Strony

wtorek, 22 sierpnia 2023

Ze Zgorzelca do Mużakowa - 19.05.2023

 Po roku czasu ponownie zawitałem do Zgorzelca, a konkretnie to na parking pod muzeum przy byłym hitlerowskim obozie jenieckim Stalag VIII A. Znam to miejsce i wiem, że jest odpowiednim by przespać się bezpiecznie w samochodzie 😊 

O poranku pogoda niezbyt ciekawa. Dopiero po śniadaniu znacznie się poprawia i nawet zza chmur wychodzi słońce. Ale ogólnie to i tak ten dzień pogodowo był najbrzydszy z całego czterodniowego weekendu, który przeznaczyłem na poznawanie nowych okolic na rowerze. Pal licho z brakiem słońca. Najważniejsze, że nie pada na głowę. Bo deszcz jest najgorszym co może mnie spotkać na rowerze. Bardzo nie lubię deszczu gdy przemieszczam się na jednośladzie.

Jednak minioną noc spędziłem jeszcze około stu kilometrów dalej nad jeziorem Sedlitzer pod tamtejszą wieżą widokową.


Z samego rana przemieszczam się na parking przy wyżej wspomnianym byłym obozie jenieckim i około ósmej rano ruszam na całodzienną wycieczkę rowerową 😊

niedziela, 6 sierpnia 2023

Z Bolesławca do Bogatyni i dalej.... - 20.05.2023

 Tym razem kręcenie na jednośladzie po południowo-zachodnio części województwa dolnośląskiego.  😉 O ile wiedząc, że mam dzień wolny i pojadę gdzieś na rower to już o celu wycieczki jak to przeważnie u mnie bywa nie miałem pojęcia. Innymi słowy był to kolejny spontaniczny wyjazd, a trasa sama się układała będąc już w drodze 😀

Za początek wycieczki ustaliłem parking przy kąpielisku miejskim w Bolesławcu. Niestety dzisiejszy poranek nie rozpieszcza pogodowo. Jest szaro, buro i czasami zacina lekka mżawka. Ponoć z czasem ma się aura poprawiać o czym mówią prognozy pogody.

Pierwszą większą miejscowością, do której się kieruję jest Nowogrodziec. Tak w połowie drogi od Bolesławca, zaraz po przekroczeniu rzeki Bóbr docieram do miejscowości Ocice. Stoi tam przy drodze pałac. Początkowo był to renesansowy dwór, który został przebudowany na barokowy pałac w latach 1740-45. Od drugiej wojny światowej popadał w coraz większą ruinę, ale obecnie jego nowi właściciele podnoszą obiekt z owej ruiny.


piątek, 28 lipca 2023

Małe Karpaty - 22.04.2023

 Mamy wiosnę i przyroda powoli zaczyna budzić się do życia. U nas to wygląda jeszcze słabo, ale im bardziej na południe tym jest bardziej zielono. Z moich obserwacji wychodzi iż po południowej stronie pasma Małych Karpat wegetacja jest dwa tygodnie do przodu. I do tego tam bardziej na południu ma być zdecydowanie lepsza aura aniżeli u nas. Więc wybór destynacji weekendowej mógł być tylko jeden 😉 Zastanawiałem się tylko gdzie zostawić samochód. Uznałem, że miejscówka sama się znajdzie. I w ten sposób trafiłem do miejscowości Šaštín-Stráže. Samochód parkuję w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu klasztornego Paulinów. Po złożeniu roweru podjeżdżam pod bazylikę Matki Bożej Bolesnej.  


Obecna bazylika została wybudowana w 1764 roku i jak nietrudno się domyślić reprezentuje styl barokowy. Matka Boża Bolesna jest patronką Słowacji i miejsce to stało się ważnym na mapie miejscem pielgrzymkowym. Kościół uzyskał miano bazyliki jako pierwszy na Słowacji.

wtorek, 25 lipca 2023

Na Śnieżnik rowerowo ! - 01.11.2022

 Na szczycie Śnieżnika ostatnio często mnie widują jednak rowerem już bardzo dawno tam nie byłem 😉 Wypadałoby nadrobić te małe zaległości. Z racji, że to już listopad i dzień niezbyt długi to postanawiam wystartować z Lądka Zdrój. No i jak na listopad to pogoda genialna. Przez większość dnia świeci słońce, choć trochę czasami mocniej powieje wiaterek. I w zasadzie im później tym temperatura coraz wyższa. Ogólnie to się szykuje całkiem przyjemny listopadowy dzień 😀

Aż wstyd się przyznać, ale na rynku byłem do tej pory tylko raz 😜 Jakoś zawsze mnie ciągnęło bardziej do części zdrojowej 😉

Rynek jest ciekawy, otoczony kamienicami z różnych epok renesans, barok czy też rokoko. W centrum stoi ratusz. Choć obecnie to neorenesans to jego początki datowane są na wiek XVI.


czwartek, 20 lipca 2023

Hanácko i okolica - 01.04.2023

Dysponując jednym dniem wolnym, który trafia mi się w ostatniej chwili postanawiam po dwóch tygodniach ponownie wrócić na ten etnograficzny region Moraw. Tym razem rozpoczynam w północnej jego części. Jednak za start obieram miasto Šternberk ponieważ logistycznie będzie mi tu najlepiej skończyć dzisiejszą wycieczkę. 

Początek jazdy to kierunek na miasto Uničov. Muszę przyznać, że ścieżki rowerowe na ziemi ołomunieckiej mają jeden z najwyższych standardów 😀 

Miasto Uničov  jest jedną z wielu perełek na nizinie hanackiej. W średniowieczu był jednym z siedmiu królewskich miast na Morawach.

Jednym z najciekawszych zabytków miasta jest mający XIV wieczny rodowód ratusz miejski. Obiekt pierwotnie powstał jako hala targowa i wielokrotnie był przebudowywany.