej istotna to taka iż po raz pierwszy na 2 tygodniowy wypad jadę w towarzystwie.

Cel ? Hmmmmm...., cel był zupełnie inny w pierwotnych planach. Jednak to co miało miejsce ostatnio w Turcji wpłynęło na zmianę planowanej trasy. Innym zamierzeniem było wyśrubowanie osobistych osiągnięć podczas jednego wyjazdu tj. najdłuższy pokonany dystans czy chociażby najwyższa osiągnięta wysokość na rowerze. Niestety tego nie udało mi się zrealizować choć bardzo niewiele zabrakło :)

Przygotowań do wyjazdu jakiś specjalnych nie było bo o tym że mam wolne na 100 % dowiaduję się dopiero w środę ;). Przegląd roweru, wymiana tylnego koła na bardziej wytrzymałe no i zrezygnowałem tym razem z plecaka. W jego miejsce znalazła się za to po raz pierwszy torba na sprzęt foto na kierownicę. Niestety to jakieś najtańsze badziewie i kompletnie nie zdało to egzaminu. Będę musiał pomyśleć o jakiejś lepszej, markowej...


środa, 11 maja 2016

Majówka 2016 - dzień 1/3 - 30.04.2016 - Hranice, Holešov, Kroměříž

I przyszła kolejna majówka czyli kilka dni wolnego, które można wykorzystać na dłuższy trip rowerowy. W tym roku jest jednak pewien mankament. Nie wiem czy będę w stanie pokonywać tak długie dzienne dystanse, a to ze względu na niewielką liczbę kilometrów przejechaną jak do tej pory przeze mnie. W planach jest pokonywać dystanse w okolicy 200 km dziennie... Jak do tej pory mój najdłuższy dystans tegoroczny to marne 130 km w dodatku bez żadnych bagaży...

Prognozy na ten dłuższy weekendy były dość niepewne. Zapowiadana aura miała być w przysłowiową kratkę. 30 kwietnia jest pogodowo rewelacyjny, choć mogłoby być o poranku odrobinę wyższa temperatura. Chciałem wyjechać już o północy, ale jakoś tak wyszło, że wstaję dopiero o piątej. Szybkie pakowanie i ruszam polną drogą do Jarnołtówka. Po kilku kilometrach robię przerwę w oczekiwaniu na wschód słońca, który okazuje się być bardzo ładny. Termometr wskazuje - 1,2 stopnia.