Jeszcze podczas trwania kalendarzowej zimy wyskoczyłem pośmigać trochę bardziej na południe. Tym razem za cel obieram Góry Hostyńskie. Wiele razy tylko w okolicy przejeżdżałem i być może niektóre miejsca się gdzieś u mnie wcześniej w relacjach przewijały. Jednak tym razem mam pomysł by się bardziej konkretnie pokręcić w tych okolicach. Nawet udało mi się zaplanować i odwiedzić kilka nowych miejsc. Chociaż forma jeszcze nie ta i do tego dzień jeszcze krótki co wiązało się z odpuszczeniem tym razem najwyższego szczytu tego pasma czyli Kelčský Javorník.
Rozpocząć wycieczkę postanowiłem po północnej stronie pasma w mieście Kelč. Od początku trasa nie jest łatwa. Kieruję się na południe do miejscowości Kunovice. Wiedzie tam fajna ścieżka rowerowa 😀









