Na noc wybraliśmy fajną miejscówkę przy starym opuszczonym domu. Na tarasie fajnie można sobie było rozwiesić hamak. Nad głową wiszą winogrona i kiwi, ale jeszcze niedojrzałe..... Jesteśmy pewni, że dziś nam nie będą dokuczać komary bo w koło lata kilka nietoperzy, które już postarają się by wszystkie wyłapać ;)
W nocy natomiast mała niespodzianka. Rozszalała się burza. Co prawda więcej było błyskawic i grzmotów niż deszczu, ale i tak na szybko rozwieszaliśmy płachty biwakowe. Zdążyliśmy w ostatniej chwili ;)
- strona główna
- wycieczki rowerowe ▼
- wycieczki piesze ▼
- Dalekie Obserwacje ▼
Strony
wtorek, 6 listopada 2018
środa, 31 października 2018
Karkonosze i w bonusie Czeski Raj -15-16.09.2018
Do Przesieki docieramy po zachodzie słońca. Kombinacji nie będzie. Idziemy szlakiem niebieskim na przełęcz karkonoską. Ten normalnie nudny asfalt za dnia teraz po zmroku jest naszym sprzymierzeńcem. Nie musimy się zbytnio martwić, że gdzieś po ciemku się potkniemy.
Etykiety:
Czechy,
Czeski Raj,
Hrubá Skála,
Karkonosze,
piesze wędrówki,
Przełęcz Karkonoska,
schronisko Odrodzenie,
Sedmihorky,
Sudety,
Śląskie Kamienie
niedziela, 28 października 2018
Rowerowy Eurotrip 2018 - Dzień 9 - Rumija i Lovcen - 22.07.2018
I znowu to samo, i znowu jest problem ze wstawaniem. Więcej nie piję ;) Tym razem ja postawiłem flaszkę i tym razem sam do siebie mogę mieć pretensje o późne zwleczenie się z hamaka. No ale jak już się to udało to w sumie całkiem szybko wyruszyliśmy w drogę.
Etykiety:
Cetinje,
Czarnogóra,
Eurotrip 2018,
Jezerski Vrh,
Kotor,
Lovcen,
Rijeka Crnojevića,
rower,
Štirovnik,
Virpazar,
wycieczki rowerowe,
zatoka kotorska
czwartek, 25 października 2018
Rowerowy Eurotrip 2018 - Dzień 8 - Przez Czarnogórę do Albanii - 21.07.2018
Noc bardzo przyjemnie spędzona w hamaku. Jednak by zwlec się z niego trzeba było bardzo uważać gdyż miejsce mało odpowiednie by wisieć. Znaczy się wisiało się ok, ale bezpośrednio pod samym hamakiem znajdowały się ostre skały. Cóż poradzić jak jedyne odpowiednie w okolicy drzewa rosną w takim terenie ;)
Tradycyjnie zwijam się zdecydowanie szybciej od Grzesia. By go bardziej zmotywować ruszam szybciej w drogę. Oczywiście daleko nie ujechałem, ale chyba trochę poskutkowało ;)
Tradycyjnie zwijam się zdecydowanie szybciej od Grzesia. By go bardziej zmotywować ruszam szybciej w drogę. Oczywiście daleko nie ujechałem, ale chyba trochę poskutkowało ;)
niedziela, 21 października 2018
LIX Zjazd Klubu Góry-Szlaki w Górach Łużyckich i Czeskiej Szwajcarii - 12-14.10.2018
Z reguły nie mam w planach brać wolnego piątku by uczestniczyć w całym zakresie czasowym takiej imprezy klubowej. Jednak tym razem postanowiłem to zmienić. Problemem jest dla mnie zawsze dotarcie na miejsce, a tym razem było to dość daleko bo możliwie najdalej na zachodnich terenach geograficznie przypisanych do Sudetów - Górach Łużyckich.
Etykiety:
Czechy,
Czeska Szwajcaria,
Góry Łużyckie,
GS,
Hřensko,
Jedlova,
KLUB GÓRY-SZLAKI,
Landeskrone,
Löbau,
Löbauer Berg,
Luž,
Niemcy,
piesze wędrówki,
Pravčická brána,
Sudety,
Tolštejn,
Zjazd
Subskrybuj:
Posty (Atom)





