Strony

czwartek, 5 stycznia 2017

Typowy wypad dalekoobserwacyjny - Pradziad - 17.12.2016



W tym roku dni z odpowiednimi warunkami mamy bardzo mało. Jest ich zdecydowanie poniżej średniej. O ile dobrze sobie przypominam to początek sezonu inwersyjnego czyli tego odpowiedniego do dalekich obserwacji przypadał w moim wypadku zawsze na początek października. Oczywiście trafiały się w tym roku dni z odpowiednią przejrzystością powietrza, ale to były pojedyncze przypadki i do tego trafiały się gdzieś w środku tygodnia, a wówczas nie było możliwości by się wybrać chociażby na najbliższy szczyt. Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja to bez zastanowienia decydujemy się z Arturem i jego wujkiem na wypad w góry. Człowiek przez tak długi okres posuchy D.O. zdążył nabrać ogromnego apatytu na odległe widoki ;) Początkowo myślimy by pojechać ponownie na Śnieżnik, ale tam byliśmy już dwukrotnie i w obu przypadkach nie udało się nam uchwycić tego po co tam pojechaliśmy. Niemniej jednak tamte wypady były bardzo fajne...

niedziela, 1 stycznia 2017

Schneeberg widziany z Pradziada

Już od wielu lat próbowałem uchwycić ten alpejski szczyt z Pradziada. Zawsze jednak widoczność w tamtym kierunku była najgorsza. Na pewno zadania nie ułatwia znajdujące się na linii obserwacji Brno. Co prawda już w 2013 roku udało mi się dokonać tej obserwacji jednak pech wówczas chciał, że umarła migawka w moim D90. Ja nie jestem zabobonny, ale to było w piątek 13-go....

Tym razem nie był to wypad Daleko Obserwacyjny. W Planach było spędzenie nocy sylwestrowej na Pradziadzie(zresztą jest to już tradycją). Warunki naprawdę dopisały. Tatry były widoczne z drobnymi szczegółami, ale jest to bardzo powszechny widok ze szczytu. Mnie interesował przede wszystkim kierunek południowy. Początkowo było małe rozczarowanie warunkami na południu. Widoczna warstwa inwersyjna była zdecydowanie za wysoko. W każdym innym kierunku powietrze było czyste niemal do gruntu. Pozostawała nadzieja na pomoc ze strony zachodzącego słońca. O tej porze roku mamy najkrótsze dni i słońce zachodzi za horyzontem możliwie najbliżej kierunku obserwacji, znacznie bliżej niż podczas wschodu....

Powoli jednak traciłem nadzieję. Na szczęście aparat potrafi zarejestrować znacznie więcej aniżeli widzi ludzkie oko :)

Oczywiście trzeba było dokonać mocnej obróbki zdjęć by lepiej było widać. Zdjęcia wykonane są z poziomu gruntu.



wtorek, 20 grudnia 2016

Niemcy jarmarkowo - 02-04.12.2016

Tak mnie jakoś wzięło na odwiedziny naszych zachodnich sąsiadów... Za swój cel obrałem Drezno, które chciałem odwiedzić już od dawna, ale zawsze coś stawało mi na przeszkodzie....

Swoją podróż rozpoczynam w piątek we Wrocławiu na dworcu głównym. Kupuję kilka biletów, dzięki którym będę mógł podróżować środkami komunikacji publicznej przez cały nadchodzący weekend.

Do odjazdu pociągu relacji Wrocław-Drezno mam jeszcze chwilę, więc sesja zdjęciowa wewnątrz i na zewnątrz dworca. Nocą całkiem ładnie się prezentuje...


piątek, 9 grudnia 2016

Prudnik nocą - 08.11. i 22.11.2016

Coraz szybciej zapada zmrok. Nie ma już za bardzo czasu po pracy na dalsze wycieczki rowerowe, więc kręcę się po najbliższej okolicy. Porobić nocne zdjęcia Prudnika chciałem już dawno i w końcu postanowiłem zrealizować ten cel.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Bez celu.... - 26.11.2016

Jak to jest, że w ciągu tygodnia pogoda jest znośna, a gdy przychodzi wolny weekend to akurat aura jest najgorsza na przestrzeni całego tygodnia ? Jeszcze nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie...

Niemniej jednak trzeba się trochę poruszać. Nie wymyśliłem tym razem nic nowego ot wyskoczę na najbliższy szczyt czyli na Biskupią Kopę. Nie widzieli mnie tam już ponad miesiąc 😉 Kamerki pokazują, że jest inwersja. U mnie gęsta mgła, a wyżej świeci słońce. Podjazd klasyczny czyli od Jarnołtówka. Chcę udokumentować postępy w wycince drzewostanu...

Nasza Kopa zmienia się coraz bardziej. Okolice schroniska zupełnie łyse. Powstała tu też zupełnie nowa droga...